Sylvia Sidney – „najsmutniejsze oczy w Hollywood”

Sylvia Sidney

Sylvia Sidney

Mówiono, że jej spojrzenie jest najsmutniejszym w Hollywood, choć ona sama była jedną z najjaśniejszych gwiazd amerykańskiego kina lat 30. Sylvia Sidney przeszła do historii jako filmowy symbol szlachetności i uczynności, ale jej ekranowy wizerunek stale ewoluował, a sama aktorka niejednokrotnie udowadniała wszechstronność swego talentu. Oto historia kariery pięknej, zdolnej i nominowanej do Oscara artystki, znanej z filmów „Jestem niewinny” czy „Sok z żuka”.

Teatralne początki

Sylvia Sidney przyszła na świat 8 sierpnia 1910 roku w nowojorskim Bronxie, jako Sophia Kosow. Jej rodzice byli żydowskimi imigrantami z Europy Wschodniej. Gdy Sylvia miała pięć lat, państwo Kosow rozwiedli się, a dziewczynka została adoptowana przez swego ojczyma, Sigmunda Sidneya, pracującego jako dentysta. Dorastając w Nowym Jorku podjęła naukę sztuki aktorskiej w Theater Guild’s School for Acting, na deskach teatru zadebiutowała natomiast w wieku piętnastu lat. Wkrótce zaczęła występować na scenach Broadwayu, gdzie przykuwała uwagę nie tylko swymi nieszablonowymi zdolnościami, ale również oryginalną, zjawiskową urodą. To wszystko sprawiło, że młoda utalentowana aktorka ściągnęła na siebie spojrzenia samej Fabryki Snów.

Na wielkim ekranie Sylvia Sidney zadebiutowała niewielką rolą w niemym dramacie „Broadway Nights” (1927). Obecnie film uznawany jest za zaginiony. Niedługo po tym występie Sidney nawiązała współpracę ze studiem Fox Film Corporation, które obsadziło ją na dalszym planie obrazu „Thru Different Eyes” (1929). Jednak to dopiero pod skrzydłami Paramount Pictures stała się gwiazdą, a drzwi do wielkiej kariery stanęły przed nią otworem. Podczas premiery jednej z broadwayowskich sztuk Sylvia zwróciła uwagę producenta i filmowego potentata B. P. Schulberga, który będąc pod wrażeniem jej gry, zaoferował aktorce kontrakt.

Sidney Sylvia

Sylvia Sidney we wczesnym etapie kariery

Złote dziesięciolecie w karierze Sylvii Sidney

W latach 30. XX wieku Sylvia Sidney dała się poznać jako doskonała odtwórczyni szlachetnych bohaterek walczących w imię sprawiedliwości, często poddawanych próbie przez los i stających w obliczu tragedii. Zazwyczaj wcielała się w typową przedstawicielkę klasy średniej, żyjącą w wielkim mieście i aktywną zawodowo. Znakiem rozpoznawczym Sylvii Sidney stało się zaś magnetyzujące spojrzenie, które okrzyknięto „najsmutniejszymi oczami w Hollywood”. Na początku swej kariery Sylvia otrzymywała również role w cieszących się coraz większą popularnością filmach gangsterskich, gdzie wcielała się w partnerkę lub siostrę głównego (anty)bohatera. Szybko stała się jedną z najbardziej dochodowych gwiazd ówczesnego Hollywood.

W filmach reżyserowanych przez legendarne nazwiska starego kina partnerowała aktorom największego formatu – wystąpiła wraz z Garym Cooperem w produkcji Kinga Vidora zatytułowanej „Wielkomiejskie ulice” (1931), z Frederickiem Marchem stworzyła świetne duety w obrazach „Blaski i cienie miłości” (1932) czy „Sprytna dziewczyna” (1934), ponadto zagrała u boku Humphreya Bogarta w „Ślepym zaułku” (1937) czy wspólnie z Henrym Fondą w kryminale „Tylko raz żyjemy” (1937).

