Vivien Leigh – 10 faktów, o których (być może) nie wiesz

Vivien Leigh nieznane fakty
Dla wielu z nas Vivien Leigh to zielonooka, walcząca o przetrwanie Scarlett O’Hara. Piękna Angielka wystąpiła w dziewiętnastu filmach i zdobyła dwa Oscary – oba za role piękności z amerykańskiego Południa. W historii kina zapisała się jako jedna z najpiękniejszych i najbardziej utalentowanych gwiazd. Prywatne życie aktorki ułożyło się w fascynującą, mroczną i tragiczną opowieść, choć wydawało się, że dla Vivien Leigh nie było rzeczy niemożliwych.

Biografia Vivien Leigh jest bez wątpienia jedną z najbardziej interesujących. Aktorka miała wyjątkową osobowość. Była kobietą skomplikowaną, nieprzeciętnie inteligentną. Potrafiła być czarującą, pozornie kruchą damą i prawdziwą femme fatale. Gdy się uśmiechała, sprawiała wrażenie delikatnej, skromnej, nieco onieśmielonej. Umiała też bezlitośnie ranić najbliższych przyjaciół i ukochanego mężczyznę.

Wydawało się, że nie widziała świata poza ukochanym Laurencem Olivierem. Łączyła ich miłość, namiętność i teatr. Jednak w ich miłosnej historii próżno szukać happy endu. Vivien Leigh nazywano „mroczną gwiazdą”.

Czego (być może) nie wiesz o Vivien Leigh?

1. Miała fenomenalną pamięć i była poliglotką.

Vivien Leigh (urodzona jako Vivian Mary Hartley), zwana przez rodziców Vivling, miała fenomenalną pamięć. Jej matka, Gertrude, zainspirowana powieścią Kim autorstwa Rudyarda Kiplinga, ustawiała na tacy różne przedmioty i prosiła Vivien, by zapamiętała układ. Następnie zakrywała całą ekspozycję serwetą i prosiła córkę o opisanie tacy i wszystkich ustawionych na niej drobiazgów. Z czasem dziewczynka zaczęła imponować rodzinie i nauczycielom swoją wyjątkową, niemal fotograficzną pamięcią.

Vivien Leigh ciekawostki

Vivien Leigh w 1916 roku

Gdy została aktorką, była w stanie zapamiętać swoje kwestie po jednokrotnym przeczytaniu sztuki czy scenariusza. Gdy wybierała się na pierwsze spotkanie z Davidem O. Selznickiem, producentem słynnego Przeminęło z wiatrem, znała na pamięć niemal całą powieść Margaret Mitchell. To być może plotka, która dodawała smaku opowieściom o fenomenalnej pamięci angielskiej aktorki, ale nawet jeśli nie zapamiętała całej książki, z pewnością nauczyła się każdego słowa wypowiadanego przez Scarlett O’Harę. Nie tylko błyskawicznie zapamiętywała teksty, ale też opanowała kilka języków obcych. Biegle mówiła między innymi po francusku i włosku.

2. Już w czasach szkolnych pojawiły się pierwsze objawy choroby psychicznej.

Vivien Leigh cierpiała na chorobę afektywną dwubiegunową. Jej nastroje były zmienne i skrajne – od wielkiej euforii i mnóstwa energii po stany głębokiej depresji, agresję i przygnębienie. W kilku biografiach można przeczytać, że to poronienie po upadku na planie Cezara i Kleopatry i związane z nim załamanie dały początek chorobie. To nieprawda. Pracując z Robertem Taylorem przy filmie Jankes w Oksfordzie (1938) dała się poznać jako „trudna we współpracy i humorzasta”.

