„Ptaki” – arcydzieło kina grozy

Ptaki film

 

Tytuł: Ptaki (The Birds)

Rok produkcji: 1963

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada: Tippi Hedren, Rod Taylor, Jessica Tandy, Suzanne Pleshette i inni

 

 

Ptaki Alfreda Hitchcocka, obok Psychozy (1960), Zawrotu głowy (1958) czy Okna na podwórze (1945) należą do najbardziej cenionych dzieł mistrza suspensu. Obraz rozsierdzonych ptaków atakujących ludzi sięga do poglądów Freuda, rozpadu więzi międzyludzkich, a nawet – apokaliptycznej wizji świata.

Ptaki powstały na podstawie opowiadania Daphne du Murier, jednak literacki pierwowzór z filmem łączy, jak zwykle w ekranizacjach dokonanych przez Hitchcocka, niewiele. Wspólne są zaledwie tytuł i główny wątek ataku ptaków na ludzi. Już wcześniej reżyser wyraził swoje zainteresowanie symboliką i tajemniczością ptaków w Psychozie – pasją Normana Batesa jest wypychanie ptaków, które – choć nieżywe – obserwują ludzi ze ścian jego biura. Dzieło okrzyknięte najbardziej niepokojącym obrazem lat sześćdziesiątych, ukazujące walkę ludzi o przetrwanie w starciu z niebezpieczną przyrodą, stało się wzorcem dla późniejszych filmów katastroficznych.

Już w pierwszych ujęciach Ptaków widz otrzymuje sygnały dotyczące przyszłych, tragicznych wydarzeń. Są nimi czołówka, w której słyszymy krzyki tytułowych ptaków, ujęcie lecących w oddali stworzeń, obserwowanych przez główną bohaterkę – Melanie Daniels (Tippi Hedren) – czy scena w sklepie zoologicznym z kanarkami i nierozłączkami na pierwszym planie. To właśnie w tym miejscu dochodzi do spotkania Melanie z nieznajomym dla niej do tej pory mężczyzną – Mitchem Brennerem (Rod Taylor), który fascynuje bohaterkę swoją bezpośredniością oraz tajemniczością. Melanie nie stroni od przygód miłosnych i z tego powodu postanawia odnaleźć mężczyznę – udaje się do małego nadmorskiego miasteczka Bodega Bay w celu zdobycia Mitcha, jednak na jej drodze stają była miłość bohatera, zazdrosna matka i co najważniejsze – burzące spokój idyllicznej okolicy ptaki.

Agresja ptaków a demaskacja prawdy o ludzkim poznaniu

Inwazja ptaków zaczyna się niewinnie – w czasie przeprawy łódką Melanie zostaje zaatakowana przez mewę. Zdarzenie to dziwi świadków, jednak nie wywołuje większej sensacji. Problem rozpoczyna się, gdy w czasie przyjęcia urodzinowego siostry Mitcha rozjuszone ptaki nacierają na bezbronne dzieci, a także wtedy, gdy jego matka odnajduje zwłoki sąsiada z wydłubanymi oczami. Wraz z kolejnym atakiem pojawia się zarówno więcej ofiar jak i stad ptaków.

Ptaki Hitchcock

Nietypowe zachowanie zwierząt budzi w mieszkańcach strach i żywe dyskusje o przyczynie owego zajścia – zapoznajemy się z czterema najbardziej typowymi modelami tłumaczenia, które symbolizują wątpliwość zdolności poznawczych i percepcyjnych człowieka. Pierwszym z modeli jest sposób racjonalnego wyjaśniania rzeczywistości, reprezentowany przez panią Bundy – ornitolog, wierzącą w nieomylność nauki. Drugą opcją staje się wystąpienie pijaczka, który opiera się na własnej religii uważając, że złość ptaków jest zwiastunem biblijnego końca świata.

Trzecia osoba, komiwojażer, stwierdza, że niepotrzebne jest szukanie przyczyny, a najlepiej będzie pozbyć się ptasich agresorów, dokonując ich wystrzelania. Ostatnim stanowiskiem jest chęć niedopuszczania do siebie myśli o nadchodzącym zagrożeniu, ukazywana przez histeryczną matkę. Wymienione modele interpretacji zachowania ptaków, a także liczne ujęcia pobitych okularów i bohaterów z wydziobanymi oczodołami wskazują na konieczność odrzucenia poznania zmysłowego, które często okazuje się mylne i prowadzące donikąd.

