“Zawrót głowy” – duch Carlotty wciąż żywy

Zawrót głowy Hitchcock

 

Tytuł: Zawrót głowy (Vertigo)

Rok produkcji: 1958

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada: James Stewart, Kim Novak, Barbara Bel Geddes, Tom Helmore, Henry Jones i inni

 

9 maja 1958 roku, San Francisco. Dzień, w którym Alfred Hitchcock pewny genialności nowego filmu, przeżywa rozczarowanie. Nigdy się nie myli. Nie może. Jednak teraz błąd wytyka mu cały świat – oburzony jego upadkiem.

Schemat filmu Zawrót głowy wydaje się dość prosty – detektyw cierpiący na lęk wysokości postanawia pomóc dawnemu przyjacielowi Gavinowi w wyjaśnieniu dziwnego zachowania jego żony, która wydaje się być opętana przez ducha zmarłej babki Carlotty. Scottie ratuje piękną i dystyngowaną Madeleine przed popełnieniem samobójstwa, a następnie ich relacja ulega zmianie – zakochują się w sobie. Gdy Madeleine ginie, a główny bohater popada w depresję, sprawy zaczynają się komplikować. Nie wszystko okazuje się jednak takim, jak wydawało się na początku Scottiemu.

Od kinowej porażki do historycznego sukcesu

Przyjęcie Zawrotu głowy (1958) przez ówczesną widownię nie objawiało się ekscytacją i zachwytem jak powszechnie oczekiwano – zarówno przez wytwórnię, aktorów i co najważniejsze – samego reżysera. Kultowy dziś film, któremu zawdzięczamy powstanie efektu dolly zoom (zwanego także efektem Vertigo lub „Hitchcock zoom”), został okrzyknięty początkowo m.in. przez “Variety” bądź „Los Angeles Times” jako zbyt długi i powolny. Jak podaje Dan Auiler, z wyjątkami, były to podstawowe słowa pojawiające się w większości niepochlebnych recenzji. Zawrót głowy nie przypadł do gustu także dotychczasowym fanom twórczości mistrza suspensu, którzy uzasadniali zazwyczaj swoje niezadowolenie rozwiązaniem głównej zagadki filmu na ponad 30 minut przed końcem.

O niepowodzeniu produkcji i złości reżysera świadczy konflikt między Hitchcockiem i jego ulubionym aktorem (do 1958 roku, a więc premiery filmu) Jamesem Stewartem. 50-letni wówczas Stewart został obarczony przez reżysera winą za niepowodzenie Zawrotu głowy. Według twórcy, to różnica wieku między aktorem, a młodszą o ponad 20 lat Kim Novak, spowodowała utratę autentyczności miłosnej historii dwojga kochanków i zniechęcenie odbiorców. To jak istotne w skutkach było przeświadczenie Hitchcocka ukazuje fakt, że James Stewart nie pojawił się już nigdy w żadnym z jego kolejnych filmów.

Vertigo film

Zawrót głowy – James Stewart i Kim Novak

Początkowa porażka Zawrotu głowy skutkowała także późniejszymi trudnościami np. przy produkcji Psychozy (1960), gdyż wytwórnia obawiała się kolejnego filmu Hitchcocka emanującego wnikliwą analizą psychologiczną bohaterów i długą, zawiłą fabułą – już raz przyniosły one falę krytyki, nawet ze strony wiernych fanów.

Pomimo owych niepowodzeń, film był dwukrotnie nominowany do Oscara (za najlepszą scenografię i dźwięk). Hitchcock uzyskał także Srebrną Muszlę za najlepszą reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastian, gdzie James Stewart również okazał się zwycięzcą – zdobył nagrodę dla najlepszego aktora.

Zmiana w myśleniu o Zawrocie głowy dokonała się głównie za sprawą krytyka filmowego Robina Wooda, który to twierdził, że film jest najlepszym jak dotychczas dziełem Hitchcocka, a także jest jednym z najpiękniejszych i najgłębszych w historii kinematografii. Nie sposób nie wspomnieć także o wpływie magazynu „Cahiers du Cinéma”, w którym to krytycy podziwiali artyzm reżysera, a tym samym doceniali metaforyczny poniekąd Zawrót głowy (z François Truffautem na czele).