Na planie Przeminęło z wiatrem Vivien rzucała się na podłogę i szlochała albo przeklinała. David O. Selznick wzywał podobno Oliviera (a związek Vivien i Larry’ego miał pozostawać tajemnicą), by uspokajał rozhisteryzowaną aktorkę. Również przyjaciele z lat szkolnych wspominali, że młodziutka Viv „miewała humory” i raz była słodką, uroczą koleżanką, innym razem stawała się opryskliwa, niekiedy nawet agresywna. Być może wpływała na to tęsknota za rodzicami i poczucie odtrącenia, jednak najprawdopodobniej były to już pierwsze objawy choroby, która miała zniszczyć Vivien życie.

3. Zawsze marzyła o aktorstwie i konsekwentnie dążyła do realizacji swoich planów.

Vivien Leigh biografia nieznane fakty

Vivien Leigh w dniu ślubu ze swoim pierwszym mężem

Już jako trzyletnia dziewczynka Vivien recytowała wiersze dla rodziców oraz ich znajomych, a także występowała z amatorską grupą teatralną, do której należała jej matka. Viv niemal od zawsze marzyła, by zostać aktorką. Nie chciała być słynną gwiazdą filmową, ale wielką aktorką teatralną. Teatr był jej największą pasją. Przyjaciółka z czasów szkolnych, Maureen O’Sullivan (znana jako Jane z filmów o Tarzanie) wspominała: „(Vivien) zawsze chciała być aktorką. Myślała tylko o tym. Jako jedyna w szkole chodziła na lekcje baletu”.

Viv przekonała rodziców, by finansowali jej naukę w Royal Academy of Dramatic Art., gdzie mogła doskonalić aktorski warsztat. W 1935 zabiegała o rolę w filmie Things Are Looking Up. Zaproponowano jej nieistotną rólkę z jedną krótką kwestią. Bez wahania przerwała wakacje z mężem, żeby zagrać w filmie. Nie została nawet wymieniona w czołówce, ale uznała to za wyjątkowo cenne doświadczenie. Wkrótce znalazła agenta, który zasugerował zmianę nazwiska. Aktorka przedstawiła mu się jako Vivian Holman i nie zrobiło to na nim wrażenia.

Wśród wielu proponowanych pseudonimów był jeden, który budził szczególną niechęć przyszłej gwiazdy, a brzmiał „April Morn”. Viv zmieniła pisownię imienia (Vivian było wówczas imieniem uniwersalnym, a Vivien wydawało się zdecydowanie bardziej kobiece), a drugie imię męża wykorzystała jako nazwisko. Narodziła się jako Vivien Leigh.

Agent umówił ją na spotkanie z Alexandrem Kordą, który stwierdził, że „brak Vivien potencjału”. Szybko się zorientował, że popełnił błąd i zaprosił aktorkę do współpracy. Wystąpiła w sześciu jego obrazach. Początkowe niepowodzenia w świecie filmu nie zrażały ambitnej aktorki do zawodu. Jej miłością był teatr, a tu odnosiła spektakularne sukcesy – zwłaszcza po premierze Maski cnoty w 1935.

4. Macierzyństwo nie było jej żywiołem.

Vivien Leigh córka

Vivien Leigh z córką Suzanne

Vivien miała zaledwie 19 lat, gdy wyszła za starszego o 13 lat prawnika, Leigh Holmana. Bardzo szybko zaszła w ciążę. Z tego powodu przerwała studia w prestiżowej szkole teatralnej (Royal Academy of Dramatic Art). Poród był przedwczesny i pojawiły się komplikacje. Mała Suzanne i jej matka cudem przeżyły. Vivien napisała w swoim pamiętniku jedno krótkie zdanie: „Urodziłam – dziewczynkę”. Na początku troskliwie opiekowała się córeczką, drżąc o jej życie i zdrowie. Gdy Suzanne nabrała sił, Viv postanowiła skupić się jednak na sobie i swoich planach artystycznych. Wspominała, że „poród był wyjątkowo nieprzyjemnym doświadczeniem i nie będzie się spieszyć do kolejnego”.

