„The Disaster Artist” – kochajmy marzycieli!

The Disaster Artist - recenzja

 

Tytuł: The Disaster Artist

Rok produkcji: 2017

Reżyseria: James Franco

Obsada: James Franco, Dave Franco, Seth Rogen, Ari Graynor, Alison Brie, Jacki Weaver, Paul Scheer, Zac Efron, Josh Hutcherson, June Diane Raphael

 

W autotematycznej komedii The Disaster Artist James Franco bierze na warsztat kulisy powstania osławionego filmu The Room oraz przybliża sylwetkę jego ekscentrycznego twórcy – Tommy’ego Wiseau. Historia pracy nad największą „klapą” w dziejach kina nie jest jednak bezwzględną farsą, kpiącą z nieudacznictwa głównego bohatera, lecz pokrzepiającą opowieścią zagrzewającą do realizacji nawet najbardziej absurdalnych marzeń…

Jest rok 1998. San Francisco. Początkujący aktor Greg Sestero (Dave Franco), który cierpi z powodu tremy ilekroć wychodzi na scenę, poznaje tajemniczego imigranta Tommy’ego Wiseau. Kolega z zajęć teatralnych wydaje się nie mieć żadnych ograniczeń – z całkowitą pewnością siebie wykrzykuje kwestię „Hey! Stella!” ze sztuki Tennessee‘go Williamsa, choć daleko mu do aktorskich umiejętności Marlona Brando. Postawa Tommy’ego imponuje Gregowi, który postanawia nawiązać z nim znajomość.

Niebawem mężczyźni, zafascynowani krótką, lecz spektakularną karierą filmową Jamesa Deana, wyruszają razem do Los Angeles w nadziei na powtórzenie sukcesu legendarnego gwiazdora. Na miejscu okazuje się, że aktorstwo to niełatwy orzech do zgryzienia – telefon Grega, zatrudnionego przez jedną z agencji, dokuczliwie milczy, a Tommy ponosi klęski na kolejnych przesłuchaniach. Sfrustrowani przyjaciele wpadają na pomysł, aby nakręcić swój własny film – tak rozpoczyna się opowieść o powstaniu The Room…

The Disaster Artist film
„Obywatel Kane złych filmów”

Faktycznie The Room powstał w 2003 roku. Za kamerą obrazu stanął Tommy Wiseau, który – będąc w branży kompletnym nowicjuszem – wziął na siebie także scenariusz, produkcję oraz odegranie pierwszoplanowej roli w filmie (do dziś nie wiadomo, skąd reżyser zdobył aż 6 mln $ na realizację swojego debiutu!). Greg Sestero wcielił się w postać Marka – najlepszego przyjaciela Johnny’ego (Wiseau), który ma romans z dziewczyną głównego bohatera, Lisą (Juliette Danielle).

Nieumiejętnie sfilmowana, banalna historia trójkąta miłosnego natychmiast stała się celem ataków recenzentów, którzy zgodnie uznali The Room za jeden z najgorszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Nie inaczej „dzieło” Wiseau oceniła publiczność, która, pomimo to, odnalazła przyjemność w jego oglądaniu – głównie ze względu na budzące śmiech sztampowe dialogi, wymuszoną grę aktorską oraz wyraźne amatorstwo w ogólnej realizacji filmu. Jak na ironię, z roku na rok The Room zyskiwał coraz większe grono odbiorców, którzy nadali mu status obrazu kultowego.

Film The Disaster Artist ocena

„Człowiek, który nie popełnił błędu, nigdy nie próbował niczego nowego” – Albert Einstein

Dla reżysera, jak i gwiazdy The Disaster Artist paradoks polegający na przekuciu niechlubnej porażki The Room w niebywały sukces komercyjny, a także barwni pod względem charakterologicznym bohaterowie, stają się doskonałym źródłem emanacji wszelkich odmian komizmu. James Franco (do tej pory znany szerszej publiczności głównie jako aktor) zaskakująco umiejętnie serwuje widzom prowokujące do nieskrępowanego śmiechu sytuacje i dialogi (zwłaszcza w scenach rozgrywających w obrębie planu zdjęciowego do The Room), nie pozbawiając przy tym swojego dzieła wieloaspektowości i biograficznego autentyzmu.

Widoczna empatia, z jaką Franco (będący w oscarowej formie!) kreuje na ekranie postać Tommy’ego Wiseau, skutkuje zadowalająco dokładnym portretem psychologicznym protagonisty, który posiada również pewne rysy tragiczne. Filmowy Tommy jest nadal człowiekiem owianym tajemnicą – nie wiadomo ile ma lat, ani skąd pochodzi (choć istnieją przesłanki, iż jest Polakiem; urodził się w 1955 roku w Poznaniu pod imieniem i nazwiskiem Tomasz Wieczór). Jednakże ów bohater z długimi włosami i w ciemnych okularach nie jest karykaturą – filmowcem-amatorem, który postanowił się zbłaźnić przed całym światem. Jest przede wszystkim marzycielem, który razem z przyjacielem zamierza spełnić swój amerykański sen, nie bacząc na to, co powiedzą inni. Tytułowy „the disaster artist” zostaje artystą…