„Tron we krwi” – japońska adaptacja „Makbeta”

Tron we krwi

 

Tytuł: „Tron we krwi” („Kumonosu jô”)

Rok produkcji: 1957

Reżyseria: Akira Kurosawa

Obsada:  Toshirō Mifune, Isuzu Yamada, Takashi Shimura, Minoru Chiaki, Akira Kubo i inni

 

„Tron we krwi” to obok filmów „Rashomon” i „Siedmiu samurajów” największe osiągnięcie w twórczości Akiry Kurosawy. Pochodzący z Kraju Kwitnącej Wiśni reżyser, adaptując szekspirowskiego „Makbeta”,  przeniósł historię do czasów średniowiecznej Japonii, zachowując jednak kluczową dla wybitnej tragedii problematykę – wątek żądzy władzy i zbrodni, prowadzących do moralnego upadku człowieka.

Akira Kurosawa sięga po Shakespeare’a

Akira Kurosawa, mimo upływu dziesięcioleci, wciąż pozostaje najlepiej znanym japońskim twórcą filmowym w kulturze zachodu. Wybitne dzieła Kurosawy oscylują wokół uniwersalnej problematyki ludzkiej natury, poznawczych ograniczeń człowieka, jego miejsca w świecie i systemu wartości. Mistrz japońskiego kina wielokrotnie sięgał po klasyki europejskiej literatury, umiejscawiając ich akcję w tradycji Dalekiego Wschodu, tworząc w efekcie utwory tyle oryginalne, co inspirujące i symboliczne.

Scenariusz filmu „Tron we krwi” (1957) został oparty na tragedii Williama Shakespeare’a pod tytułem „Makbet”. Nie był to odosobniony przypadek, w którym Akira Kurosawa podjął się adaptacji twórczości angielskiego dramaturga – japoński reżyser nakręcił jeszcze dzieła „Zły śpi spokojnie” (1960) na podstawie „Hamleta” oraz „Ran” (1985) w oparciu o „Króla Leara”.

Tron we krwi recenzja

„Tron we krwi” – „Makbet” po japońsku

Akcja „Tronu we krwi” toczy się w średniowiecznej Japonii epoki Sengoku. Głównymi bohaterami filmu są dzielni wojownicy Taketori Washizu (w tej roli znakomity Toshirō Mifune) oraz Yoshaki Miki (Minoru Chiaki), którzy stłumili bunt w Pałacu Północnym, zyskując aprobatę japońskiego księcia. Wkrótce samuraje napotykają na wiedźmę, z której ust pada przepowiednia, że Washizu niedługo zostanie królem. Wkrótce nakłaniany przez żonę Asaję (Isuzu Yamada) do zamachu stanu mężczyzna dochodzi do władzy, osiągając swój cel poprzez kolejne, krwawe zbrodnie.

Realizując „Tron we krwi” Kurosawa odwołał się do stylu przedstawień teatru nō – odmiany klasycznego teatru japońskiego, kładącego nacisk na gesty, taniec i mimikę w ukazywaniu namiętności postaci dramatu. Reżyser podobnie rezygnuje ze znaczenia słów na rzecz obrazu i muzyki – z tego względu Kurosawa wprowadził m.in. motyw chóralnej pieśni, będącej kompozycyjną klamrą „Tronu we krwi”, a także specyficzny dla teatru nō ruch sceniczny. Inspirację wspomnianą odmianą teatru doskonale przedstawia postać księżniczki Asaji, żony Washizu. Twarz bohaterki przypomina niemal porcelanową maskę, jej ruch został znacznie ograniczony. Asaja filmowana jest głównie w zastygłych, skupionych pozycjach, co wzmaga swoistą „teatralność” jej postaci.

Tron we krwi streszczenie

„Tron we krwi”, czyli opowieść o moralnym upadku człowieka

Wybitne dzieło Kurosawy „Tron we krwi” stanowi alegoryczną opowieść o żądzy władzy i zazdrości prowadzących człowieka do zbrodni, a w konsekwencji – moralnej klęski. Filmowym bohaterom, tak, jak i widzom, towarzyszy poczucie kryzysu tradycyjnych wartości, a także pesymistycznej diagnozy upadku ludzkiej moralności. Kurosawa kreśli więc fascynującą rozprawę na temat uniwersalnego problemu dobra i zła czy niezmiennej w rzeczy samej natury człowieka, a także motywu winy i kary. To właśnie z tego powodu oryginalna adaptacja „Makbeta” zachowuje niezwykłą aktualność.

Warto zauważyć, że postać Makbeta według Kurosawy, a więc Taketori Washizu, została znacznie przebudowana. To samuraj starający się przestrzegać kodeksu bushidō, nakazującego mu bezwzględną lojalność wobec przełożonego i przyjaciół. Washizu staje się poniekąd pionkiem w rękach własnej żony, ekranowej Lady Makbet. Asaja to postać demoniczna i wyrachowana, która nakłania do zbrodni swego męża. Tymczasem Washizu odsuwa od siebie myśl o zamachu stanu, jednak zmanipulowany bądź co bądź logicznymi argumentami księżniczki, a także myślą o konieczności dopełnienia przepowiedni, posuwa się do zbrodni. W przeciwieństwie do Asaji (która w metaforycznej scenie nie potrafi zmyć krwi na swych dłoniach), jest on bohaterem tragicznym przez wzgląd na towarzyszące mu wyrzuty sumienia i psychiczną udrękę.

Tron we krwi Makbet

W Pajęczym Lesie…

Na uwagę zasługuje również doskonała strona techniczna dzieła Kurosawy. „Tron we krwi” do dziś budzi wrażenie dzięki wspaniałej pracy kamery, klimatycznym zdjęciom oraz kostiumom i scenografii, oddającym atmosferę średniowiecznej Japonii. Do historii kinematografii przeszły zwłaszcza ekspresyjne kadry w Pajęczym Lesie, na czele z ujęciami gęstej mgły, powyginanych drzew i stosów ludzkich kości. Nie bez powodu sceny rozegrane w lesie są więc bardzo często interpretowane w duchu freudowskiej psychoanalizy. Spowity mgłą i wzorowany na schemacie labiryntu Pajęczy Las staje się symbolem ludzkiej podświadomości, ujawniającej się pod postacią marzeń sennych. W tym kontekście zasłyszana przez Washizu przepowiednia wypowiedziana przez mieszkającą w lesie wiedźmę staje się projekcją jego rzeczywistych, mrocznych pragnień, zepchniętych w nieodgadnioną otchłań ludzkiej psychiki.

Literatura:

„Kino klasyczne”, pod red. T. Lubelskiego, I. Sowińskiej i R. Syski, Kraków 2011.