Poza zrozumiałym lękiem przed następnym porodem, Vivien po prostu nudziła się jako matka i żona. Instynkt macierzyński nie był szczególnie silny, a jej życiowe priorytety nie miały nic wspólnego z wiciem rodzinnego gniazda. Gdy Viv zakochała się w Olivierze i poprosiła męża o rozwód, Leigh Holman zgodził się pod jednym warunkiem – to on miał zostać opiekunem prawnym Suzanne. Vivien bez wahania zostawiła córkę przy ojcu. Dopiero po trzydziestce postanowiła mieć drugie dziecko, które scementowałoby jej związek z Larrym. Nie udało się.

5. Nie dostała roli w Wichrowych wzgórzach ani w Rebece.

W 1939 Laurence Olivier zagrał Heatcliffa w ekranizacji słynnej powieści Emily Brontë zatytułowanej Wichrowe wzgórza. Vivien pragnęła wystąpić u boku ukochanego Larry’ego i zagrać Cathy – miłość Heathcliffa. Reżyser William Wyler widział jednak w tej roli Merle Oberon. Zaproponował Vivien drugoplanową rolę Isabelli. Urażona Leigh odmówiła i zapowiedziała, że Wyler gorzko tego pożałuje. Reżyser zaśmiał się jej w twarz i stwierdził: „Na początku kariery w Hollywood nie dostaniesz lepszej oferty”. Wkrótce Vivien dostała znacznie ciekawszą propozycję – od Davida O. Selznicka. Wyler musiał przyznać, że angielska aktorka, w którą nie wierzył, dała mu nauczkę.

Po sukcesie Przeminęło z wiatrem Vivien uważała, że Hollywood nie odmówi jej już niczego. Pomyliła się. Gdy Alfred Hitchcock powierzył Olivierowi rolę w Rebece, Vivien znów zapragnęła zagrać z Larrym. Zarówno Hitchcock, jak i Olivier uważali, że Viv nie była odpowiednią aktorką do roli naiwnej, delikatnej pani de Winter. Po raz kolejny nie dostała roli, o którą zabiegała.

6. Miała wiele wspólnego ze Scarlett.

Vivien Leigh Scarlett

Wiele aktorek ubiegało się o rolę Scarlett O’Hary. Faworytką Amerykanów była Bette Davis, jednak David O. Selznick miał zupełnie inną wizję. Długo szukał odpowiedniej aktorki (Zob. Szukając Scarlett O’Hary – wszystkie rywalki Vivien Leigh). Największe szanse miała Paulette Goddard, jednak gdy producent zobaczył na tle pożaru Atlanty delikatną Angielkę, którą jego brat przedstawił mówiąc: „Przyprowadziłem twoją Scarlett”, Goddard mogła już zapomnieć o roli w Przeminęło z wiatrem.

Vivien Leigh była nie tylko piękną i utalentowaną aktorką, ale też miała wiele wspólnego z bohaterką, którą postanowiła zagrać. Właśnie – postanowiła. To nie było marzenie, a plan, który konsekwentnie realizowała. Gdy tylko przeczytała powieść Margaret Mitchell, poczuła z główną bohaterką silną więź. Natomiast kiedy dowiedziała się, że David O.Selznick kupił prawa do ekranizacji, była gotowa zrobić wszystko, by go do siebie przekonać. Podobnie jak Scarlett O’Hara odznaczała się silnym charakterem, determinacją, nie bała się wyzwań i nie poddawała się bez walki.

Vivien, podobnie jak Scarlett, poślubiła niekochanego mężczyznę, żeby zapewnić sobie i swojej rodzinie bezpieczeństwo finansowe (choć niektórzy biografowie twierdzą, że dziewiętnastoletnia Viv po prostu bała się staropanieństwa), potrafiła być urocza, gdy mogła tym coś zdziałać, bezwzględna i nieustępliwa, kiedy było to konieczne. Gdy zakochała się w Olivierze, nie zważała na nic, tak jak Scarlett, gdy postanowiła zdobyć Ashleya.

