Cenzura w polskim filmie – wybrane fakty

Historia cenzury - Nóż w wodzie

Nóż w wodzie – kadr z filmu

Po zakończeniu wojny władzom komunistycznym zależało na szybkiej odbudowie polskiej kinematografii. 13 listopada 1945 roku podjęto decyzję o utworzeniu Przedsiębiorstwa Państwowego Film Polski, wprowadzając monopol w dziedzinie dystrybucji i produkcji filmów. Wkrótce wszystkie media w kraju uzależnione były od polityki w PRL. Podlegały więc cenzurze, która miała za główny cel promowanie ideologii socjalizmu i kontrolę społeczną.

Pierwszym filmem w kraju, który został ocenzurowany po zakończeniu wojny, był 2×2=4 w reżyserii Antoniego Bohdziewicza. Reżyser zaprosił do współpracy przy produkcji dzieła członków grupy Filmowy Warsztat Młodych, którą Bohdziewicz założył zaraz po zakończeniu działań wojennych. W obsadzie znalazło się dwóch debiutantów – Irena Kwiatkowska i Andrzej Szczepkowski. Trwający trochę ponad trzydzieści minut film miał opowiadać o nowym, powojennym porządku w kraju. Centralny Urząd Kontroli Widowisk nie dopuścił filmu do premiery.

Kilka miesięcy później władza nakazała zmienić scenariusz filmu Robinson warszawski, który opowiadać miał o losach ludzi ukrywających się w stolicy po upadku Powstania Warszawskiego. Odpowiedzialni za scenariusz Jerzy Zarzycki, Jerzy Andrzejewski i Czesław Miłosz nie chcieli zgodzić się na ustępstwa. Wkrótce po ingerencjach cenzorskich, które znacznie zmieniły pierwotną wersję scenariusza, Miłosz demonstracyjnie wycofał swoje nazwisko z czołówki. Film po wielu przeróbkach doczekał się swojej premiery dopiero w 1950 roku, jako Miasto nieujarzmione.

Cenzura nie ominęła również pierwszego polskiego filmu powojennego Zakazane piosenki, który na ekrany kin wszedł w styczniu 1947 roku, wywołując falę protestów działaczy społecznych. Ostatecznie film został wycofany z kin, do których powrócił w 1948 roku, po wielu poprawkach. Danuta Szaflarska wspominała między innymi, że nakazano dokręcić sceny pokazujące członków Armii Ludowej.

Cenzura – Zjazd w Wiśle i jego konsekwencje

W 1949 roku odbył się Zjazd Filmowców w Wiśle, gdzie proklamowano zasady socrealizmu w polskim filmie. Większość uczestników obrad stanowili jednak działacze partyjni – w tym ówczesny wiceminister kultury Włodzimierz Sokorski, który przekonywał między innymi o szkodliwości kinematografii zachodniej. Ustalono, że wszystkie scenariusze kierowane do produkcji muszą uzyskać akceptację. Po zakończeniu zjazdu zaczęły się represje polskich twórców. Obecny w Wiśle polski reżyser, Antoni Bohdziewicz, który domagał się wyjaśnień w sprawie wolności twórczej, otrzymał zakaz kręcenia filmów. Inny twórca filmowy, Tadeusz Kański został aresztowany pod pretekstem dokonania malwersacji finansowych. Od czasu Zjazdu w Wiśle socrealizm stał się ideologią obowiązującą w polskiej kinematografii. W 1950 roku Komitet Centralny przedstawił pierwszy plan programowy dla polskiej produkcji, gdzie dominowały treści dotyczące historii ruchu socjalistycznego.

