„Podejrzenie” – psychologiczny dreszczowiec Hitchcocka

Podejrzenie

 

Tytuł: Podejrzenie (ang. Suspicion)

Rok produkcji: 1941

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada: Joan Fontaine, Cary Grant, Cedric Hardwicke, May Whitty, Nigel Bruce i inni

 

 

 

 

 

Kiedy 1 marca 1939 roku Alfred Hitchcock w towarzystwie rodziny, ukochanych psów, sekretarki Joan Harrison i służby opuścił rodzinną Anglię na pokładzie „Queen Mary” i udał się do Ameryki, wiadomo było, że rozpoczyna nowy rozdział w swojej karierze. W ciągu trzynastu lat Hitchcock zrealizował w Anglii dwadzieścia cztery filmy, a w Hollywood cieszył się już dużą renomą za sprawą brytyjskich arcydzieł 39 kroków i Starsza pani znika.

Wielkim sukcesem dla mistrza suspensu okazał się jego pierwszy amerykański film Rebeka, jedyny obraz w karierze Hitchcocka nagrodzony Oscarem. Krytyka była pod wrażeniem jego kolejnego dzieła, tym razem utrzymanego w gatunku thrillera szpiegowskiego, Zagraniczny korespondent. Dużą popularnością cieszyła się również jedyna komedia typu screwball w jego dorobku, Pan i Pani Smith, choć z perspektywy czasu zalicza się ją do niezbyt udanych produkcji. W 1941 roku Hitchcock powrócił do tematyki grozy, osaczenia i niepokoju, realizując psychologiczny dreszczowiec Podejrzenie. W głównych rolach wystąpili fenomenalni Cary Grant i Joan Fontaine, wyróżniona za swą kreację Nagrodą Akademii.

M jak morderstwo

Podejrzenie w reżyserii Alfreda Hitchcocka posiada dwie tonacje stylistyczne – początek filmu został utrzymany w duchu tzw. sophisticated comedy, natomiast dalsza, można rzec właściwa część, wpasowuje się już w poetykę tajemniczości, napięcia i niepewności. Główną bohaterką tej historii jest młoda córka generała, Lina McLaidlaw (Joan Fontaine). Dziewczyna jest oczytaną i dobrze wychowaną panną, żyjącą romantyczną wizją miłości.

Podejrzenie film recenzja

Dominującą cechą tej postaci wydaje się jej wrodzona nieśmiałość i niewinność w kontaktach damsko-męskich. W czasie podróży pociągiem Lina poznaje lekkodusznego kobieciarza, Johnny’ego Aysgartha (Cary Grant). Wkrótce drogi tej pary znów się krzyżują, a zabójczo przystojny Johnnie nie traci chwili na kokietowanie kobiety tak różnej od towarzystwa, w jakim zwykł się obracać.

Jak się szybko okazuje, zgryźliwe uwagi pana McLaidlowa wobec nieuchronnego staropanieństwa córki były wysunięte zbyt pochopnie. W tajemnicy przed rodziną Lina bierze ślub z Johnniem i spędza pełen przygód miesiąc miodowy. Zachwyt młodej mężatki nad czarującym partnerem nie trwa jednak długo – już po przeprowadzce do pokaźnej rezydencji okazuje się, że Johnny jest uzależnionym od hazardu bankrutem, posiada liczne długi i na domiar złego nie zamierza podejmować się żadnej pracy.

Zdaje się, że mężczyzna skrycie liczy na finansowe wsparcie rodziców Liny, natomiast generał niezadowolony z wyboru swej córki ostentacyjnie przesyła im w prezencie zaledwie krzesła o wartości muzealnej. Również po jego śmierci małżeństwo nie może liczyć na zadowalający spadek, bowiem jedynym, co uwzględnił dla nich w testamencie generał, okazuje się… jego portret.

