Emmanuelle Seigner – muza Romana Polańskiego

Emmanuelle Seigner

Ekranowa charyzma, tajemniczość oraz hipnotyzujące spojrzenie wpisały się w legendę dwukrotnie nominowanej do Cezara i związanej z kinem od najmłodszych lat francuskiej gwiazdy Emmanuelle Seigner. Na przestrzeni dekad życiowa partnerka i muza Romana Polańskiego stworzyła pasjonujące portrety femme fatales i bohaterek dramatów, zapisujących się w świadomości widzów długo po zakończonym seansie. Jakie były koleje losu zjawiskowej artystki?

Aktorskie korzenie Emmanuelle Seigner

Emmanuelle Seigner urodziła się 22 czerwca 1966 roku w Paryżu jako córka fotografa i dziennikarki. Urocza i żywiołowa dziewczynka wychowywała się w rodzinie o aktorskich tradycjach – jej dziadkiem był uznany, słynący ze zdolności komediowych aktor Louis Seigner, natomiast ciotką sama Françoise Seigner, wybitna francuska aktorka, znana między innymi z dramatu „Dzikie dziecko” (1970) w reżyserii przedstawiciela Nowej Fali François Truffauta. Piękna dziewczyna już jako nastolatka rozpoczęła karierę w modelingu. Aparat pokochał ją od pierwszego wejrzenia – Emmanuelle była niezwykle fotogeniczna, a uwagę przykuwało przede wszystkim jej głębokie, nieprzeniknione spojrzenie, wyraziste rysy twarzy oraz doskonała sylwetka i wysoki wzrost.

Tajemniczy błysk w oku, oryginalna uroda i przysłowiowe „to coś” sprawiały, że wyróżniała się na tle pozostałych modelek z ładną buzią. To wszystko w połączeniu z jej wrodzoną charyzmą i zainteresowaniami aktorskimi sprawiło, że młodziutka Francuzka postanowiła spróbować swoich sił przed kamerą, debiutując filmami „Rok meduzy” (1984) Christophera Franka oraz „Detektyw” (1985) Jean-Luca Godarda. Emmanuelle Seigner nie musiała długo czekać na przełom w świeżo rozpoczętej karierze aktorskiej – wkrótce spotkała na swej drodze najważniejszego mężczyznę w swoim życiu, wielką miłość, chodzącą inspirację, a w końcu mentora, pod którego okiem rozwinęła skrzydła – Romana Polańskiego.

Emanuelle Seigner

Emmanuelle Seigner i Roman Polański

Emmanuelle Seigner poznała Romana Polańskiego w latach 80. Była wówczas dwudziestolatką, osobą pełną energii i młodzieńczej beztroski, z debiutem filmowym na koncie. Wokół Polańskiego i jego życia prywatnego narosło już pasmo skandali. Dzieliła ich spora różnica wieku – dokładnie 33 lata, które, jak wkrótce się okazało, nie stanęły na drodze ich wyjątkowego uczucia. Relacja Emmanuelle i Romana od razu stała się sensacją, którą szybko podłapała plotkarska prasa, niedająca zakochanym jakichkolwiek szans na długotrwały związek i obrazująca ich romans jako kolejną fanaberię legendarnego reżysera.

Para szybko jednak udowodniła, że za ich związkiem kryje się znacznie więcej niż pożądanie i wzajemna fascynacja – relacja Seigner i Polańskiego zawsze była pełna szczerej miłości, wsparcia i zrozumienia. „Roman był inny niż mężczyźni, których znałam. Dowcipny, charyzmatyczny, błyskotliwy, miał ogromny apetyt na życie, zaskakiwał mnie na każdym kroku. Imponował mi wiedzą i intelektem, a równocześnie instynktownie czułam, że to ktoś, na kim można polegać” – wyznała kilka lat temu aktorka.

Pobrali się w 1989 roku i w sumie doczekali się dwójki dzieci – córki Morgane i syna Elvisa. Do dziś tworzą związek oparty na partnerstwie, szanując swoją swobodę oraz potrzebę niezależności. W udzielanych wywiadach Emmanuelle wielokrotnie okazywała lojalność wobec męża, stając na straży jego dobrego imienia. Francuska aktorka nieustannie broni Polańskiego w obliczu kolejnych głośnych zarzutów i afer seksualnych, towarzysząc mu i dając wsparcie w najtrudniejszych momentach życia twórcy.

Emmanuelle Seigner i Roman Polański

Emmanuelle Seigner i Harrison Ford w filmie Frantic

Na polu zawodowym Emmanuelle Seigner stała się dla Polańskiego wcieleniem wyśnionej muzy. W filmach życiowego partnera aktorka portretowała kobiety nadzwyczaj zmysłowe, owiane tajemnicą, często niebezpieczne i stanowiące jednocześnie zagrożenie jak i wyzwanie dla mężczyzny. Jej bohaterki były fascynujące, wyjątkowo piękne oraz magnetyzujące, sprawiały wrażenie oderwanych od świata i odrealnionionych, przez co w ich figury wpisywał się pewien element nieziemskości, a nawet nadnaturalności (jak w „Dziewiątych wrotach”).

