„Pan Verdoux” Chaplina – Charlie zbrodniarzem

Pan Verdoux

 

Tytuł: Pan Verdoux (Monsieur Verdoux)

Reżyseria: Charles Chaplin

Rok produkcji: 1947

Obsada: Charles Chaplin, Marilyn Nash, Martha Raye, Mady Correll i inni

 

 

Tym dziełem Charles Chaplin obalił stworzony przez siebie mit romantycznego Włóczęgi. Historia losów wyrachowanego mordercy pana Verdoux to nie tylko zmierzenie się z dawną figurą Trampa, ale również surowy osąd społeczeństwa i hipokryzji współczesnego świata.

Charlie Chaplin nie mógł w bardziej sugestywny sposób zerwać z uroczą postacią Włóczęgi – w miejsce nowego bohatera artysta wykreował figurę seryjnego mordercy. Pan Verdoux bazuje na pomyśle Orsona Wellesa, a także zbrodniach prawdziwego psychopatycznego zabójcy, Henriego „Sinobrodego” Landru, który między 1915 a 1919 rokiem zamordował jedenaście osób i został skazany na karę śmierci. W rezultacie Pan Verdoux okazał się ironicznym i przejmującym dramatem psychologicznym, o czarnym humorze i mrocznym klimacie, a także ważnym przekazie społecznym.

Henri Verdoux, którego zagrał sam Charles Chaplin, po kilkudziesięciu latach oddanej pracy w paryskim banku zostaje zwolniony. Mając na utrzymaniu schorowaną żonę i synka, postanawia uwodzić bogate, starsze kobiety. Poślubia je, a następnie morduje, dziedzicząc tym samym w całości ich spadek. Plan się powodzi, a rodzina Verdoux wiedzie dostatni żywot, do czasu, gdy jedna z krewnych ofiar rozpoznaje mężczyznę…

Pan Verdoux film recenzja

Pan Verdoux – Nowy rozdział

Pan Verdoux zrywa z dotychczasową tradycją w dorobku Charliego Chaplina, jednak w narrację zostały wplecione pewne elementy wywodzące się z burleski, które wciąż przypominają nam, że mamy do czynienia z filmem mistrza slapsticku. Doskonale widać to na przykładzie sceny, w której Henri nieudolnie próbuje udusić swoją kolejną ofiarę, będąc z nią w łódce na środku jeziora. Chaplin daje wówczas doskonały popis pantomimy i w chwili przyłapania na gorącym uczynku wygrywa rozkoszne miny, charakterystyczne dla dawnej postaci Charliego Trampa.

Dominującym w filmie jest jednak niemal karykaturalne przekształcenie figury Włóczęgi, które Chaplin wprowadza za pomocą obecności pana Verdoux. Jego dotychczasowy bohater był romantykiem-idealistą, wzniosłym i przekomicznym Trampem, wiodącym słodko-gorzki los. Niewinność i beztroska Charliego zostaje przełamana wyrachowanymi zbrodniami, pogardą i egoizmem pana Verdoux. Co istotne, twórca Gorączki złota porzucił też sławny melonik, laseczkę, rozdeptane buty i za duże spodnie, ubierając nowego bohatera w elegancki kostium i zmieniając jego jakże wymowny wąs.

Chaplin już wcześniej pożegnał się ze swym nieodzownym bohaterem za sprawą obrazu Światła rampy, który traktował o odchodzących w zapomnienie dawnych gwiazdach estradowych. Tym samym pan Verdoux to zupełnie niezależna postać, oderwana od wcześniejszych idei jego produkcji, podobnie jak król Shadov z Króla w Nowym Jorku. Nie zmienia to jednak faktu, że portret Herniego przenika autoironia.

Film Pan Verdoux recenzja

Zamiarem Chaplina było wzbudzenie w widzach sympatii względem pana Verdoux, mimo popełnianych przez niego zbrodni. Z tego względu przedstawiane ofiary to kobiety niegrzeszące mądrością, naiwne i drażniące nas z ekranu (np. skrzecząca Annabella, świetnie zagrana przez Marthę Raye). Gdy Henri spotyka pierwszą wartościową dziewczynę i po krótkiej rozmowie orientuje się, jak wysoką inteligencją, kreatywnością i nadzieją jest obdarzona, rezygnuje przecież z zamiaru jej zabicia. W roku swej premiery Pan Verdoux nie przekonał jednakże publiczności, która nie uległa narracji opowiadającej się za swoistym oczyszczeniem z win głównego bohatera.

Również krytyka była skrajnie negatywnie nastawiona do filmu Chaplina. Howard Barnes z „New York Herald Tribune” napisał: „Chaplin nakręcił morderczą komedię, w której brak jakiegokolwiek humoru, melodramatu czy smaku artystycznego”. Zaledwie po pięciu tygodniach od premiery dyrekcja Broadway Theatre zdjęła film z ekranu. Pan Verdoux był pierwszą produkcją Charliego Chaplina, która przyniosła straty. Według relacji jego żony Oony O’Neill, twórca dotkliwie przeżył klęskę. Jesienią 1947 roku komik ponownie wyświetlał swoje dzieło, reklamując je chwytliwym hasłem: „Chaplin się zmienia! A ty?”.

Wielki moralizator

Charlie Chaplin w Panie Verdoux ponownie wkłada w usta swego bohatera ważny apel – nie powstrzymuje go przed tym nawet postać chłodnego złoczyńcy. Kiedy morderstwa Verdoux zostają zdemaskowane, a on sam skazany na karę śmierci, wypowiada on na sali sądowej pamiętny monolog, który brzmi niczym wyrok dokonywany na współczesnym porządku świata. Czy pan Verdoux nie został zachęcony do przestępstw przez samo społeczeństwo? „Świat zachęca do masowych mordów. Do czego służy produkcja broni? Do sprawnego rozrywania na kawałki niewinnych kobiet i dzieci. W porównaniu z innymi jestem elegantem” – mówi złoczyńca.

Monsieur Verdoux film

W swej twórczości Chaplin wielokrotnie ukazywał niesprawiedliwy los i biedę, na którą skazane zostają sumiennie pracujące jednostki, jak chociażby w arcydziele Dzisiejsze czasy. Owa beznadzieja znajduje przedłużenie w Panu Verdoux, którego bohater sam usprawiedliwia zbrodnię koniecznością „zarabiania na siebie”, wyraźnie mierząc w kapitalizm. Z drugiej strony okrutna postać Henriego Verdoux miała za zadanie pokazać, że wszelkie duże interesy są podszyte zbrodnią – dla ekranowego przestępcy zabójstwo było zaledwie jednym z punktów prowadzonego biznesu, mającego na celu utrzymanie rodziny. Komik tym samym ironicznie skomentował amerykański mit sukcesu i militaryzacji.

Pesymistyczne zakończenie Pana Verdoux to kolejny, donośny krzyk Charliego Chaplina w stronę politycznych mocarstw i hipokryzji społeczeństw. Krzyk, który pozostaje w zapomnieniu.

Literatura:

P. Mościcki, Chaplin. Przewidywanie teraźniejszości, Wydawnictwo “Słowo/ Obraz Terytoria”, Gdańsk 2017.

P. Ackroyd, Charlie Chaplin, tłum. J. Łoziński, Zyska i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2015.