„Shrek” – animacja na miarę arcydzieła

Shrek

Dwadzieścia lat – dokładnie tyle mija od premiery pierwszej odsłony kultowej serii wytwórni DreamWorks zatytułowanej „Shrek”. Dziś film animowany przedstawiający słodko-gorzkie losy tytułowego ogra, gadającego Osła i królewny Fiony to kulturowy fenomen i jedna z najwybitniejszych pozycji w historii animacji nagrodzona Oscarem, której seans zawsze wiąże się z sentymentalną podróżą do czasów dzieciństwa i premierowych pokazów filmu…

Zielony ogr podbija wielkie ekrany

„Shrek” to pozycja łącząca pokolenia, doskonała zarówno dla najmłodszych, jak i starszych widzów. Z całą pewnością w ostatnich latach animacja ta zyskała status kultowej, a fascynująca opowieść o przygodach zielonego ogra, gadającego osła i zaczarowanej królewny Fiony podbiła serca widzów, stając się istnym fenomenem kulturowym. „Shrek” to bowiem nie tylko sentymentalny, pełen świetnego humoru i wzruszeń seans, ale również źródło niezaprzeczalnie genialnych memów (z wykorzystaniem również ścieżki dźwiękowej i słynnego utworu „Somebody Once Told Me”), przeróbek oraz parodii. To również kamień milowy w rozwoju animacji 3D – „Shrek” jako pierwszy w historii film animowany został nagrodzony statuetką Oscara.

Najbardziej znaną i cenioną odsłoną uniwersum Shreka jest oczywiście inicjująca serię pierwsza część filmu w reżyserii Andrew Adamsona i Vicky Jenson mająca premierę w 2001 roku. Podstawą scenariusza opowieści o sympatycznym ogrze z bagien była ilustrowana bajka Williama Steiga pod tym samym tytułem. Sukces produkcji wytwórni DreamWorks zapewnił realizację trzech kontynuacji pod postacią animacji „Shrek 2” (2004), „Shrek Trzeci” (2007) oraz „Shrek Forever” (2010). Aktualnie trwają prace nad piątą odsłoną kultowej serii. Patrząc na niesłabnące zainteresowanie i popularność „Shreka”, warto zadać sobie pytanie – skąd ten sukces?

Shrek film

Żadna z odpowiedzi nie będzie w pełni wyczerpująca – „Shrek” to arcydzieło animacji, mądra, wartościowa, zabawna i poruszająca historia, której seans okaże się budujący nie tylko dla docelowych odbiorców – najmłodszych widzów, ale również tych dorosłych. Oczywiście całość została zaprezentowana w sposób stanowczo odbiegający od schematu typowych materiałów edukacyjnych, ale właśnie stąd wynika niepowtarzalność i fenomen serii, łączącej lekkość i przystępność narracji z dobrą rozrywką oraz uniwersalnym przesłaniem.

Najmocniejsze punkty „Shreka”

Obok imponującej animacji 3D i rozbudowanych portretów głównych bohaterów, największą zaletą „Shreka” są dialogi. Wiele kwestii pochodzących z tego uniwersum na stałe przeniknęło do codziennego języka, stało się elementem internetowego żartu, materiałem do memów czy językowej zabawy praktykowanej przez wiernych fanów tej animacji. „Słuchaj, jeszcze chwila i otworzę wytwórnię salami” – to słowa Shreka skierowane do Osła; „Nie no, bomba! Ja się będę musiał potem poddać jakiejś terapii. O, już mi oko lata”, „Nie patrz w dół… Nie patrz w dół… Nie zatrzymuj się i nie patrz w dół… W dół nie patrz… nie zatrzymuj się i w dół nie patrz… O nie! Shrek, ja w dół patrzę!” i „Nie wiem, czy załapałeś, ale zostałem nazwany rumakiem! Czemu nie ogierem?” to natomiast znane wypowiedzi Osła.

Dialogi w „Shreku” wprost ukazują geniusz twórców, którzy w wielu kwestiach wpletli również aluzje zrozumiałe jedynie dla dorosłych widzów, dzięki czemu humor wkracza tu na uniwersalny i wielowarstwowy poziom. Czym byłyby jednak słowa bez dubbingu? W oryginalnej wersji językowej głos postaci podkładali Mike Myers (Shrek), Eddie Murphy (Osioł), Cameron Diaz (Fiona) i John Lithgow (Lord Farquaad).

Polscy aktorzy także stanęli na wysokości zadania, tworząc – nie będzie to wcale zawyżona ocena – jeden z najlepszych, najbardziej rozpoznawalnych i kultowych podkładów głosowych w historii polskiego dubbingu. Zbigniew Zamachowski jako Shrek, Agnieszka Kunikowska w roli Fiony, a przede wszystkim mistrzowski Jerzy Stuhr ożywiający swym legendarnym głosem postać Osła wciąż rozbrzmiewają w świadomości polskich widzów, doskonale oddając nie tylko emocje animowanych bohaterów, ale powołując ich niemal do samoistnego życia.

Shrek filmy

„Shrek”, czyli uniwersalna opowieść o przyjaźni i akceptacji

O czym traktuje „Shrek”? To bajka niezwykle bogata w kulturowe konteksty, wielowątkowa i dająca podstawowe przesłanie – każdy z nas, czy szerzej każda żywa istota, ma prawo do szczęścia, niezależnie od pochodzenia, pełnionej funkcji społecznej, rasy, poglądów czy innych determinantów kulturowych. „Shrek” uczy nas akceptacji, współczucia, konieczności przebaczania i potrzeby rozumienia innych. Ukazuje nam również gorzkie oblicza losu – samotność, społeczne napiętnowanie, odrzucenie czy dyskryminację, dla których rozwiązaniem okazuje się miłość.

W tym kontekście do rangi symbolu urastają oczywiście różnorodni bohaterowie „Shreka” – postacie fantastyczne (Pinokio, Wilk z „Czerwonego Kapturka”, Trzy Świnki), legendarne (ogr Shrek, smoczyca), ludzkie (Lord Farquaad), a w końcu figury-hybrydy łączące w sobie realną postać z nadnaturalnymi zdolnościami (gadający Osioł czy królewna Fiona zamieniająca się nocą w ogrzycę pod wpływem rzuconego w dzieciństwie uroku). Ożywione zostają również niektóre z rzeczy, jak np. porywczy piernik imieniem Ciastek. Co znamienne, w uniwersum „Shreka” to najczęściej postać człowieka utożsamiana jest z ekranowym złoczyńcą – Lord Farquaad, Książę z Bajki czy Rumpelstiltskin to postacie całkowicie realne, zawistne, przesiąknięte złem i zagrażające głównym bohaterom.

„Shrek” w swej historii przedstawia uniwersalną wartość prawdziwej przyjaźni czy miłości, dla których nawet największe przeszkody są możliwe do pokonania. Jak w każdej bajce, dobro zwycięża tu ostatecznie ze złem, a całość kończy się happy endem ze słynną maksymą „… i żyli długo i szczęśliwie”. To z pewnością naiwne, ale jakże piękne przesłanie.