Podejrzenie Hitchcock

Z czasem Lina odkrywa, że Johnnie nie jest z nią szczery. Przyłapuje go na kolejnych kłamstewkach i kombinacjach, odkrywa też, że zdefraudował pieniądze kuzyna, kapitana Melbecka (Leo G. Carroll), dla którego miał pracować. W domu państwa Aysgarth zjawia się też stary, dobry przyjaciel Johnny’ego, niejaki Beaky (Nigel Bruce), który ma zostać wspólnikiem w nowym – ryzykownym co prawda – interesie Johna. Zbieg okoliczności i nietypowe zachowanie męża doprowadzają Linę do podejrzeń, że planuje on zagarnąć majątek przyjaciela i przy pierwszej okazji odebrać mu życie. Wkrótce Beaky umiera w niewyjaśnionych okolicznościach, a sama Lina zaczyna obawiać się o własne życie, myśląc, że Johnnie jest mordercą, a na następną ofiarę wybrał właśnie ją…

Joan Fontaine – pierwsza blondynka Hitchcocka w Ameryce

Podejrzenie to świetny popis aktorskich zdolności pary aktorów: Joan Fontaine i Cary’ego Granta. Fontaine stała się dla Hitchcocka pierwszą amerykańską blondynką, która po wyjeździe Brytyjczyka z rodzinnej Anglii, zastąpiła jego jasnowłose bohaterki pokroju Anny Ondry czy Madeleine Caroll [Zob. Top 10 – ulubione aktorki Hitchcocka]. Z mistrzem suspensu współpracowała dwukrotnie. Zarówno w przypadku jej kreacji młodej pani de Winter z Rebeki, jak i Liny McLandlaw z Podejrzenia, aktorka pokazała największe możliwości swego talentu. W rzeczy samej obie bohaterki mają ze sobą wiele wspólnego – zarówno bezimienna dziewczyna z Rebeki, jak i Lina to zahukane, niepewne siebie romantyczki, dla których domostwo staje się największym zagrożeniem i miejscem osaczenia przez najbliższych.

Oczywiście w porównaniu do postaci pani de Winter, Lina wypada mniej nieśmiało, bowiem potrafi posłużyć się ripostą czy stara się początkowo sprzeciwić słowu męża, jednak ona również żyje w cieniu mężczyzny, podporządkowując każde swoje zachowanie jego zadowoleniu i przyjemności. Lina, podobnie jak bohaterka Rebeki, jest delikatna i skłonna do omdleń. Rewelacyjna kreacja Joan Fontaine w Podejrzeniu została nagrodzona jedynym Oscarem w jej karierze. Niektórzy byli zdania, że Joan otrzymała wyróżnienie Akademii, jako rekompensatę za brak statuetki po jej wcześniejszym występie w Rebece.

Film Podejrzenie

Mroczny Cary Grant

W postać Johnniego Aysgartha wcielił się natomiast hollywoodzki amant Cary Grant, słynący do tej pory z wybitnych ról komediowych. Sławę Grantowi przyniosły zwłaszcza występy w takich obrazach jak Wakacje, Tylko aniołowie mają skrzydła czy Filadelfijska opowieść. To właśnie u Alfreda Hitchcocka Cary po raz pierwszy zaprezentował się publiczności w nowym, całkowicie odmiennym wizerunku – jego bohater przez większą część seansu jest w końcu podejrzewany o bycie mordercą.

W późniejszych latach aktor wystąpił jeszcze w trzech arcydziełach Hitchcocka – Osławionej, Złodzieju w hotelu i Północy, północnym zachodzie. Mistrz suspensu chciał ocalić Granta przed schematycznością i zamknięciem jego talentu w ramy jednej, komediowej roli. Od samego początku był pełen podziwu wobec zdolności Cary’ego, odkrył również jego wewnętrzny mrok będący wynikiem pełnego trudów dzieciństwa, który postanowił wykorzystać na ekranie. Obok Jamesa Stewarta to właśnie Cary Grant pozostawał jego ulubionym aktorem. Prywatnie artystów połączyła bliska przyjaźń, trwająca aż do śmierci Hitchcocka w 1980 roku.

