Jayne Mansfield – największa rywalka Marilyn Monroe

Jayne Mansfield

Nazywano ją największą rywalką Marilyn Monroe i „najmądrzejszą głupiutką blondynką” w Hollywood. Jayne Mansfield zapisała się na kartach X muzy jako platynowa seksbomba i skandalistka. Słynęła z kontrowersji, głośnych romansów, a także skłonności do ekstrawagancji. Nie wszyscy wiedzą jednak, że była również poliglotką, miłośniczką literatury i muzyki, a jej iloraz inteligencji wynosił imponującą liczbę 163 punktów. Jej intensywne życie zakończył tragiczny wypadek samochodowy – Jayne zginęła w wieku zaledwie 34 lat…

Jayne Mansfield – najmądrzejsza z „głupiutkich blondynek”

Na wielkim ekranie tworzyła stereotypowy portret głupiutkiej, lecz uroczej blondynki przykuwającej wzrok seksowną sylwetką, obcisłymi kreacjami z głębokim dekoltem oraz burzą platynowych loków. W rzeczywistości była niezwykle bystrą dziewczyną, która obrała sobie za cel zdobycie statusu gwiazdy, godząc się na wybrany przez mocarzy z Fabryki Snów wizerunek. Być może najlepszą rolą Jayne Mansfield był właśnie kreowany przed opinią publiczną obraz jej skandalicznego oraz intensywnego życia, który często zwyczajnie mijał się z prawdą.

Vera Jayne Palmer, bo tak właściwie nazywała się Jayne Mansfield, przyszła na świat 19 kwietnia 1933 roku w Bryn Mawr w stanie Pensylwania. Miała niemieckie i angielskie korzenie. Jej ojciec (z zawodu prawnik) zmarł wskutek nagłego ataku serca, gdy Jayne miała zaledwie trzy lata.

Mansfield Jayne

W dzieciństwie Jayne Mansfield przejawiała nietuzinkowe uzdolnienia artystyczne – rozwijała swoje umiejętności gry na kilku instrumentach, jednocześnie doskonaląc wokal oraz zdolności taneczne. Była również wzorową uczennicą. Przyszła gwiazda otrzymywała w szkole znakomite oceny (w tym z matematyki) i wykazywała się niezwykłą łatwością w przyswajaniu nowych języków obcych. W dorosłym życiu Jayne Mansfield znała m.in. włoski, niemiecki czy hiszpański. Podobno zamarzyła o karierze aktorskiej już w młodości, po obejrzeniu filmu z dziecięcą gwiazdą Shirley Temple. Jej przyszłymi autorytetami były m.in. Jean Harlow i Gene Tierney.

Jayne Mansfield: początki

Po raz pierwszy wyszła za mąż w wieku 17 lat. To właśnie po swoim pierwszym partnerze – Paulu Mansfieldzie – odziedziczyła słynne nazwisko, które mimo kolejnych małżeństw będzie towarzyszyć jej do tragicznego końca kariery. Ze związku przyszła na świat córka, Jayne Marie Mansfield. Mimo obowiązków domowych i macierzyńskich Jayne nie rezygnowała ze swych planów dotyczących podboju Hollywood. Wkrótce przeprowadziła się wraz z rodziną do Los Angeles, gdzie podjęła profesjonalną naukę aktorstwa, jednocześnie dorabiając jako modelka. W kolejnych latach państwo Mansfield przenosili się do Austin oraz Dallas w stanie Teksas, gdzie w trakcie nauki na Uniwersytecie Teksańskim zadebiutowała na scenie sztuką Arthura Millera „Śmierć komiwojażera”, ostatecznie powracając do LA w 1954 roku.

Jayne Mansfield życiorys

Mansfield mogła pochwalić się wymiarami 102-53-91

Jayne Mansfield ponownie była zmuszona podjąć się dodatkowego zatrudnienia. Pracowała m.in. w kasie jednego z kin i restauracji, pozowała także do zdjęć i aktów. Gdy postanowiła spróbować swoich sił w reklamie, na przeszkodzie stanęły jej… zbyt obfite kształty. Reklamodawcy stwierdzili, że posiada za duży biust, aby pozować w kostiumie kąpielowym. Nikt nie przypuszczał, że już wkrótce stanie się on poniekąd jej przepustką do Fabryki Snów – hollywoodzcy producenci zaszufladkują bowiem Jayne w rolę seksownej blondynki, rozpalającej zmysły męskich odbiorców.

Narodziny gwiazdy

Mansfield pojawiła się po raz pierwszy na wielkim ekranie w 1955 roku przy okazji niskobudżetowej produkcji „Kobieca dżungla”. Stawiająca pierwsze kroki przed kamerą aktorka przez dłuższy czas otrzymywała dalszoplanowe i nieambitne role skupione przede wszystkim na podkreśleniu jej zjawiskowej urody i fizyczności. Jednocześnie Jayne Mansfield występowała na Broadwayu, zdobywając przychylne recenzje krytyków, jak przy okazji sztuki „Will Success Spoil Rock Hunter?”. Przełom w jej filmowej karierze nastąpił zaś po premierze komedii muzycznej „Blondynka i ja” (1956), w której wykreowała postać początkującej piosenkarki marzącej o wielkiej karierze w przemyśle rozrywkowym. Istnieje jednak pewien problem… dziewczynie zwyczajnie brakuje talentu. Występ w lekkiej produkcji Franka Tashlina uczynił z Jayne Mansfield gwiazdę, co umocniło przyznanie jej Złotego Globu w kategorii najbardziej obiecującej młodej aktorki.

