Filmy Juliusza Machulskiego – TOP 10 produkcji

Juliusz Machulski jest jednym z najwyżej cenionych polskich twórców filmowych. Komedie w jego reżyserii i według jego scenariuszy bawią Polaków (i nie tylko) od lat. Machulski stworzył wielu kultowych bohaterów, a liczne teksty z filmów tego autora przeniknęły do codziennego języka. Jest twórcą wszechstronnym. Dał się poznać jako znakomity reżyser filmów utrzymanych w różnorodnych konwencjach, spektakli dla Teatru Telewizji czy seriali. To także scenarzysta, producent, odkrywca młodych talentów i wzór dla kolejnych pokoleń twórców kina. Współpracował z plejadą polskich gwiazd, największe sukcesy odnosząc dzięki pracy ze swoim ojcem, Janem Machulskim, któremu role w komediach syna zapewniły nieśmiertelność.

Komedie Juliusza Machulskiego

Podium

1. “Vabank” (1981)

Film Machulskiego - Vabank

Na „Vabank“ warto patrzeć nie tylko jako na jeden z najlepszych polskich filmów, ale przede wszystkim jako na wyjątkowy, błyskotliwy debiut reżyserski. Rzecz dzieje się w Warszawie lat 30. Machulski osadził akcję w przedwojennych realiach przynajmniej z dwóch powodów: ze względu na niepowtarzalny klimat międzywojnia, ale też dla zabezpieczenia fabuły przed cenzurą – wszak w Polsce Ludowej, w przeciwieństwie do czasów sanacji, nie było skoków na banki.

Główny bohater filmu to znany kasiarz Henryk Kwinto (życiowa rola Jana Machulskiego), który po sześcioletniej odsiadce wychodzi na wolność. Choć jest zdecydowany zapomnieć o niechlubnej przeszłości, wiadomość o śmierci przyjaciela (upozorowane samobójstwo) skłania naszego protagonistę do wymierzenia sprawiedliwości na własną rękę. Zwłaszcza, że za śmierć Tadeusza odpowiada ten sam człowiek, który przed laty zdradził Kwintę – zamożny bankier Gustaw Kramer (w tej roli znakomity Leonard Pietraszak). Kwinto nie może jednak realizować swojego planu w pojedynkę. Odnajduje dawnego przyjaciela, Duńczyka (Witold Pyrkosz) i daje szansę dwóm młodym chłopakom (Jacek Chmielnik w roli Moksa, Krzysztof Kiersznowski jako Nuta), którzy sami zgłosili chęć współpracy z legendarnym kasiarzem. Pojawia się też piękna Natalia (Elżbieta Zającówna), czyli “przynęta”…

“Vabank” to historia o przyjaźni, zbrodni i karze. Scenariusz błyskotliwy, nieco w stylu amerykańskim (co nie umknie uwadze znawców amerykańskiego kina gangsterskiego), reżyseria na poziomie znacznie wyższym, niż można by się spodziewać po debiutującym reżyserze. Do tego rewelacyjna muzyka Henryka Kuźniaka i niezapomniane kreacje aktorskie. Z “Vabanku” pochodzi wiele kultowych tekstów, które przeszły do codziennego języka Polaków. Jest to bez wątpienia jeden z najchętniej oglądanych filmów Juliusza Machulskiego.

2. “Seksmisja” (1983)

Filmy Juliusza Machulskiego - Seksmisja

Któż z nas nie zna tej kultowej komedii? “Seksmisja” od lat zajmuje najwyższe pozycje w rozmaitych rankingach popularności i nic w tym dziwnego. To jeden z nielicznych w polskim kinie przykładów “komedii fantastycznonaukowej”.

Bohaterami są bezpośredni, nieokrzesany Maks i wrażliwy intelektualista Albert. Obaj panowie zdecydowali się na udział w eksperymencie naukowym i zostali poddani hibernacji. Choć zgodnie z kontraktem mieli zostać wybudzeni po trzech latach, trwająca w tym czasie wojna nieco to opóźniła. W 2044, gdy wreszcie eksperyment dobiega końca, nasi bohaterowie zastają całkiem inną rzeczywistość. Świat już nie istnieje. W podziemiach żyją same kobiety, które przed laty wygrały wojnę z mężczyznami. Jak w tej sytuacji odnajdą się jedyni samcy ocaleni z zagłady swojego gatunku?

Nie ma chyba w polskim kinie drugiej komedii tak zabawnej, z której mnóstwo tekstów przedostało się do codziennego języka potocznego. Istotne jest nie tylko to, co zostało napisane w scenariuszu, ale też w jaki sposób zostało powiedziane, a w sukcesie “Seksmisji” mają swój niebagatelny udział znakomici odtwórcy głównych ról: Jerzy Stuhr jako Maks i Olgierd Łukaszewicz jako Albert. Niezapomnianą kreację stworzył tu także Wiesław Michnikowski.

