„Deszczowa piosenka” – 10 ciekawostek o musicalu wszech czasów

Deszczowa piosenka

„Deszczowa piosenka” (1952) w reżyserii Stanleya Donena i Gene’a Kelly’ego to musical wszech czasów i arcydzieło gatunku, którego popularność nie słabnie z upływem lat. Legendarne kreacje stworzyli tu Gene Kelly, Donald O’Connor i Debbie Reynolds, a do historii przeszły ich mistrzowskie popisy umiejętności aktorskich oraz tanecznych ze słynnym tańcem w deszczu i utworem „Singin’ in the Rain” na czele. Przestawiamy 10 ciekawostek na temat kultowej pozycji amerykańskiego kina.

1. Większość użytych w filmie utworów nie była oryginalna.

Na ścieżkę filmową „Deszczowej piosenki” składały się w znakomitej większości znane i wykonywane w innych produkcjach piosenki, jak na przykład „Good Morning”, śpiewana prawie dwie dekady wcześniej przez Judy Garland czy „Singing in the Rain” obecną już w filmie z 1940 roku pod tytułem „Little Nellie Kelly”. Co znamienne, jeden z nielicznych oryginalnych utworów napisanych z myślą o dziele Stanleya Donena i Gene’a Kelly’ego – „Make ‘Em Laugh” – zadziwiająco przypomina utwór Cole’a Portera „Be a Clown”, co często bywa przyczyną określenia piosenki niechlubnym mianem plagiatu.

2. „Deszczowa piosenka” była debiutem Debbie Reynolds jako tancerki.

Kiedy Debbie Reynolds otrzymała angaż do „Deszczowej piosenki”, przyznała wprost, że nie potrafi tańczyć. Młoda aktorka otrzymała lekcje od samego Gene’a Kelly’ego, który oznajmił, że nauczy ją tańca tak samo, jak kilka lat wcześniej Franka Sinatrę na planie filmu z lat 40. zatytułowanego „Podnieść kotwicę”. W czasie prób Reynolds wielokrotnie płakała, a plotka głosi, że zdarzało jej się również zamykać w pianinie, kryjąc się w taki sposób przed Gene’em Kellym. Gwiazda miała jednakże niebywałą kondycję fizyczną dzięki praktykowanej od lat gimnastyce, co bez wątpienia pozostawało jej przewagą. Z pomocą Gene’a odkryła swe umiejętności taneczne i wyczucie rytmu.

Singin in the Rain Gene Kelly

Gene Kelly – Singin’ in the Rain

3. Gene Kelly wykonał słynny taniec w deszczu, mając wysoką gorączkę.

Wykonanie utworu „Singin’ in the Rain” i towarzyszący temu taniec w deszczu wciąż pozostaje najsłynniejszym momentem filmu, wpisującym się w legendę Gene’a Kelly’ego. Wybitny artysta jako tryskający optymizmem, beztroski i natchniony romantycznym duchem bohater Don Lockwood zdobył serca publiczności i przeszedł do historii kina, tworząc ikoniczną i jedną z najlepiej rozpoznawalnych scen w dziejach X muzy.

Mistrzowski taniec Kelly’ego był jednakże sporym dowodem poświęcenia. Zdjęcia do omawianej sekwencji trwały kilka dni, w których czasie gwiazdor nieustannie brodził w wodzie i nosił przemoczone ubranie. Takie warunki spowodowały przeziębienie i wysoką gorączkę, które jednakże nie zniechęciły Gene’a do powtórnych ujęć.

4. „Deszczowej piosenki” nie ominęła cenzura.

Mistrzowska sekwencja baletu w wykonaniu Gene’a Kelly’ego i Cyd Charisse została ocenzurowana. Stojącym na straży moralności cenzorom nie spodobał się jeden ruch artystów, który uznano za nazbyt sugestywny. Podobno aktorka objęła nogami tors Kelly’ego i właśnie takie ujęcie wycięto ze sceny. Nie pomogły tłumaczenia Gene’a, który wyjaśniał, że jest to rutynowy zabieg podczas tańca tego rodzaju. Niestety, po raz kolejny wolność twórcza musiała ustąpić restrykcyjnemu Kodeksowi Haysa.

Deszczowa piosenka 1952

Donald O’Connor, Debbie Reynolds, Gene Kelly – Deszczowa piosenka

5. Perfekcjonizm Gene’a Kelly’ego budził lęk i stres pośród pozostałych aktorów.

Gene Kelly był nie tylko odtwórcą głównej roli w „Deszczowej piosence”, ale również choreografem i drugim obok Stanleya Donena reżyserem. Aktor był znany ze swego perfekcjonizmu, nieustannych powtórek poszczególnych ujęć i wielkiej ambicji. Gdyby nie jego determinacja i stałe dążenie do osiągnięcia jeszcze wyższego poziomu, „Deszczowa piosenka” nie byłaby musicalem idealnym.

