„Lepiej być nie może” – opowieść o tym, jak stać się lepszym człowiekiem

Lepiej być nie może

 

Tytuł: Lepiej być nie może (ang. As Good as It Gets)

Rok produkcji: 1997

Reżyseria: James L. Brooks

Obsada: Jack Nicholson, Helen Hunt, Greg Kinnear, Cuba Gooding Jr., Shirley Knight i inni

 

 

„– Sprawiasz, że chcę być lepszym człowiekiem.

– To chyba najlepszy komplement mojego życia.

– Cóż, może trochę przestrzeliłem… Celowałem w wystarczająco mocny, byś nie chciała już sobie pójść.”

Lepiej być nie może to słodko-gorzka opowieść o zamknięciu się na drugiego człowieka i wynikającej z tego samotności. Inteligentna komedia romantyczna Jamesa L. Brooksa pokazuje, że nigdy nie jest za późno na naszą wewnętrzną przemianę, a pomóc w tym może, jak sugeruje film, prawdziwe uczucie – miłość do osoby, która „sprawia, że chce się być lepszym człowiekiem”.

Jack Nicholson jako ekscentryczny Melvin Udall

Głównym bohaterem Lepiej być nie może jest Nowojorczyk Melvin Udall (Jack Nicholson), cierpiący na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Niemłody już Melvin to obcesowy i gburowaty autor słynnych powieści, który zatruwa życie najbliższemu otoczeniu, dając się szczególnie we znaki własnym sąsiadom. To rasista i homofob. Melvin nie dopuszcza do siebie żadnych ludzi. W swym odseparowaniu czerpie przyjemność ze złośliwości kierowanych do napotkanych przypadkowo osób.

W swoich codziennych rytuałach, będących wynikiem nerwicy natręctw, Udall przypomina polskiemu widzowi Adasia Miauczyńskiego z Dnia Świra (M. Koterski, 2002) – Melvin również ma w zwyczaju celebracyjne otwieranie drzwi przed wyjściem z domu, każdej kostki mydła używa tylko raz, a idąc chodnikiem skrupulatne omija linie i zakrzywienia, co daje komiczny efekt. Melvin zyskuje jednak przy bliższym spotkaniu. Za sprawą pojawienia się w życiu Melvina homoseksualnego artysty Simona (Greg Kinnear) oraz kelnerki Carol (Helen Hunt), której syn choruje na ciężką astmę, bohater przechodzi całkowitą przemianę. Doznanie przyjaźni i miłości przez Melvina zmienia go ze złośliwego ekscentryka w przyzwoitego człowieka o, jak się w końcu okazuje, pięknej i wrażliwej duszy.

Film Lepiej być nie może recenzja

Scenariusz i aktorstwo najwyższych lotów

Lepiej być nie może to świetna (choć momentami ckliwa) komedia romantyczna, sprawnie łącząca komizm z dramatem rozgrywającym się w usianym problemami życiu głównych bohaterów. Swą błyskotliwość film zawdzięcza wybitnym kreacjom aktorskim, a także scenariuszowi z (nie będzie to słowo na wyrost) rewelacyjnymi dialogami. Scenariusz do Lepiej być nie może napisał reżyser filmu James L. Brooks oraz Mark Andrus. Wartą podkreślenia jest informacja, że muzykę do filmu skomponował Hans Zimmer – kompozytor uznawany dziś za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli swej profesji. Zarówno scenariusz jak i muzyka były nominowane do Nagród Akademii w 1998 roku.

Duet Jacka Nicholsona i Helen Hunt w rolach Melvina i Carol okazał się strzałem w dziesiątkę. Aktorzy stworzyli wyraziste i niezwykle autentyczne kreacje, ich postacie wypadają świetnie zarówno w czysto komicznych jak i tragicznych scenach, nie będąc przy tym w żadnym stopniu przerysowane. Patrząc na Nicholsona widzimy, że jest on w swoim żywiole, gra całym ciałem, porywa miną, spojrzeniem i najdrobniejszym gestem. Sprawdza się równie dobrze jako grubiański i odpychający Melvin z początku filmu, jak i w jego łagodniejszej, budzącej sympatię wersji po wewnętrznej przemianie. Sam aktor przyznał, że rola Melvina Udalla jest jedną z jego ulubionych, jaką odegrał w karierze. Helen Hunt wkradła na kinowy ekran swoją urodę i wdzięk, zachwycając jako Carol w różnorodności prezentowanych stanów emocjonalnych bohaterki: od zdenerwowania i płaczu po zawstydzenie i śmiech. Z aktorów płynie po prostu prawda.

Ich ciężka praca została nagrodzona w najlepszy dla nich z możliwych sposobów – oboje uzyskali statuetki Oscara. Udało im się tym samym powtórzyć oscarowy sukces podwójnej wygranej dla pierwszoplanowych aktorów w tym samym filmie za Jodie Foster i Anthonym Hopkinsem (Milczenie owiec, J. Demme, 1991). Dla Jacka Nicholsona była to trzecia Nagroda Akademii w karierze, a co ciekawe jedną z wcześniejszych statuetek uzyskał również przy współpracy z tym samym reżyserem Jamesem L. Brooksem za film Czułe słówka (1983).

Helen Hunt i Jack Nicholson to nie jedyni aktorzy w Lepiej być nie może, którzy wspięli się w tym filmie na wyżyny swojego kunsztu. Pięknie dotrzymują im kroku aktorzy drugoplanowi. Greg Kinnear spisał się w roli malarza geja Simona, sąsiada Melvina, umiejętnie oddając jego artystyczną wrażliwość i wizerunkową chłopięcą delikatność. Nic dziwnego, że został nominowany do Oscara w kategorii aktora drugoplanowego. Bardzo dobrze zagrał również charyzmatyczny Cuba Gooding Jr. jako partner i agent Simona, Frank Sachs.

Lepiej być nie może opis filmu

„A jeśli lepiej być nie może?”

Lepiej być nie może wzrusza i bawi do łez. Wnosi za sobą prawdę, że nigdy nie jest za późno na zmiany, na to, aby stać się lepszym człowiekiem i aby wprowadzić do swojego życia szczęście i dobro. Czas nie jest również wyznacznikiem miłości, która przychodzi niespodziewanie w różnym wieku, prowokując do tego, że „chce się być lepszym człowiekiem”. Prawdy te nie są oczywiście odkrywcze, ale komedia Brooksa prezentuje je w urokliwy sposób, skłaniając do refleksji w czasie, jakby się mogło wydawać, czysto rozrywkowego seansu.

„A jeśli lepiej być nie może?” – pyta Melvin w jednej z wcześniejszych partii filmu. Odpowiedź na to pytanie zdaje się jednak sugerować, że zawsze może być lepiej – nawet, gdy nie możemy zmienić niczego wokół, zawsze tej zmiany możemy dokonać w nas samych… A wtedy faktycznie lepiej być nie może.