3. “Vabank 2, czyli riposta” (1984)

Komedie Juliusza Machulskiego - Vabank II

To sequel znakomicie przyjętego kilka lat wcześniej “Vabanku”. Tworzenie dalszego ciągu historii, którą można uznać za zamkniętą, zawsze jest ryzykowne i często kontynuacja nie spotyka się z tak dobrym przyjęciem. W tym wypadku mamy do czynienia z wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zdaniem licznych krytyków i wielu widzów, “Vabank 2, czyli riposta” to film jeszcze bardziej udany niż “Vabank”. Akcja jest wartka, pomysł oryginalny, a całość lżejsza i zabawniejsza. Co więcej, w ogóle nie mamy wrażenia, że Machulski odcina kupony od pierwotnego sukcesu. Przedstawił świeży pomysł.

Kramerowi udaje się uciec z więzienia. Pomógł mu w tym współwięzień – nieprzeciętnie inteligentny i przebiegły Sztyc (w tej roli debiutujący na wielkim ekranie, doskonały Bronisław Wrocławski). Zanim Kramer wyjedzie do Szwajcarii i rozpocznie nowe życie, musi załatwić jeszcze jedną sprawę – zemścić się na Kwincie, któremu zawdzięczał trafienie za kraty. Jak to zrobi, będąc poszukiwanym przestępcą? Czy Kwinto przechytrzy owładniętego żądzą zemsty Kramera?

“Vabank 2” trzyma w napięciu, gdy ogląda się ten film po raz pierwszy, a bawi niezmiennie – bez względu na to, czy oglądamy pierwszy, piąty czy enty raz. Mistrzostwo polskiej komedii.

Warto obejrzeć!

4. “Kingsajz” (1987)

Komedie Machulskiego - Kingsajz

To film zdecydowanie wyróżniający się spośród komedii Juliusza Machulskiego. Prawdopodobnie dla młodego pokolenia nie będzie już tak zabawny jak dla tych, którzy pamiętają PRL. Bez znajomości i zrozumienia historii trudno “Kingsajz” docenić tak, jak na to zasługuje. Nie ma tu słowa o polityce i polskiej rzeczywistości lat 80. Mamy natomiast kostium historyczny i szereg metafor.

Bohaterami są krasnoludki, które z Szuflandii (krainy istniejącej w podziemiach Instytutu Badań Czwartorzędu) przedostały się do Kingsajzu – świata ludzi. Kingsajz symbolizuje tu Zachód. Symboli jest w tej komedii mnóstwo, ale nie brakuje też uniwersalnych żartów i tekstów uznawanych dziś za kultowe. W rolach głównych wystąpili Jacek Chmielnik, Grzegorz Hieromiński, Jan Machulski, Leonard Pietraszak i niezastąpiony Jerzy Stuhr jako Nadszyszkownik Kilkujadek. Katarzyna Figura wniosła do filmu sex appeal i talent komediowy, a scena erotyczna z udziałem Figury i Chmielnika przeszła do historii, stając się niejako znakiem rozpoznawczym “Kingsajzu”.

5. “Vinci” (2004)

Juliusz Machulski filmy - Vinci

Za wschodnią granicą film ten znany jest jako “Vabank 3”. Rzeczywiście jest to opowieść o przestępcach wzbudzających sympatię, jednak nie ma tu bohaterów znanych z “Vabanku”. Wprawdzie Jan Machulski pojawia się jako fałszerz dzieł sztuki, ale jest to postać drugoplanowa. Na pierwszym planie mamy Roberta Więckiewicza jako “Cumę” i Borysa Szyca jako “Szerszenia”. Młodą malarkę, przygotowującą kopię słynnej “Damy z łasiczką” zagrała tu wspaniała Kamilla Baar.

Fabuła filmu jest wciągająca, aktorstwo na wysokim poziomie (Machulski potrafi wydobywać z aktorów to, co najlepsze). Wprawdzie nie jest to już ten sam humor, ta sama lekkość co w dawnych filmach Machulskiego, ale patrząc obiektywnie “Vinci” to naprawdę niezła komedia sensacyjna i ciekawa opowieść o przyjaźni.

6. “Kiler” (1997)

Machulski filmy - Kiler

Kultowa komedia według scenariusza Piotra Wereśniaka, z niezapomnianymi rolami Cezarego Pazury, Jerzego Stuhra, Janusza Rewińskiego, Jana Englerta, Marka Kondrata i Katarzyny Figury. Film ten dał początek błyskotliwej karierze Małgorzaty Kożuchowskiej.

Pomysł jest oryginalny: Bogu ducha winny taksówkarz, Jurek Kiler, zostaje wzięty za słynnego zabójcę działającego na zlecenie. Boss mafii, Stefan “Siara” Siarzewski organizuje ucieczkę Jurka. Nie jest to jednak niezobowiązująca przysługa – “Siara” zleca zabicie niejakiego Lipskiego. Jak z tego wszystkiego wybrnie poczciwy taksówkarz?