Olivia De Havilland wspominała, że Vivien była dobrze wychowaną, inteligentną kobietą, bardzo przypominającą Scarlett. Innym razem, wspominając koleżankę z planu, Olivia wyznała: „Tak, Vivien była suką”.

7. Praca na planie Przeminęło z wiatrem była dla Vivien wyczerpująca

Vivien Leigh choroba

Vivien Leigh była gotowa na wszystko, by dostać rolę w Przeminęło z wiatrem. Nie bała się wyzwań. Okazało się, że praca na planie, presja i dążenie do sprostania oczekiwaniom Davida O’Selznicka były niewyczerpanym źródłem stresu i frustracji. Vivien pracowała szesnaście godzin dziennie, sześć dni w tygodniu przez sto dwadzieścia pięć dni. Otrzymała 25 tysięcy dolarów. Clark Gable, grający Rhetta Butlera, spędził na planie zaledwie 71 dni, a jego wynagrodzenie wynosiło 120 tysięcy. Cóż…on był wówczas nazywany „królem Hollywood”, a Vivien była nieznaną amerykańskiej publiczności aktorką z Europy.

Leigh mało spała, nie mogła widywać się z Olivierem, ponieważ skandal związany z ich związkiem mógł zaszkodzić produkcji. Napady histerii skłoniły jednak Davida O.Selznicka do organizowania zakochanym schadzek, po których Vivien ochoczo wracała do pracy. Wciąż jednak była przemęczona. Cammie King, grająca Bonnie, wspominała: „Mam jej zdjęcia z planu. Była wykończona. Po prostu wykończona”. Dawała też o sobie znać choroba i zmienność nastrojów. Reżyser Victor Fleming nie miał z Vivien łatwo, ale i on potrafił zajść jej za skórę.

Aktorka w tajemnicy konsultowała się z pierwszym reżyserem, zwolnionym przez producenta George’em Cukorem. Vivien poczuła się upokorzona, gdy Selznick zarządził modelowanie jej piersi specjalnymi taśmami. Mimo wszystko zacisnęła zęby i dotrwała do końca produkcji. Ze stresu paliła nawet cztery paczki papierosów dziennie.

8. Była pierwszą brytyjską aktorką nagrodzoną Oscarem.

Vivien Leigh czego nie wiesz

29 lutego 1940 roku po raz dwunasty wręczono Oscary – najbardziej prestiżowe i pożądane nagrody w świecie kina. Film Davida O. Selznicka Przeminęło z wiatrem otrzymał aż trzynaście statuetek, w tym dla najlepszego filmu. Hattie McDaniel była pierwszą czarnoskórą aktorką nagrodzoną przez Akademię. Vivien Leigh była natomiast pierwszą Brytyjką, której wręczono Oscara. Gdy Amerykanie dowiedzieli się, że rolę Scarlett O’Hary (symbolu amerykańskiej woli przetrwania) powierzono nieznanej Angielce, byli bardzo sceptyczni. Vivien musiała opanować akcent typowy dla majętnych mieszkańców Południa. Było to nie lada wyzwanie. Chciała udowodnić wszystkim swoim przeciwnikom, że nikt nie zagrałby Scarlett lepiej niż ona.

Osiągnęła swój cel. W 1951 ponownie zaskoczyła wszystkich, tworząc dramatyczną kreację w ekranizacji sztuki Tennessee Williamsa Tramwaj zwany pożądaniem. W filmie Elii Kazana po raz kolejny zagrała piękność z amerykańskiego Południa. Raz jeszcze została nagrodzona Oscarem. Krucha Angielka o pięknych oczach, mówiąca z akcentem charakterystycznym dla brytyjskich wyższych sfer, dwukrotnie zagrała bohaterki silnie związane z kulturą amerykańską. Obie kreacje przeszły do historii i przyniosły Vivien Leigh Oscary.

