„Słodka Irma” – miłość po francusku

Słodka Irma Billy Wilder

 

Tytuł: „Słodka Irma” („Irma la Douce”)

Rok produkcji: 1963

Reżyseria: Billy Wilder

Obsada: Jack Lemmon, Shirley MacLaine, Lou Jacobi, Herschel Bernardi i inni

 

Legendarny reżyser Billy Wilder mawiał: „Jeśli chcesz powiedzieć ludziom prawdę, należy to zrobić zabawnie, inaczej cię zabiją”. Jego kultowe dzieła pokroju „Pół żartem, pół serio” czy „Garsoniera” doskonale oddają mistrzostwo twórcy w połączeniu gatunku komedii z ważnym społecznie i wciąż aktualnym przekazem, a także sporym pokładem dramatu oraz nutą romansu. „Słodka Irma” to kolejny obraz Wildera realizujący ów schemat. W obliczu ograniczającego amerykańskich filmowców Kodeksu Haysa reżyser błyskotliwie i z niemałą ironią obchodzi się tu z cenzurą, by przedstawić miłosną historię francuskiej prostytutki oraz mężczyzny tracącego dla niej głowę.

„Irma la Douce”, czyli francuski musical wkracza na ekrany

„Słodka Irma” to jeden z ostatnich wielkich filmów w dorobku urodzonego w Suchej Beskidzkiej reżysera, Billy’ego Wildera. Za podstawę bardzo dobrego scenariusza produkcji posłużył francuski musical sceniczny „Irma la Douce”, wystawiany w 1956 roku w Paryżu, a w kolejnych latach na scenach West Endu oraz Broadwayu. Kinowa adaptacja sztuki okazała się kasowym hitem, znajdując się w samej czołówce filmów przynoszących największe zyski w 1963 roku.

Akcja produkcji rozgrywa się w Paryżu. Głównym bohaterem jest policjant imieniem Nestor (w tej roli Jack Lemmon), którego zajęciem staje się przepędzanie prostytutek pracujących na ulicy Saint-Denis. Wkrótce jedna z kobiet, nazywana Słodką Irmą (ikoniczna kreacja Shirley MacLaine), zdobywa szczególne względy mężczyzny. Zakochany w prostytutce Nestor stara się zdobyć serce uroczej i nieco ekscentrycznej Irmy. W tym celu pokonuje jej dotychczasowego sutenera i sam zostaje jej… alfonsem. Nestor nie potrafi jednak znieść myśli, że jego ukochana mogłaby znaleźć się w ramionach innego.

Słodka Irma film 1963

W tym celu wymyśla postać milionera, Lorda X, a następnie w przebraniu odbywa cotygodniowe schadzki z Irmą, w których czasie ucinają sobie pogawędki i grają w karty. Po wszystkim dziewczyna otrzymuje szczodre wynagrodzenie. Aby sprostać wymaganiom roli Lorda X, Nestor pracuje ponad siły na nocnej zmianie, mając tym samym coraz mniej czasu dla Irmy. Sprawy komplikują się, gdy w kobiecie rodzi się coraz większa fascynacja tajemniczym Lordem, a sam Nestor szaleje o niego z zazdrości, znajdując się na granicy obłędu.

„Słodka Irma” – zachwycająca Shirley MacLaine

Wizerunek znakomitej Shirley MacLaine w zielonych pończochach, z ukochaną suczką pod pachą oraz ogromną kokardą zdobiącą burzę ciemnych loków przeszedł do historii. Aktorka w fenomenalnej kreacji Irmy odsłania pełnię swego talentu, budząc rozbawienie, a w końcu sympatię i zainteresowanie widza. Rola była początkowo przewidziana dla poprzedniej gwiazdy filmów Billy’ego Wildera, Marilyn Monroe. Przedwczesna, tragiczna śmierć ikony złotej ery Hollywood zmusiła jednakże twórców do poszukiwania innej, pełnej dystansu oraz talentu aktorki, która sprostałaby występowi u boku Jacka Lemmona.