Precyzja Kelly’ego działała jednak na nerwy jego kolegom z planu, uznającym go za prawdziwego tyrana. Donald O’Connor wyznał, że w czasie realizacji filmu każdy z aktorów przebywał w niewyobrażalnym stresie, obawiając się popełnić najmniejszy błąd.

6. Kostiumograf Walter Plunkett był wyczerpany pracą nad garderobą do „Deszczowej piosenki”.

Walter Plunkett był jednym z najwyżej cenionych kostiumografów za czasów Złotej Ery Hollywood. Tworzył projekty do wybitnych klasyków amerykańskiego kina, w tym do legendarnego „Przeminęło z wiatrem”. To jednak pracę przy kostiumach do „Deszczowej piosenki”  artysta uznał za największe wyzwanie w całej karierze. Plunkett przyznał, że żaden z projektów nie wymagał od niego jeszcze tylu trudu i nakładu pracy. W sumie stworzył blisko 500 kostiumów na potrzeby jednego musicalu.

Deszczowa piosenka musical

Deszczowa piosenka, 1952

7. Debbie Reynolds dojeżdżała na plan filmowy autobusem.

Podczas realizacji „Deszczowej piosenki” aktorka miała zaledwie 19 lat i wciąż mieszkała ze swymi rodzicami. Aby dotrzeć na plan filmowy, Debbie Reynolds musiała korzystać z komunikacji publicznej, odbywając męczące podróże autobusami. W połączeniu z wyczerpującą pracą w czasie zdjęć gwiazda bywała nieprzytomna – zdarzało się, że ucinała sobie drzemki podczas przerw między kolejnymi ujęciami.

8. W 1983 roku scenariusz filmu zaadaptowano na potrzeby musicalu scenicznego.

Schemat powstawania filmów muzycznych był zazwyczaj odwrotny niż w przypadku „Deszczowej piosenki”. Tym razem to jednak scenariusz filmu był tym oryginalnym, o który wiele lat po premierze upomniały się sceny West Endu. Teatralna wersja dzieła miała premierę w 1983 roku w angielskim London Palladium. Za scenariusz odpowiadali Betty Comden i Adolph Green, natomiast słowa i muzykę kolejno Arthur Freed oraz Nacio Herb Brown. Dwa lata po tym zdarzeniu musical trafił również na sceny Broadwayu.

Deszczowa piosenka film

Deszczowa piosenka – Cyd Charisse i Gene Kelly

9. Sceny z udziałem Gene’a Kelly’ego i Cyd Charisse filmowano w taki sposób, by ukryć fakt, że aktorka jest znacznie wyższa od swego partnera.

Kiedy Cyd Charisse zakładała szpilki, przewyższała Gene’a Kelly’ego o głowę. Artysta ułożył choreografię w taki sposób, by ukryć krępujący fakt i stworzyć mylne wrażenie, że jest wyższy niż w rzeczywistości. Z tego względu partnerujący sobie aktorzy nigdy nie stanęli na równi, ramię w ramię.

10. Musical „Deszczowa piosenka” odznaczono szeregiem prestiżowych wyróżnień.

Dziś arcydzieło Stanleya Donena i Gene’a Kelly’ego bardzo często uznaje się za najznakomitszy musical w historii kina. Tuż po premierze obrazu wyróżniono go dwoma nominacjami do Oscara, a także do nagród BAFTA i Złotego Globu. Ostatnia ze wspomnianych statuetek powędrowała w ręce Donalda O’Connora nagrodzonego w kategorii najlepszego aktora w komedii lub musicalu.

Co ciekawe, w roku premiery „Deszczowa piosenka” rywalizowała z innym legendarnym filmem muzycznym, również z główną rolą Gene’a Kelly’ego. Mowa o dziele „Amerykanin w Paryżu” zyskującym w latach 50. ubiegłego stulecia znacznie wyższe noty krytyków. Oceny obydwu musicali wciąż pozostają wysokie, jednak to „Deszczowa piosenka” zajęła z czasem ważniejszą pozycję na kartach X muzy. Film wpisano do National Film Registry, uznając go za „kulturalnie, historycznie lub estetycznie znaczący” i jest przetrzymywany w amerykańskiej Bibliotece Kongresu. W 2006 roku Amerykański Instytut Filmowy umieścił go na pierwszym miejscu listy najlepszych musicali wszech czasów.