9. Wierzyła, że rola Blanche wpędziła ją w obłęd.

Ciekawostki o Vivien Leigh

W 1949 roku Vivien Leigh zaczęła występować w wystawianej na londyńskim West Endzie sztuce Tramwaj zwany pożądaniem. Krytycy byli zachwyceni jej kreacją. Było to jedno z największych teatralnych osiągnięć Vivien. W 1951 Elia Kazan zaprosił aktorkę do pracy nad ekranizacją dramatu. W filmie rolę Stanleya Kowalskiego zagrał Marlon Brando, który podobno miał wielką ochotę na romans z Vivien, jednak powstrzymała go lojalność wobec Oliviera. Tak czy inaczej, Leigh i Brando stworzyli na ekranie niezapomniany duet, a ich kreacje zapisały się na stałe w historii kina.

Za rolę Blanche DuBois Vivien Leigh otrzymała drugiego w swojej karierze Oscara. Do końca życia uważała, że praca nad Tramwajem… popchnęła ją ku szaleństwu. Nie jest to pozbawione sensu. Dla aktorki borykającej się z chorobą afektywną dwubiegunową granie bohaterki będącej na granicy obłędu musiało być nie tylko artystycznym wyzwaniem, ale i wielkim psychicznym obciążeniem. W późniejszych latach, gdy nasilały się objawy choroby, Vivien często wypowiadała kwestie ze sztuki Williamsa. W jednym z wywiadów wyznała: „Blanche to kobieta odarta ze wszystkiego. Jest postacią tragiczną i doskonale ją rozumiem, ale granie jej doprowadziło mnie do obłędu”.

10. Gdy znajdowała kochanków, jej mąż oddychał z ulgą.

Vivien Leigh ciekawe fakty z życia

Nie ulega wątpliwości, że Laurence Olivier był miłością życia Vivien Leigh (zob. Viv i Larry – obłęd zwany pożądaniem). Gdy tylko go zobaczyła, obiecała sobie, że zostanie jego żoną. Podczas pierwszego spotkania pocałowała go w kark. Choć ona była mężatką, a on żonatym mężczyzną i oboje mieli małe dzieci, szybko nawiązali namiętny romans. Pracowali razem w teatrze, a w czasie antraktów znikali w garderobie „w wiadomych celach”. Gdy byli daleko od siebie, pisali listy pełne miłosnych wyznań. Olivier nazywał Vivien „niegrzeczną dziewczynką”…

Na początku związku i w pierwszych latach małżeństwa libido pięknej Viv nie przerażało Oliviera, z czasem jednak aktor zaczął się zwierzać przyjaciołom ze swojego psychicznego i fizycznego zmęczenia. Vivien była nienasycona. Być może miała na to wpływ postępująca choroba psychiczna. Gdy Leigh kłóciła się z mężem lub gdy biedak nie był już w stanie jej zaspokoić, szukała wrażeń gdzie indziej, na przykład w ramionach Petera Fincha. Plotka głosi, że angielska aktorka flirtowała także z polskim amantem, Andrzejem Łapickim.

Laurence Olivier nie był zachwycony otwartością żony na erotyczne przygody, ale z czasem zaczął traktować skoki w bok Vivien jak wybawienie. W chwilach desperacji Leigh uwodziła taksówkarzy, dostawców, przypadkowych przechodniów. Nawet, gdy była już po pięćdziesiątce, wciąż budziła zainteresowanie mężczyzn, a seks nigdy nie zszedł na dalszy plan. Ostatnim partnerem aktorki był aktor teatralny John Merivale.

Udostępnij “Vivien Leigh – 10 faktów, o których (być może) nie wiesz” swoim znajomym.

Literatura:

Anne Edwards, Vivien Leigh: A Biography, Taylor Trade Publishing, 2013

Alan Strachan, Dark Star: A Biography of Vivien Leigh, I.B. Tauris 2019

Kendra Bean, Vivien Leigh: An Intimate Portrait, Running Press Adult, 2013