Kłopotliwe zakończenie

Jak na ironię decyzja o obsadzeniu Cary’ego Granta w roli Johna Aysgartha zrodziła wiele trudności w kwestii fabuły. Podejrzenie zostało oparte na angielskiej powieści Before the Fact (1932), oficjalnie spod pióra Francisa Ilesa. W rzeczywistości autorem był Anthony Berkeley Cox, piszący pod pseudonimem. Nad scenariuszem pracowali Samson Raphaelson, stała współpracownica Hitchcocka Joan Harrison oraz jego żona Alma Reville [Zob. Alma Reville – 10 faktów z życia pani Hitchcock]. Historia ukazana w literackim pierwowzorze kończy się zupełnie inaczej, bowiem Johnnie okazuje się faktycznym psychopatą, mordującym nie tylko swoją żonę, ale też jej ojca. Tymczasem w Podejrzeniu przypuszczenia Liny okazują się niesłuszne i są efektem jej nadinterpretacji zdarzeń.

Suspicion film

Agenci Cary’ego Granta nie mogli pozwolić na zniszczenie wizerunku aktora, konsekwentnie budowanego przez całe lata. Grant był nie tylko ekranowym amantem, ale też filmowym wcieleniem dżentelmena, skrytego romantyka i eleganta, który zachwycał swymi zdolnościami komediowymi. Kochały się w nim kobiety, kochali się również mężczyźni, a część z nich chciała upodobnić do niego własny wizerunek. Był ikoną męskości. Idealnym produktem Fabryki Snów. Rola seryjnego zabójcy mogła wszystko zaprzepaścić.

Nowe oblicze suspensu

Aż do samego końca dzieła Hitchcocka, widz dzieli obawy Liny i podporządkowuje się poddaniu kamery bohaterce. Nie mamy innego wyjścia – narracja przedstawiana jest tu z subiektywnego punktu widzenia kobiety, możemy jedynie podążać śladem jej interpretacji dziwnych zbiegów okoliczności, prowadzących do uznania Johnniego za mordercę. Tym samym w Podejrzeniu maluje się nam inne oblicze suspensu w przeciwieństwie do większości produkcji Hitchcocka (zob. Suspens – charakterystyka jednego z najsłynniejszych chwytów filmowych).

Tym razem odbiorca nie znajduje się w uprzywilejowanej sytuacji, mając większą wiedzę od filmowych bohaterów. Przeciwnie – odczuwane napięcie wiąże się tu z utożsamieniem wobec przekonań Liny i oczekiwaniem na, jak się zdaje, nieuchronną katastrofę. Niepokojącą atmosferę skutecznie budują klimatyczne zdjęcia Harry’ego Stradlinga, który posłużył się grą światła i cienia. Jeden z punktów kulminacyjnych suspensu zostaje osiągnięty w Podejrzeniu w pełnej napięcia scenie, kiedy to bohater Cary’ego Granta wspina się wolnym krokiem po schodach do sypialni Liny, niosąc dla niej szklankę mleka. Wobec przedstawionych w filmie wydarzeń zarówno bohaterka, jak i widzowie są przekonani, że płyn został zatruty, aby uśmiercić Linę.

W rozmowie z François Truffautem z lat 60. Hitchcock wyznał, że efekt „podświetlonego” mleka był wynikiem umieszczenia światła wewnątrz szklanki:

Alfred Hitchcock: Wstawiłem światło do szklanki.

François Truffaut: Reflektor skierowany na mleko?

AH: Nie, światło było w mleku, wewnątrz szklanki. Bo to mleko powinno było być maksymalnie świetliste. Chodziło o to, żeby – kiedy Cary Grant wchodził po schodach – widownia patrzyła tylko na szklankę.

FT: I tak to wyszło”.

Podejrzenie 1941

Reżyser nie krył rozczarowania zakończeniem własnego filmu, choć przewidział jeszcze inny koniec Podejrzenia, niż ten znany mu z powieści. Mistrz suspensu oczywiście chciał, aby Johnnie faktycznie okazał się mordercą. Marzył o finale, w którym Lina wypija zatrute przez ukochanego mleko, lecz na chwilę przed tym pisze do matki list, w którym dzieli się z nią podejrzeniem o zabójcze tendencje męża. Jej ostatnią wolą przed spożyciem trucizny, miało być poproszenie Johna o wysłanie zaadresowanej koperty. Film urywałby się w scenie następującej po śmierci Liny, kiedy to jej zadowolony i pogwizdujący mąż wrzuca pozostawiony list do skrzynki.