Pozytywne przyjęcie filmu nastąpiło w latach 80. kiedy to w 1983 roku ponownie prezentowano na kinowych ekranach zniesławione dzieło. Wydanie filmu na kasetach VHS i jego późniejsza, odnowiona wersja ustanowiły dodatkowo komercyjny sukces produkcji. Zawrót głowy stał się tym samym kolejnym tworem, który musi wzbudzić w odbiorcy skrajnie negatywne emocje, aby następnie poprzez krótkotrwałe zapomnienie ponownie zagościć w umysłach i sercach widzów na całym świecie – już nigdy ich nie opuszczając. To poniekąd schemat wielkich dzieł sztuki, bowiem dobry artysta zawsze wyprzedza czas i ludzkie „artystyczne tendencje”, przez co jego dzieło nie jest początkowo akceptowane. Tak rodzi się geniusz.

Miłość w kadrach Hitchcocka

Zawrót głowy to przede wszystkim film o nieszczęśliwej miłości. Platoniczna miłość znajomej Scottiego – Midge, a także jej cierpienie z tym związane, nie są nawet przez niego dostrzegalne. Podstawą owego wątku jest jednak bezapelacyjnie tragiczny związek głównych bohaterów, skazany na niepowodzenie chociażby w kontekście jego zawiązania. Madeleine, a więc tak naprawdę Judy, kochanka przyjaciela Scottiego, udająca jego żonę, miała być kolejnym pionkiem w grze Gavina Elstera.

Film Vertigo
Para chciała początkowo wykorzystać detektywa Scottiego, jako świadka śmierci prawdziwej żony Elstera, aby ten uniknął kary za morderstwo. Główny bohater z powodu lęku wysokości nie mógł wejść na szczyt wieży, na którą wbiegła Judy. Przez okno zobaczył spadającą kobietę i błędnie wywnioskował, że to Madeleine (Judy). Były to tak naprawdę zwłoki prawdziwej pani Elster, w tym samym stroju, zabitej wcześniej. Szczerze zakochana Judy w tym czasie czekała na szczycie, aż Scottie się oddali. Mieli się już nigdy nie spotkać – sprawy potoczyły się jednak odmiennie.

Madeleine (tak naprawdę Judy) od początku oszukiwała Scottiego, wciągniętego w cały spisek, aby poświadczyć śmierć prawdziwej pani Elster. Przy całej intrydze, Judy uległa jednak emocjom i szczerze się zakochała. Po jej tragicznej śmierci (w mniemaniu nieświadomego bohatera) Scottie przeszedł załamanie nerwowe. Po pobycie w szpitalu psychiatrycznym wpadł w całkowitą obsesję na punkcie kochanki. Gdy po czasie spotkał na ulicy Judy, odmienioną, bez charakteryzacji, ponownie zaczął się z nią spotykać, nie wiedząc, że to ta sama kobieta – Judy nie wyprowadziła go z błędu.

Hitchcock w Zawrocie głowy daje upust swojej fascynacji zjawiskiem metamorfozy kobiet dokonywanej przez mężczyzn. Scottie za wszelką cenę pragnął uczynić z Judy ukochaną Madeleine, poddając ją kosmetycznym zabiegom i kupując identyczne ubrania. Jak mówił sam reżyser, scena, w której bohater całuje przekształconą w Madeleine Judy, jest tak naprawdę uprawianiem przez niego pewnego rodzaju psychologicznej nekrofilii.

Można dostrzec tu także charakterystyczny dla Hitchcocka klimat, łączący erotyzm z tematyką śmierci. Scottie na szczęście wybudza się po pewnym czasie z chorobliwej obsesji i poznaje prawdę o Judy. Zawrót głowy pozostaje jedynym filmem Hitchcocka o otwartym zakończeniu, które poprzedza tragiczne w skutkach dla głównego bohatera rozwiązanie akcji – nie ma w nim mowy o Happy Endzie.

Zawrót głowy parabolą ludzkiej egzystencji

Historia miłosna Judy i Scottiego może jednak posłużyć (choć co poniektórym może się to wydać absurdalne) jako szersza interpretacja ludzkiej egzystencji. Reakcje głównego bohatera i istny szał, w jaki popadł, są porównywalne z odbiorem przez pewne grono ludzi najprościej mówiąc – życia. Brak pewności o metafizycznym podłożu, zagubienie i wewnętrzne niezrozumienie tego, co nas otacza, przyprawiają o tytułowy zawrót głowy. Poznanie tajemnicy Judy, a tym samym zburzenie dotychczasowych mniemań, które wiąże się z poczuciem utraty gruntu pod nogami jest pokrewne z ciągłą zmiennością wszelkich sfer życia, na którą narażony jest człowiek współczesny.

