„Intryga rodzinna” – ostatni film Hitchcocka

Intryga rodzinna

 

Tytuł: „Intryga rodzinna” („Family Plot”)

Rok produkcji: 1976

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada: Barbara Harris, Karen Black, Bruce Dern, William Devane, Ed Lauter, Cathleen Nesbitt i inni

 

Alfred Hitchcock twierdził, że to ostatni film staje się miarą talentu danego reżysera. Przyglądając się ostatniej produkcji w dorobku mistrza suspensu, ciężko jednak zgodzić się z tym sformułowaniem. „Intryga rodzinna” nie jest złym filmem – to sympatyczna opowieść z kryminalną nutą utrzymana w pogodnej tonacji. W żaden sposób nie oddaje jednakże wielkości artystycznych dokonań Hitchcocka, który swe najlepsze dzieła zrealizował kilkanaście lat wcześniej.

„Intryga rodzinna”, czyli Hitchcock żegna się z kinem

Premiera ostatniego, pięćdziesiątego trzeciego filmu w dorobku Alfreda Hitchcocka miała miejsce wiosną 1976 roku. Mistrz suspensu sięgnął po sprawdzoną stylistykę – burzliwą opowieść kryminalną ze sporą dawką humoru. „Intryga rodzinna” to również historia pełna absurdu, którą reżyser prowadzi z widocznym dystansem wobec własnej twórczości. Hitchcock bowiem wyraźnie drwi z gatunku dreszczowca, w którego konwencji zostały utrzymane jego najwybitniejsze dzieła jak „Starsza pani znika” (1938), „Osławiona” (1946), „Zawrót głowy” (1958) czy „Ptaki” (1963).

„Intryga rodzinna” stanowiła luźno opartą na literackim pierwowzorze adaptację powieści Victora Canninga pod tytułem „The Rainbird Pattern”. Autorem scenariusza był zaś legendarny Ernest Lehman, który współpracował z Hitchcockiem już wcześniej przy okazji „Północy, północnego zachodu” (1959). Muzykę skomponował natomiast wybitny John Williams będący świeżo po sukcesie swojej legendarnej ścieżki dźwiękowej do filmu „Szczęki”. Co znamienne, Hitchcock na planie swego finalnego obrazu odszedł od typowych dla siebie technik reżyserskich, zachęcając aktorów do improwizacji. Mistrz suspensu pozostawał w serdecznych relacjach z członkami obsady aktorskiej, a w szczególności z Bruce’em Dernem wcielającym się w postać George’a Lumleya.

Intryga rodzinna 1976

Hitchcock nie był świadomy, że „Intryga rodzinna” okaże się zwieńczeniem jego twórczości. Kiedy wszyscy wokół dostrzegali coraz słabszą kondycję i pogarszający się wygląd reżysera, ten snuł plany nad kolejnym filmowym projektem, który jednak nie ujrzał światła dziennego. Już w czasie zdjęć do „Intrygi rodzinnej” twórca borykał się z szeregiem problemów zdrowotnych – od chorób krążenia i nerek po artretyzm. Bywały dni, w których napawała go nadzieja i energia do pracy, ale również takie, w których zdawało się, że przestało mu zależeć na aktualnej produkcji. Mimo 77 lat na karku pragnął udowodnić krytykom i publiczności – a nade wszystko samemu sobie – że wciąż potrafi tworzyć filmy, niepozbawione nowatorskich rozwiązań.

„Intryga rodzinna” – fabuła

Bohaterką filmu Hitchcocka jest Blanche Tyler (w tej roli wspaniała Barbara Harris), która udaje pośredniczące między światem żywych i umarłych medium. Podczas jednego z seansów ze starszą, zamożną Julią Rainbird (Cathleen Nesbitt) kobieta dowiaduje się, że jej klientka przed laty oddała nieślubnego syna swej zmarłej siostry i jedynego dziedzica fortuny. Dręczona wyrzutami sumienia milionerka postanawia odnaleźć siostrzeńca. W tym celu oferuje Blanche duże wynagrodzenie w zamian za zdobycie informacji o zaginionym mężczyźnie. Wraz z pomocą swego partnera George’a (Bruce Dern), Blanche wszczyna prywatne śledztwo. Jednocześnie zapoznajemy się z historią pary przestępców – Arthura Adamsona (William Devane) i jego pięknej dziewczyny Fran (Karen Black), którzy uprowadzają ważne osobistości w zamian za okup w postaci diamentów. Wkrótce drogi dwóch par krzyżują się, co prowadzi bohaterów do śmiertelnie niebezpiecznej gry…

Intryga rodzinna film

Zmierzch mistrza

„Intryga rodzinna” to film zrealizowany poprawnie, oparty na ciekawej formie dwóch, równoległych historii, które w momencie kulminacyjnym nakładają się na siebie, dając w rezultacie sekwencję pełną suspensu i tajemniczości. Spoglądając całościowo na filmografię Hitchcocka, należy jednak obiektywnie stwierdzić, że produkcja ta nie dorównuje jego najlepszym dziełom. Hitchcock największe osiągnięcia miał już dawno za sobą, co jednakże nie zaprzecza rodzącemu się w nas poczuciu sentymentu, jaki wywołuje wśród fanów reżysera obraz z 1976 roku.

Film realizuje ponadto jeden z ważniejszych wątków kina mistrza, a mianowicie problematykę iluzoryczności ludzkiej egzystencji i teatralnego wymiaru świata. Podobnie jak w „Północy, północnym zachodzie” życie staje się tu metaforycznym przedstawieniem, w którym człowiek nieustannie przybiera kolejne maski. Nasze władze poznawcze są ograniczone i niemiarodajne, natomiast w samą strukturę rzeczywistości wpisane zostają chaos i nieprzeniknione zrządzenia losu.

W tym kontekście symboliczne stają się profesje głównych bohaterów – Blanche jedynie udaje, że posiada dar jasnowidzenia, kreując wizję świata odpowiadającą wymaganiom jej klientów, George z zawodu jest aktorem (choć pracuje jako taksówkarz), Arthur sprawnie żongluje swą tożsamością, posługując się zmyślonym nazwiskiem, natomiast Fran podczas kolejnych porwań nosi przebranie i perukę. Jak pisze Krzysztof Loska: „iluzoryczny wymiar świata przedstawionego podkreśla jeszcze ostatnie ujęcie, w którym Blanche „puszcza oko” do publiczności kinowej, świadoma obecności kamery”.

Family plot

„Intryga rodzinna” i reakcje krytyków

Krytycy ciepło przyjęli „Intrygę rodzinną”. Po latach biografowie Alfreda Hitchcocka są jednak zgodni, że przyczyną entuzjastycznych recenzji po premierze był przede wszystkim powszechny szacunek, jakim cieszył się reżyser, a także jego sędziwy wiek. Frank Rich z „New York Post” pisał: „Jak wielu współczesnych malarzy (takich jak Klee czy Kandinsky), także wielkich reżyserów filmowych z wiekiem zaczynają coraz bardziej intrygować abstrakcyjne możliwości związane z ich stylem”. Doceniono również kreacje aktorów pierwszoplanowych, a zwłaszcza Barbary Harris w charyzmatycznej i dowcipnej roli Blanche. Niestety film nie zdobył sympatii widzów, odnosząc komercyjną klęskę.

Literatura:

K. Loska, “Hitchcock – autor wśród gatunków”, Rabid, Kraków 2002.

H. Scott, F. Truffaut, A. Hitchcock, “Hitchcock/Truffaut”, tłum. T. Lubelski, Świat Literacki, Izabelin 2005.