Emmanuelle Seigner jako muza Polańskiego

Prowadzona przez Romana Polańskiego Emmanuelle Seigner odsłania przed widzem pełnię swego aktorskiego kunsztu, jest zarazem drapieżna i subtelna, uwodzi z ekranu publiczność, fascynując przede wszystkim wpisanym w konstrukcję jej postaci sekretem, a także naturalną charyzmą. Na wielkim ekranie jest świadomą własnej kobiecości femme fatale, niezależnym i zjawiskowym wampem, wciąż przejawiającym wrażliwość i łagodność. Od jej bohaterek wprost nie sposób oderwać wzroku – kreacje zjawiskowej artystki hipnotyzują, na długo zapisując się w świadomości widza.

Taki wizerunek Emanuelle Seigner zaprezentowała odbiorcom w znakomitej większości dzieł Polańskiego. Po raz pierwszy współpracowali ze sobą na planie sensacyjnego thrillera „Frantic” (1988), gdzie francuska aktorka partnerowała wybitnemu Harrisonowi Fordowi. Film przedstawiał historię statecznego Amerykanina, którego żona znika w niewyjaśnionych okolicznościach podczas pobytu małżeństwa w Paryżu. Emmanuelle wcieliła się w piękną i tajemniczą Michelle, towarzyszącą głównemu bohaterowi w śmiertelnie niebezpiecznych poszukiwaniach partnerki, tworząc jedną z najbardziej pamiętnych ról w swym dorobku.

Emmanuelle Polański

Emmanuelle Seigner – zdjęcie promujące Frantic

W 1992 roku para zrealizowała natomiast znakomity thriller erotyczny „Gorzkie gody”, który okazał się prawdziwym wyzwaniem aktorskim dla Emmanuelle. Portretując wikłającą się w skomplikowany i pełen dzikiej namiętności romans Mimi, aktorka stanęła na wysokości zadania, ponownie tworząc ikoniczną, pociągającą i pełną pasji kreację. 1999 rok zaowocował kolejną zmysłową i tajemniczą rolą, tym razem kreowaną u boku wielkiego Johnny’ego Deppa. Mowa o produkcji Polańskiego zatytułowanej „Dziewiąte wrota”, w której Seigner zagrała towarzyszkę głównego bohatera próbującego odkryć historię cennej, satanistycznej księgi „Dziewięć Wrót Królestwa Cieni”.

Reżyser i jego muza wielokrotnie spotykali się na planie wspólnego filmu, a Emmanuelle wciąż pozostaje nieodłączną protagonistką obrazów męża. W nagrodzonym Cezarem dziele „Wenus w futrze” gwiazda została obsadzona w głównej roli Vandy, kreując jedną z najwybitniejszych ról w swej karierze. Jej niedawne kreacje z obrazów Romana Polańskiego pochodzą natomiast z „Prawdziwej historii” (2017), gdzie stworzyła duet z elektryzującą Evą Green, a także nagradzanego na Festiwalu w Wenecji „Oficer i szpieg” (2019).

Emmanuelle Seigner – artystyczna dusza

Emmanuelle Seigner rozwija swój wybitny talent aktorski także poza zasięgiem słynnego męża – w 1998 roku stworzyła wyśmienity duet z diwą francuskiego kina Catherine Deneuve w obrazie „Plac Vendome” Nicole Garcii, za który otrzymała nominację do Cezara w kategorii najlepszej aktorki drugoplanowej. Również występy w obsypanym nagrodami biograficznym dramacie „Niczego nie żałuję – Edith Piaf” (2007) i tragikomedii „U niej w domu” (2012) François Ozona przyniosły jej międzynarodowy rozgłos i uznanie krytyków. Jednym z najważniejszych dzieł w aktorskim dorobku Emmanuelle jest zaś poruszający dramat Juliana Schnabela zatytułowany „Motyl i skafander” (2007), opowiadający prawdziwą historię sparaliżowanego redaktora magazynu „Elle”, mogącego kontaktować się z najbliższymi i resztą świata jedynie za sprawą mrugnięć okiem.

Seigner Emmanuelle

Emmanuelle Seigner w filmie Wenus w futrze

Francuska artystka realizuje się ponadto muzycznie – Emmanuelle Seigner jest nie tylko aktorką i modelką, ale też piosenkarką zdobywającą serca francuskich słuchaczy. W 2010 roku ukazał się jej solowy album „Dingue”. Ma na koncie współpracę z zespołem Ultra Orange, wokalistą i kompozytorem Brettem Andrsonem, a także polskim muzykiem Andrzejem Smolikiem. Sztuka i artystyczne formy wyrażania siebie towarzyszyły więc Emmanuelle Seigner od najmłodszych lat, czyniąc z francuskiej gwiazdy jedną z ciekawszych osobowości aktorskich ostatnich dekad.