Sylvia Sidney filmy

Sylvia Sidney i Cary Grant w filmie “Thirty Day Princess”

Na kartach X Muzy zapisała się również jej filmowa współpraca z Carym Grantem, jednym z najwybitniejszych artystów wielkiego ekranu, wówczas stawiającym pierwsze kroki przed kamerą i pokazującym swój dryg komediowy. Znakomity duet aktorski uświetnił m.in. nakręcony w erze Pre-Code dramat „Madame Butterfly” (1932) czy komedię „Thirty Day Princess” (1934). Kariera Sylvii Sidney nie zwalniała tempa, a gatunkowa różnorodność produkcji z jej udziałem jasno wskazywała, że w Hollywood pojawiła się wszechstronna aktorka, dająca z siebie wszystko na planie filmowym. Według licznych relacji członków ekipy, Sylvia stanowiła jednak wyzwanie dla reżyserów – była kobietą niezależną i stanowczą, co czasami znacznie utrudniało współpracę.

W 1936 roku Sylvia Sidney otrzymała angaż do dzieł mistrzów – Fritza Langa oraz Alfreda Hitchcocka. U tego pierwszego stworzyła rewelacyjną kreację w dramacie „Jestem niewinny” z przejmującą rolą jej ekranowego partnera, Spencera Tracy’ego. Z mistrzem suspensu współpracowała natomiast przy okazji jego brytyjskiego filmu szpiegowskiego „Tajny agent” (1936). Hitchcock obsadził Sylvię u boku wybitnego austriackiego aktora Oscara Homolka. Jej występy u wspomnianych reżyserów należą do jednych z najciekawszych z wczesnego etapu kariery artystki.

Sidney Sylvia biografia

Sylvia Sidney w filmie Hitchcocka “Tajny agent”

„Box office’owa trucizna”

Lata 40. XX wieku były czasem poważnego kryzysu w karierze Sylvii Sidney. Aktorka będąca jeszcze do niedawna jedną z największych amerykańskich gwiazd, wystąpiła wtedy zaledwie w pięciu filmach, zyskując niechlubny tytuł „box office’owej trucizny” ze względu na porażki finansowe produkcji z jej udziałem. W trudnym momencie kariery Sylvia Sidney wystąpiła m.in. z wielkim Jamesem Cagneyem w nagrodzonym Oscarem wojennym obrazie „Krew na słońcu” (1945). W kolejnym dziesięcioleciu Sylvia Sidney opuściła Hollywood i powróciła na sceny Nowego Jorku. To wtedy odkryła też XI Muzę – telewizję, w której występowała po kres swoich dni.

Wielki powrót Sylvii Sidney

Imponujący comeback zapewniła jej wyśmienita kreacja w dramacie „Letnie życzenia, zimowe marzenia” (1973), gdzie zagrała razem z Joanne Woodward. Drugoplanowa rola pani Pritchett przyniosła Sylvii Sidney ponowne zainteresowanie i uznanie krytyki, a także jedyną nominację do Oscara w całej karierze.

Udany powrót na wielki ekran umożliwił dojrzałej aktorce zdobycie sympatii całkiem nowej publiczności, która doceniła jej charyzmę i talent. Sylvia wystąpiła w głośnych horrorach „Snowbeast” (1977) i „Omen II” (1978), a także filmie telewizyjnym „Wczesny mróz” (1985). Za udział w tym ostatnim została wyróżniona jedynym Złotym Globem. Współcześni odbiorcy mogą z pewnością kojarzyć Sylvię Sidney z jej wspaniałych ról w obrazach Tima Burtona – w „Soku z żuka” (1988) sportretowała Juno, natomiast w „Marsjanie atakują!” (1996) babcię Florence Norris. Była to jej ostatnia rola filmowa.

Sylvia Sidney - Letnie życzenia, zimowe marzenia

Sylvia Sidney – Letnie życzenia, zimowe marzenia

Z dala od kamer

Prywatnie aktorka trzykrotnie wychodziła za mąż, a każde z jej małżeństw kończyło się rozwodem. Ze związku z Lutherem Adlerem urodził się jej jedyny syn, Jacob, który zmarł w wieku zaledwie 48 lat. Jacob cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne. Utrata jedynego dziecka była bolesnym doświadczeniem w życiu Sylvii. Sama wspierała badania nad ALS, chorobą, która odebrała jej syna. W wolnych chwilach oddawała się pasji haftowania; wydała nawet na ten temat książkę. Poza tym Sylvia Sidney uwielbiała psy, a zwłaszcza mopsy. Odeszła 1 lipca 1999 roku w Nowym Jorku z powodu choroby nowotworowej będącej następstwem jej wieloletniego nałogu palenia.