Ostatnia bohaterka Ptaków demonstruje całkowitą ignorancję względem analizy dziwnych zdarzeń, będącą następstwem przerażenia, jednak po kolejnym ataku to właśnie ta postać szuka osoby, którą można by obarczyć winą. Wybór pada na Melanie, posiadającą „wymagane kryteria”: kobieta wyróżnia się urodą i stylem bycia, jest niezależna, pewna siebie i co najważniejsze – obca dla tutejszej społeczności.

Ptak u Hitchcocka – symbol chaosu, zagrożenia, odbicia ludzkiej psychiki

W najprostszym rozumieniu Ptaki są historią ukazującą zemstę natury za niszczycielską działalność człowieka. Krwawy odwet ukazuje niewłaściwą, lecz rzeczywistą relację między ludzkością a przyrodą. Film Hitchcocka może być również zapowiedzią końca świata czy upadku człowieka w ogóle. Tytułowe ptaki stają się alegorią chaosu, naruszającą dotychczasowy ład. Nagły nalot i nieuzasadnione działanie tych zwierząt symbolizują natomiast przypadkowość zjawisk i procesów zachodzących w świecie, co wiąże się z odrzuceniem racjonalności i związków przyczynowo-skutkowych.

Film Ptaki
Warto również zwrócić uwagę na fascynację twórcy Zawrotu głowy Zygmuntem Freudem i jego teorią psychoanalizy. W filmie Ptaki można to zauważyć głównie za sprawą obecności kompleksu Edypa, ukazanego poprzez relację Mitcha z jego matką. Kompleks ten polega na pragnieniu przez syna seksualnej więzi z matką między 3. a 5. rokiem życia, przy jednoczesnej wrogości wobec ojca, traktowanego jako rywala. Kompleks Edypa zostaje wyparty przez syna przez lęk kastracyjny – chłopiec obawia się utraty członka w wyniku kastracji przez zazdrosnego ojca.

Prawidłowe rozwiązanie tego kompleksu determinuje według Freuda emocjonalne, dorosłe życie człowieka. Jest to powszechne zjawisko, występujące u kobiet pod nazwą kompleksu Elektry, który różni się jednak od wewnętrznego konfliktu u chłopców – u dziewcząt rozwój rozpoczyna się od kompleksu kastracyjnego, dopiero później dochodzi do pożądania ojca. Według Freuda, kompleks Elektry nigdy nie zostaje całkowicie rozwiązany.

Bohaterowie Hitchcocka często mają problemy z przepracowaniem kompleksu Edypa – w Ptakach Mitch nie potrafi uniezależnić się od matki, nieustannie jej podlega, przez co ma trudności z nawiązaniem bliższej relacji z Melanie, o którą matka jest zazdrosna. Kobieta obawia się utraty syna i traktuje główną bohaterkę niczym konkurentkę.

W tym kontekście filmowe ptaki pełnią rolę uświadamiającą ludzką bezsilność w konfrontacji z kuriozalnym zjawiskiem, a także pokazują ograniczenia rozumu. Ptaki poruszają również problem pozycji człowieka we współczesnym świecie – w filmie zostaje podkreślona kruchość człowieka i ponadto nieprzewidywalność jego istnienia, w którym spotyka się z licznymi niebezpieczeństwami.

Ptaki Hickoka

Ptaki traktowane jako symbol wolności, a często więzione przez ludzi w klatkach, mogą być wyrazem buntu, którego celem jest uzyskanie autonomii. Melanie podobnie marzy o wyzwoleniu samej siebie, o czym świadczą słowa Mitcha w czasie umieszczania kanarka w klatce: „Wracaj do swojej złotej klatki, Melanie Daniels”. Istotną kwestią jest także obraz relacji międzyludzkich, które łatwo ulegają degradacji. W takich interpretacjach ptaki są po prostu symbolem naszych lęków, tłumionej niepewności i gniewu, a to z kolei prowadzi do zestawienia pod względem podobieństwa świata ludzi i zwierząt.