Zawrót głowy film recenzja

Ludzka egzystencja także wydaje się spiskiem i wielkim kłamstwem – tragicznymi w skutkach. Scena, w której Judy udająca Madeleine zbliża się do przekroju sekwoi i mówi, że „wiecznie żywe sekwoje” nie podobają się jej, gdyż wie, że ona musi umrzeć, traktuje o przemijalności człowieka, jego kruchości i poczuciu małostkowości. „Gdzieś tutaj się urodziłam… A tu – umarłam. Dla ciebie była to jedynie krótka chwila.” – mówi, wskazując palcem na przekrój drzewa.

MM – miasto i muzyka

W Zawrocie głowy bardzo ważny element stanowi miasto, przybierające wręcz charakter odrębnego bohatera. San Francisco staje się świadkiem tragicznej historii Judy i Scottiego. W filmie zostało ukazane wiele historycznych i charakterystycznych dla miasta miejsc, jak np. Misje San Juan Bautista i San Francisco de Asís, znany wszystkim Golden Gate Bridge, pałac Legion of Honor, restauracja „Ernie” czy hotel „Empire”, noszący obecnie nazwę „Vertigo” – na cześć filmu. San Francisco w Zawrocie głowy łączy bądź dzieli w zależności od fabuły filmu głównych bohaterów – oddziałuje na nich niczym żywy organizm.

Istotną rolę w filmie pełni muzyka, którą zawdzięczamy amerykańskiemu kompozytorowi muzyki filmowej, często współpracującym z Hitchcockiem – Bernardowi Herrmannowi. Począwszy od charakterystycznego intro filmu, wprowadzającego pełen grozy i napięcia klimat, przez melancholijne partie, w których zawiązuje się romans pomiędzy Scottiem a Judy, a skończywszy na mrożących krew w żyłach melodiach, towarzyszących tragicznym zdarzeniom, Herrmann idealnie oddaje emocje towarzyszące bohaterom, a także maksymalizuje uczucia widzów.

Efekt Vertigo

Zawrót głowy po wielu latach nadal jest obecny na listach najlepszych filmów według Amerykańskiego Instytutu Filmowego – zajmuje wysokie miejsca np. w notowaniach najlepszych thrillerów, melodramatów czy listy dziesięciu najlepszych filmów w dziesięciu klasycznych gatunkach filmowych, gdzie w 2008 roku zajął 1 miejsce, jako dreszczowiec. Dziś, bezapelacyjnie, uznawany jest – obok Psychozy i Ptaków (1963) – za jedno z najlepszych dzieł Alfreda Hitchcocka, a także jeden z najważniejszych filmów w dziejach kinematografii.

W tym roku przypada okrągła – 60-ta – rocznica premiery Zawrotu głowy. W wielu krajach (głównie Stanach Zjednoczonych) z tej okazji organizowane są specjalne przyjęcia, prelekcje, projekcje filmu w kinach czy też koncerty w filharmoniach ze słynną muzyką Herrmanna. Dlaczego w Polsce tak niewiele osób pamięta o tej ważnej dla historii kina dacie? Zawrót głowy jest zdecydowanie najbardziej symbolicznym i najgłębszym filmem Hitchcocka. Tak – głębszym od genialnej Psychozy, w której widz na koniec, dostaje podsumowanie i rozwiązanie zagadki na przysłowiowej tacy.

W tym filmie Hitchcock pozostawia historię niedokończoną – to zadaniem odbiorcy jest jej interpretacja, a także odkrycie finału. Owe zabiegi ukazują artystyczne usposobienie Hitchcocka, które zostało na długo dotknięte przez początkową falę krytyki. Zawrót głowy staje się w oczach współczesnych cennym dziełem sztuki – niosącym prawdy o ludzkiej egzystencji, obłędzie, w który każdy z nas może popaść, tragicznej miłości, seksualności człowieka oraz obecnej w klimacie filmu owej filozoficznej, niewyjaśnionej tajemniczości, której nie potrafi określić nawet wnikliwy odbiorca – definicję tego zjawiska zabrał ze sobą do grobu jedynie Hitchcock.

Literatura:

D. Auiler, Vertigo: The Making of a Hitchcock Classic, London: Titan Books, 1999.