Jayne Mansfield biografia

Jayne Mansfield w swoim różowym pałacu

Publiczność zwróciła jednak przede wszystkim uwagę na jej bujną sylwetkę i nietuzinkową urodę. Jayne Mansfield to nie przeszkadzało. Od początku powtarzała, że przybyła do Hollywood, by zostać gwiazdą, a nie „dziewczyną z sąsiedztwa”. Zdaje się, że nieszczególnie zależało jej na ambitnych rolach – z łatwością godziła się na zaproponowany przez agentów stereotypowy wizerunek naiwnej i słodkiej, lecz niezbyt inteligentnej blondynki – postaci tak bardzo odbiegającego od jej prawdziwej natury. Nie stroniła także od skandali i ekstrawagancji – u szczytu sławy zamieszkała w różowej willi, z chęcią pozowała także przed dziennikarzami, przybierając wyzywające pozy i zakładając obcisłe kreacje, odsłaniające praktycznie wszystkie jej wdzięki.

Jayne Mansfield na świeczniku

Tak, jak przy okazji słynnej imprezy powitalnej dla Sophii Loren, w której trakcie powstało kultowe zdjęcie. Podczas pamiętnego przyjęcia w Beverly Hills Jayne ostentacyjnie ustawiała się na pierwszym planie przed natrętnymi paparazzi, manifestując swe obfite kształty. Kiedy Mansfield dosiadła się do stolika Sophii Loren, dziennikarze uchwycili znamienny moment – zdjęcie szybko stało się obiektem sensacji i zgryźliwych komentarzy, zarzucających pochodzącej z Włoch aktorce zazdrość. Sama Loren pytana po latach o owiane legendą zdjęcie, odpowiadała jednak, że to nie zazdrość przyciągnęła jej wzrok do dekoltu Amerykanki, lecz… obawa, że jej „sutki wyskoczą z kostiumu i wylądują wprost na talerzu”.

Jayne Mansfield Sophia Loren

Jayne Mansfield i Sophia Loren – zdjęcie, które przeszło do historii

W całym tym szaleństwie była metoda. Jayne Mansfield spełniła swoje marzenie o osiągnięciu szczytu sławy, stając się pierwowzorem dla współczesnych celebrytek. Odniosła niewyobrażalny sukces medialny, a jej nazwisko stało się rozpoznawalne w całym kraju wcale nie przez wzgląd na filmy, w jakich wystąpiła, a doniesienia o jej intensywnym życiu prywatnym i zdjęcia prasowe. Była także jedną z pierwszych gwiazd sfotografowanych dla magazynu „Playboy”, a w 1963 roku jako pierwsza hollywoodzka aktorka pojawiła się nago na ekranie w filmie „Obietnice! Obietnice!”, co zrewolucjonizowało amerykańską kinematografię. Zyskała status symbolu seksu Ameryki lat 50. i 60., a także największej rywalki innej sławnej blondynki – Marilyn Monroe. Było jasne, że wizerunek Jayne był wzorowany na legendarnej MM, a także innych głośnych nazwiskach koleżanek po fachu: Kim Novak czy Mamie Van Doren.

Tragiczny koniec

W latach 60. ubiegłego stulecia platynowe seksbomby ekranu wyparło nowe pokolenie młodych, odznaczających się naturalną, delikatną urodą aktorek. Jayne Mansfield podzieliła los pozostałych jasnowłosych gwiazd – w jej filmowej karierze nastąpił kryzys. Mansfield jednak wciąż prowokowała i skupiała na sobie uwagę plotkarskich magazynów, nie mogąc pogodzić się z przemijaniem własnej sławy.

Być może z tego właśnie powodu zdecydowała się na spotkanie z Antonem Szandorem LaVeyem, założycielem i najwyższym kapłanem Kościoła Szatana, z którym wkrótce połączył ją romans (informację potwierdziła m.in. córka Antona, Karla LaVey). Kwestia satanizmu w życiu Jayne Mansfield do dziś budzi spekulacje – czy amerykańska aktorka była faktyczną wyznawczynią myśli LaVeya, praktykującą zasady spisane w Biblii Szatana? A może jedynie pragnęła zwrócić na siebie ponowną uwagę dziennikarzy i skorzystać z medialnej burzy tworzącej się wokół coraz mocniej rosnącej w siłę w drugiej połowie lat 60. organizacji?

Jayne Mansfield Anton LaVey

Jayne Mansfield i założyciel Kościoła Szatana, Anton LaVey

Wzięte na języki kontakty Jayne Mansfield z Antonem LaVeyem, a także prawdopodobne praktykowanie satanizmu nie spodobało się jednak jej ówczesnemu partnerowi. Sam Brody chciał zakazać aktorce dalszych spotkań z założycielem Kościoła Szatana, a także wpłynąć na jej poglądy, co spotkało się oczywiście ze słusznym sprzeciwem samej Jayne, ale również LaVeya. Plotka głosi, że zainteresowany okultyzmem i magią Ojciec satanizmu miał w odwecie rzucić na Brody’ego klątwę, zapowiadając, że zginie w ciągu roku.

Zbiegiem okoliczności, 28 czerwca 1967 roku doszło do tragicznego wypadku. Samochód, w którym jechali Sam Brody, Jayne Mansfield, jej trójka dzieci oraz kierowca Ronnie Harrison uderzył w tył ciągnika. Troje dorosłych zginęło na miejscu, natomiast śpiące na tylnych siedzeniach dzieci poniosły jedynie drobne obrażenia.

Literatura:

R. Strait, “Here They Are Jayne Mansfield”, New York 1992.

J. H. Jordan, “The Sex Goddes In American Film 1930-1965: Jean Harlow, Mae West, Lana Turner and Jayne Mansfield”, Cambria Press, New York 2009.