W “Kilerze” nie brak kultowych tekstów. To bez wątpienia jedna z lepszych polskich komedii lat 90,, choć humor nie jest tu tak wyrafinowany jak w “Vabanku”. Mocną stroną filmu jest ścieżka dźwiękowa stworzona przez zespół Elektryczne Gitary.

7. “Ile waży koń trojański?” (2008)

Komedia Juliusza Machulskiego - Ile waży koń trojański

Tworząc ten film, Machulski pozyskał dwa żywe amulety: Roberta Więckiewicza i wspaniałą Danutę Szaflarską. Dzięki nim naiwna fabuła, średnie dialogi i przeciętna w odbiorze całość nie wydają się aż tak istotne. Rewelacyjny Więckiewicz gra tu Darka, byłego męża głównej bohaterki, Zosi (znana z serialu “Ranczo” Ilona Ostrowska), która przenosi się w czasie, by zmienić nieco koleje swoich losów. Między innymi spotyka ukochaną babcię (w tej roli cudowna Danuta Szaflarska, wnosząca do filmu klasę, ciepło i talent) i ratuje ją przed tragicznym wypadkiem. Dla tych, którzy pamiętają lata 80., film “Ile waży koń trojański?” będzie sentymentalną podróżą do minionej epoki. Wybrana przez Machulskiego muzyka oddaje klimat. Ta lekka komedia skłania też do refleksji: co byśmy zrobili, gdybyśmy mogli cofnąć się w czasie i czy w ogóle miałoby to sens?

I tak dalej…

8. “Pieniądze to nie wszystko”

Komedia sensacyjna Machulskiego - Pieniądze to nie wszystko

To film całkiem przyjemny, choć trudno go uznać za wybitny. Siłą produkcji jest obsada. Juliusz Machulski zaangażował znakomitych aktorów: Marka Kondrata, który w komediach sprawdza się doskonale, Andrzeja Chyrę, Stanisławę Celińską, Tomasza Sapryka i znanego z serialu “Ranczo” Sylwestra Maciejewskiego.

Kondrat gra tu biznesmena, który ulega wypadkowi i zostaje odnaleziony przez mieszkańców pobliskiej wsi. Ci, po udzieleniu mężczyźnie pomocy, postanawiają go uwięzić i zażądać okupu. Kontrast pomiędzy majętnym biznesmenem a ludźmi z upadłego PGR-u ukazany został w sposób dość ciekawy. Gra aktorska na wysokim poziomie – to, jak wspomniałam, największa zaleta komedii “Pieniądze to nie wszystko”. Autorem scenariusza jest Jarosław Sokół.

9. “De ja vu” (1989)

Znany film Machulskiego - Deja vu

To kolejny ukłon Juliusza Machulskiego w stronę klasyki kina gangsterskiego. Akcja “De ja vu” rozpoczyna się w Chicago lat 20. – w czasach prohibicji. Później przenosimy się do Odessy. Jerzy Stuhr, jak zawsze znakomity, gra tu płatnego mordercę, Johnny’ego Pollacka. U boku Stuhra wystąpili między innymi Ryszarda Hanin, Wojciech Wysocki, Nikołaj Karaczencow oraz ówczesna żona Juliusza Machulskiego, pochodząca z Rosji Liza Machulska.

W tej polsko-radzieckiej koprodukcji można dostrzec nawiązania do dzieł kinematografii amerykańskiej (“Dawno temu w Ameryce”) czy radzieckiej (“Pancernik Patiomkin”). Jest to film dobry, choć na pewno nie tak popularny jak na przykład “Vabank”. Dla Jerzego Stuhra i zawiłej, wciągającej intrygi warto ”De ja vu” obejrzeć.

10. “Superprodukcja” (2002)

Juliusz Machulski komedie - Superprodukcja

To film lekki i momentami zabawny. Pomysł dość ciekawy: grany przez Rafała Królikowskiego krytyk filmowy, dotychczas srogo oceniający rodzime produkcje, dostaje propozycję nie do odrzucenia – boss mafii zleca mu napisanie scenariusza filmu, który uczyni z narzeczonej gangstera prawdziwą gwiazdę. Problem w tym, że ambitna panna (w tej roli lubiana przez widzów Anna Przybylska) ma może prezencję, ale talentu za grosz.

W “Superprodukcji” wystąpiła gościnnie Krystyna Janda, grająca samą siebie (“najlepszą polską aktorkę”- jak napisano w scenariuszu). Jeśli na film ten spojrzymy jako na satyrę, możemy raz czy dwa obejrzeć bez znudzenia. Scenariusz napisali Juliusz Machulski i Jarosław Sokół.

Udostępnij “Filmy Juliusza Machulskiego – TOP 10 produkcji” swoim znajomym.