Cenzura w polskim filmie

Pokolenie – kadr z filmu

Ingerencja cenzury zmusiła Andrzeja Wajdę do znaczących zmian w filmie Pokolenie, który był ekranizacją powieści Bohdana Czeszki o tym samym tytule. Pierwotnie akcja miała skupiać się na wojennych losach trzech mężczyzn – Kostka (Zbigniew Cybulski), Stacha Mazura (Tadeusz Łomnicki) i Jasia Krone (Tadeusz Janczar). Aleksander Ford, który był opiekunem artystycznym filmu, nakazał zrezygnować z postaci Kostka, gdyż ten miał być pokazany jako szmalcownik, odcinający głowy zmarłych Żydow i pozbawiający je złotych zębów, oczywiście w celu wzbogacenia. Wycięcie scen ukazujących postać graną przez Cybulskiego pozwoliło na rozbudowanie wątku Jasia Krone, który w powieści jest bohaterem trzecioplanowym. Mimo że obecnie oskarża się Pokolenie o zakłamanie historyczne, uważa się film ten za przejaw rodzącego się wtedy nurtu Polskiej Szkoły Filmowej.

Czas odwilży i Polska Szkoła Filmowa

Dopiero rok 1954 przynosi symptomy odwilży. W polskich kinach wyświetlano coraz więcej filmów sprowadzanych z Zachodu. Na zebraniu Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu padają propozycje odejścia od socrealistycznego schematu. Zmienił się skład Komisji Ocen Filmów i Scenariuszy, w nowy skład wchodziło więcej reżyserów i scenarzystów, chociaż i tak pozostawali pod stałą kontrolą. Trzy lata po śmierci Stalina Nikita Chruszczow wygłosił referat O kulcie jednostki i jego następstwach, po czym w kraju zaczął się proces destalinizacji. W związku z przemianami politycznymi, cenzura zaczęła działać w nieco złagodzonej formie. Mimo tego, Andrzejowi Munkowi w 1956 roku nakazano zmienić scenariusz filmu Człowiek na torze tak, by w łagodniejszy sposób niż pierwotnie zakładał reżyser, przedstawić problem donosicielstwa. Mimo zastosowania się przez twórców do nakazów władz, premiera filmu została wstrzymana. Dopuszczono do niej dopiero w 1957.

Większa swoboda w tworzeniu kinematograficznych dzieł wpłynęła znacznie na jakość polskiego kina, co miało pozytywny wpływ na frekwencje w kinach. Wiele powstałych w trakcie odwilży polskich filmów zostaje nagrodzonych na festiwalach zagranicznych – Kanał Wajdy i Matka Joanna od Aniołów Kawalerowicza w Cannes, Człowiek na torze Munka w Karlovych Varach i Ostatni dzień lata Konwickiego w Wenecji.

Powrót do dawnego porządku

W 1960 roku w życie weszła uchwała Sekretariatu KC w sprawie kinematografii, w której potępiono osiągnięcia polskiej szkoły, jako sprzecznej z zasadami socjalizmu. Powrócono do restrykcyjnej weryfikacji dzieł filmowych w Polsce. Ponownie filmy zachodnie zostały uznane przez Partię za propagowanie wrogiej ideologii, a Ministerstwo Kultury i Sztuki w 1961 roku wydało zarządzenie, że filmy z krajów socjalistycznych muszą stanowić co najmniej 50 % całego repertuaru kinowego. Zarzucano filmowcom, że pokazują w filmach tylko czarną stronę rzeczywistości i nie wnoszą wkładu w budowę państwa socjalistycznego. Nie pozwolono na realizację między innymi Jeziora Bodeńskiego Stanisława Dygata oraz Wiernej rzeki Aleksandra Ścibora-Rylskiego, a Nóż w wodzie cofnięto do poprawek trzy razy. W tym czasie wiele filmowców zdecydowało się na emigracje, miedzy innymi Ford, Lipman, Goldberg.

Cenzura - Zakazane piosenki

Zakazane piosenki – kadr z filmu

Na początku lat ’70 zaczęto oceniać filmy na podstawie kategorii: wybitny, wartościowy, przeciętny, słaby i zły. Często nałożona cenzura była wynikiem preferencji oceniającego. Czuwano nie tylko nad ideologią, ale też moralnością – w filmie Seksolatki nakazano usunąć sceny erotyczne a z filmów Brylanty pani Zuzy i Trąd wyciąć sceny przemocy.