Wybór padł właśnie na Shirley MacLaine, która już wcześniej współpracowała z Lemmonem i to na planie dzieła Wildera zatytułowanego „Garsoniera”. Dziś nie sposób wyobrazić sobie innej artystki w roli Słodkiej Irmy. MacLaine, tak jak tytułowa bohaterka, wypada przeuroczo, jej postaci nie brak błyskotliwości i temperamentu, to czuła, nieco naiwna, ekscentryczna, tęskniąca za prawdziwą miłością i co ważne potrafiąca kochać kobieta o sprecyzowanym kodeksie wartości. W kreacji prostytutki nie czuć choćby nuty nieprzyzwoitości, owszem Słodka Irma bywa drapieżna i frywolna, jest atrakcyjna zarówno dla męskich bohaterów, jak i odbiorcy, jednak to wszystko zostaje stonowane istną niewinnością i młodzieńczą słodkością wpisanymi w jej portret. Występ Shirley MacLaine uzyskał wspaniałe noty krytyków oraz podbił serca publiczności. Aktorkę wyróżniono Złotym Globem i nominacją do Oscara.

Słodka Irma Shirley MacLaine filmy

Jack Lemmon – ulubiony aktor Billy’ego Wildera

Jack Lemmon w roli popadającego w obłęd z miłości Nestora w niczym nie odstaje od kreacji swej ekranowej partnerki. Jeden z najlepszych aktorów w dziejach amerykańskiego kina ponownie udowadnia swój niezaprzeczalny dryg komediowy, zdumiewającą autentyczność i wyczucie, dając popis starannego, wnikliwego aktorstwa. Jego Nestor bawi i budzi współczucie, Jack świetnie scala paradoksy odgrywanej postaci jak na przykład jego widoczną niezdarność z pełnioną funkcją stróża prawa, ścigającego groźnych przestępców. Nestor to bohater gotowy do największych poświęceń, by zdobyć serce ukochanej i właśnie ta cecha ujmuje najmocniej w jego postaci.

Podwójna kreacja Lemmona jako policjanta oraz w zmyślonej tożsamości Lorda X udowadnia jego wielkiej umiejętności transformacji. Nie dziwi więc fakt, że aktor był jednym z ulubionych gwiazdorów, jakich reżyserował Billy Wilder. Artyści wielokrotnie spotykali się na planie tego samego filmu, a obok komedii „Słodka Irma” i „Pół żartem, pół serio” (1959) warto również wspomnieć takie tytuły jak „Garsoniera” (1960), „Szczęście Harry’ego” (1966) czy „Strona tytułowa” (1974).

„Słodka Irma” versus Kodeks Haysa

Komediodramat „Słodka Irma” do dziś ujmuje swym wyrafinowanym, gdzieniegdzie graniczącym z absurdem humorem i dynamicznym tempem akcji. To film, który broni się po latach również za sprawą genialnego aktorstwa i uniwersalnych tematów, jakie podejmuje. Dzieło Wildera to zabarwione ironią studium obsesyjnej zazdrości, portret miłości stawiającej czoła nieprzeniknionym zrządzeniom losu, a w końcu historia przełamująca tematy tabu.

Słodka Irma film

W roku premiery utworu w Ameryce wciąż obowiązywał restrykcyjny Kodeks Haysa, ograniczający filmowców pod względem manifestowania w fabule wątku seksu czy wprost zakazujący scen nagości, nadmiernego spożywania alkoholu, a w końcu sugerujących rozwiązłość, romanse pozamałżeńskie czy odmienną orientację.

W czasach surowej cenzury Billy Wilder jako jeden z wielu najwybitniejszych hollywoodzkich reżyserów podejmował napiętnowaną i, jak komentowali cenzorzy, „szkodliwą społecznie” tematykę, będąc zmuszonym do większej niż współcześni twórcy kreatywności, poszukiwań środków wyrazu oddających przy wykorzystaniu symbolu odniesienie do ludzkiej sfery erotycznej, a także jej bogatej problematyki. Choć w filmie „Słodka Irma” nie odnajdziemy scen nagości, to rozwijane w obrazie intymność oraz skomplikowane życie seksualne bohaterów pozostają w sferze domysłów widza, wciąż nie tracąc nic ze swej namiętności, a być może nawet zyskując dzięki rozpalaniu wyobraźni odbiorców.

Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na śmiałość prezentowanego przez Wildera tematu w porównaniu choćby do produkcji z piątej dekady XX wieku. Mając na uwadze ten kontekst, z pewnością można stwierdzić, że „Słodka Irma” pozostaje wśród obrazów zwiastujących rychły upadek cenzury w amerykańskim kinie oraz narodziny nieskrępowanej wolności twórczej.