Komercyjny sukces Podejrzenia

Śledząc niektóre analizy Podejrzenia dostępne na polskich blogach filmowych, można spotkać się z informacją, że film w roku premiery został przyjęty chłodno, a widownia miała być rozczarowana odbiegającym od istoty powieści finałem. Nie jest to prawdą. Podejrzenie okazało się sukcesem box office’a, a niektórzy krytycy uważali nawet, że nowy film Hitchcocka jest lepszy od jego amerykańskiego debiutu – Rebeki. Publiczność była zachwycona, dość wspomnieć, że w tym samym roku Podejrzenie uzyskało status najczęściej oglądanego i najbardziej zyskownego filmu RKO. George Schaefer, dyrektor wytwórni RKO, telegrafował do Hitchcocka: „ORCHIDEE DLA PANA ZNOWU WSPANIAŁE RECENZJE OBRAZ ŚWIETNIE SIĘ SPRZEDAJE WSZYSCY JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI JAK Z PEWNOŚCIĄ I PAN”. Wydaje się, że to współcześnie utarł się istny zwyczaj krytykowania zakończenia filmu.

Rzecz o poznaniu

Tymczasem odmienny od powieściowego finał Podejrzenia rzuca zupełnie inne światło na interpretację filmu. Gdyby Johnnie faktycznie okazał się wyrachowanym zabójcą, obraz Hitchcocka byłby zaledwie potwierdzeniem obaw Liny i widzów, towarzyszących nam przez cały seans. W gruncie rzeczy to właśnie zakończenie, którego przeboleć nie mógł sam Alfred Hitchcock, wynosi film na wyższy poziom. Podejrzenie staje się bowiem opowieścią o ludzkim poznaniu i towarzyszącym mu zaburzeniom percepcji, prowadzących nas samych do niewłaściwych wniosków.

Suspicion film review

Problemy z postrzeganiem Liny McLaidlaw są manifestowane już od początku filmu za sprawą jej wady wzroku i ciągłej konieczności sięgania po okulary. Dzieje się tak również przy pomocy zobrazowania jej subiektywnego punktu widzenia, kiedy pełna obaw bohaterka traci przytomność, po wcześniejszej projekcji własnego umysłu, w której Johnnie strąca z klifu przyjaciela Beaky’ego. Temat kruchości ludzkich założeń wobec rzeczywistości Hitchcock uczynił jednym z głównych motywów własnej twórczości. Podejrzenie, tak jak jego kultowe Ptaki, doskonale wpasowuje się w ową problematykę.

Zdaje się, że przesłanie Podejrzenia jest jedno – nie powinniśmy ufać własnym zmysłom. Tak naprawdę wnioskowanie Liny opiera się zaledwie na domysłach, brak mu jakichkolwiek obiektywnych dowodów świadczących o planowaniu zbrodni przez Aysgartha (chyba że dla kogoś solidnym argumentem okazuje się coś tak błahego, jak sympatia do kryminałów). W końcu mistrz suspensu przenosi problem zaburzonego wzroku Liny na całą ludzką egzystencję i jej odbiór.

Czy nasze życie nie jest przypadkiem złudzeniem? Czy możemy wierzyć, że jawiąca się nam rzeczywistość jest akurat tą prawdziwą? Z pewnością poszukiwanie odpowiedzi na te pytania prowadzi przez kręte i zgubne ścieżki poznania, których metaforą staje się abstrakcyjny obraz zamieszczony w korytarzu rezydencji państwa Aysgarthów i któremu z lekkim zdziwieniem i konsternacją przygląda się jeden z detektywów, niedostrzegający w swym skupieniu zakłopotanej Liny oczekującej jego wyjścia…

Literatura:

K. Loska, Hitchcock – autor wśród gatunków, Rabid, Kraków 2002.

H. Scott, F. Truffaut, A. Hitchcock, Hitchcock/Truffaut, tłum. T. Lubelski, Świat Literacki, Izabelin 2005.

P. Ackroyd, Alfred Hitchcock, tłum. J. Łaziński, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2017.