W 1973 roku ukazała się uchwała Biura Politycznego, w której znajdowała się między innymi lista tematów zalecanych dla filmowców. Tematy te miały poruszać problemy związane głównie z budową państwa socjalistycznego, życia ludzi pracy i moralne problemy świata. Nie dopuszczono wtedy do rozpowszechniania między innymi Spokoju Kieślowskiego, Głowy pełne gwiazd Kondratiuka czy Zasieki Piotrowskiego.

Wkrótce zaczął powstawać Człowiek z marmuru Andrzeja Wajdy. Władza początkowo akceptowała scenariusz, zauważając jego prawdziwy przekaz dopiero, gdy dzieło było już w końcowym etapie pracy nad realizacją. Nakazano wprowadzić zmiany, jednak ze względu na nagłośnienie sprawy i świadomość społeczeństwa, zdecydowano się na premierę. Początkowo film w Warszawie pokazywano tylko w czterech kinach, a reakcje publiczności bacznie obserwowano. Kontrolowano także recenzentów – władza wybierała osoby, którym pozwalała się o filmie Wajdy wypowiedzieć.

Podobnie rzecz się miała z kultową komedią Stanisława Barei Miś. Scenariusz został zaakceptowany już w 1979 roku, jednak gdy obraz trafia ponownie do weryfikacji, cenzura nakazuje prawie 1/4 nakręconych scen wyciąć lub zmienić. W związku z tym Miś musiał czekać aż do 1981 roku na wejście do kin.

Przed przystąpieniem do realizacji Człowiek z żelaza twórcy byli zmuszeni podpisać deklarację, że zastosują się do podanych przez władzę zaleceń. Jednak już na pierwszym, zamkniętym pokazie filmu stwierdzono, że nie zrealizowano wszystkich zaleceń. Wajda ponownie zastosował się tylko do niektórych z nich, tłumacząc w liście do Ministra Kultury: “Nazwisko St. Kociołka jest związane z historią wydarzeń 1970 roku na Wybrzeżu i w filmie jest użyte w sensie obiektywnym (…). Usuwanie z najnowszej historii naszego kraju nazwisk i faktów jest niedopuszczalną manipulacją. Obecną wersję uważam za ostateczną. ” Władza postanowiła dopuścić do premiery, gdyż obawiano się, że ewentualny zakaz wyświetlania dzieła może doprowadzić do konfliktu ze środowiskiem twórców filmowych i “Solidarnością”, a w związku z tym, jak twierdził Wydział Kultury – “pozwoli zbijać kapitał propagandowy i polityczny siłom niechętnym i opozycyjnie nastawionym wobec partii”.

13 grudnia 1981 roku wprowadzono w kraju stan wojenny. Tego samego dnia wstrzymano realizację aż 11 filmów. Nasiliły się represje wobec opozycji. Komisje patryjne kontrolowały działalność zespołów filmowych, w związku z czym rozwiązała Zespół Filmowy “X” oraz Zespół Filmowy Aneks, a Krzysztofa Kieślowskiego usunięto z kierownictwa Zespołu Filmowego Tor.

W 1983 roku powołano nową Komisję Oceny Scenariuszy i Produkcji Filmowej, a także reaktywowano Stowarzyszenie Filmowców Polskich jednak bez Andrzeja Wajdy w Zarządzie Głównym. Obiecano przeprowadzić reformy oraz większą swobodę w kinematografii. W rzeczywistości pracowano na starych zasadach aż do 1987 roku, kiedy została uchwalona ustawa reformująca kinematografię. Do kin weszły filmy wcześniej wstrzymane w rozpowszechnianiu przez cenzurę – Matka Królów czy Wierna rzeka. Cenzurę w polskiej kinematografii zniesiono w 1989 roku i od tego czasu zespoły filmowe uzyskały możliwość samodzielnego kierowania pracą nad dziełami.

Literatura:

A. Misiak, Kinematograf Kontrolowany, Kraków 2006