Wielu krytyków polemizuje z tezą mówiącą o tym, że inwazja ptaków jest karą dla Melanie za nadmierną swobodę seksualną. Główna bohaterka staje się ucieleśnieniem wyobrażonego ideału mężczyzn, a jej seksualność staje się zagrożeniem dla płci przeciwnej – Melanie próbuje w ten sposób uzyskać dominację nad mężczyzną, burząc tym samym porządek patriarchalny. Niektórzy twierdzą również, że atakujące zwierzęta są uzewnętrznieniem gniewu matki Mitcha, która pragnie ukarać Melanie za próbę odebrania jej ukochanego syna. Świadczyć o tym mogłyby mitologiczne analogie – ptak, czyli anioł zemsty, karzący za moralne wykroczenie.

Finałowa scena, w której Melanie atakowana jest przez ptaki na poddaszu, to z kolei moment jej symbolicznego uśmiercenia, a tym samym oczyszczenia, po którym dopiero może nastąpić zmartwychwstanie – ocalona z rąk ukochanego mężczyzny bohaterka opuszcza Bodega Bay – być może pokonała skrywane lęki i poczucie wyobcowania, spowodowane dawnym opuszczeniem przez matkę. Hitchcock pozostawia historię niedokończoną, a więc przyznanie tytułu zwycięzcy – dla ptaków lub Melanie – pozostaje do dyspozycji widza. Czasami Ptaki interpretowane są również w kontekście totalitaryzmu i zagrożenia płynącego ze strony komunizmu – na początku lat 60. w społeczeństwie amerykańskim nadal był silnie odczuwalny niepokój, płynący z groźnej rywalizacji państw w czasie zimnej wojny.

Mistrzostwo grozy Hitchcocka

W celu wywołania w widzu napięcia i strachu Hitchcock jak zwykle wybitnie operuje suspensem, objawiającym się przez cały film – widz od początku domyśla się przebiegu zdarzeń dzięki wskazówkom w postaci czołówki i rozmowy bohaterów w sklepie zoologicznym, jednak stopniowy rozwój fabuły oraz coraz groźniejsze i liczniejsze ataki ptaków, z każdą sceną nasilają skupienie i przerażenie oglądającego.

The Birds film

Znaczące w budowaniu grozy jest również tło muzyczne. Scena, w której skrywający się w zabarykadowanym domu bohaterowie słyszą jedynie krzyki ptaków i ich uderzenia w okna, pokazuje, że to, co słyszymy może być bardziej przerażające od tego, co widzimy. Co więcej – cisza może powodować większy strach od jakiegokolwiek dźwięku – wyciszenie ptaków zapowiada jednocześnie ich kolejny atak z podwójną siłą.

Odbiorca Ptaków dostrzega ponadto więcej niż bohaterowie filmu – tak dzieje się w scenie ofensywy na opuszczające szkołę dzieci, gdzie Hitchcock doprowadza suspens do doskonałości. Odbiorcy obserwują gromadzące się jeden po drugim za plecami nieświadomej bohaterki ptaki, szykujące się do ataku. Dzieci uczestniczą jak zwykle w szkolnych zajęciach, a spokojna Melanie pali papierosa. W tym momencie większość widzów powstrzymuje się zapewne od krzyknięcia w stronę ekranu „Uciekaj!”.

Ptaki to jeden z najlepszych dreszczowców w historii kina i pierwowzór przyszłych filmów katastroficznych. Ich symbolika dotyczy kondycji współczesnego człowieka, bez powodzenia poszukującego odpowiedzi na najtrudniejsze pytania wiążące się z ludzką egzystencją, ograniczonego, a przez to – zrezygnowanego i nieszczęśliwego. To jeden z wielu przykładów możliwej kary za naszą ignorancję i nasilającą się degradację. Hitchcock prezentuje katastroficzną wizję świata – może już w czasie spełniania, a może dopiero ku przestrodze. Jedno jest pewne – zarówno przed tą zewnętrzną jak i wewnętrzną inwazją złowieszczych ptaków, uchronić nas może jedynie siła miłości, mobilizująca do walki ze skrywanymi demonami.

Literatura:

K. Loska, Hitchcock – autor wśród gatunków, Kraków 2002.