„Wstręt” – schizofrenia w rękach Polańskiego

Wstręt film

 

Tytuł: Wstręt (Repulsion)

Rok produkcji: 1965

Reżyseria: Roman Polański

Obsada: Catherine Deneuve, Ian Hendry, John Fraser, Yvonne Furneaux, Patrick Wymark i inni

 

Zaburzenia psychiczne prowadzące poszczególnych bohaterów do nieprawidłowości w postrzeganiu rzeczywistości, interesowały twórców filmowych od dawien dawna. W tej kwestii Roman Polański nie odbiega od ogółu – analizując Nóż w wodzie (1961), Dziecko Rosemary (1968) czy Lokatora (1976), dostrzegamy zamiłowanie reżysera do tematów związanych z anomaliami ludzkiej psychiki. Do kanonu owych dzieł należy również Wstręt – obraz nagrodzony na festiwalu Berlinale, skupiony na narastającym obłędzie, w jaki popada główna bohaterka.

Fabuła Wstrętu rysuje się następująco: Belgijka Carol Ledoux (Catherine Deneuve) pracuje w londyńskim gabinecie kosmetycznym i dzieli mieszkanie wraz z siostrą Helen i jej żonatym kochankiem. Od początku można dostrzec nienaturalny lęk Carol przed mężczyznami – odczuwa wstręt przed przyborami toaletowymi partnera Helen, a także amorami kochającego się w niej Colina. Polański przedstawia rozwój choroby bohaterki od objawu do objawu – zaczynając od częstego popadania w bezruch, milczenia, osłabienia ekspresji mimicznej, braku apetytu i bezsenności, aż do momentu, gdy Carol zostaje sama w domu i cierpi na halucynacje – słuchowe i wizualne. Obłęd bohaterki prowadzi do rozlewu krwi, którego ofiarami stają się znienawidzeni mężczyźni.

Ciekawy przypadek Carol Ledoux

Omówienie Wstrętu należałoby rozpocząć od ustalenia, na jaką chorobę cierpiała Carol. Antoni Kępiński przypadek bohaterki klasyfikuje, jako etapowo uwalniającą się urojeniową schizofrenię. Ponadto podaje, jakie zachowania Carol są charakterystyczne dla początkowej fazy rozwoju zaburzenia – bohaterka z pozoru wiedzie normalne życie, pracuje i nawiązuje relacje towarzyskie, jednak zastanawiająca jest jej niewyrażająca emocji twarz, wyłączanie w trakcie rozmowy czy zapatrywanie się w dal. Carol wydaje się być oddalona od realnego świata o setki kilometrów.

Repulsion film

Postępowanie głównej bohaterki przywodzi również na myśl oznaki depersonalizacji. Zaburzenie to objawia się wrażeniem „oderwania od ciała”. Cierpiąca osoba doznaje obserwacji siebie i otoczenie z góry, co wiąże się z odczuciem sztuczności i automatyzmu działań – chory rozumie rzeczywistość jako niekończący się sen. Wskazującą na ten problem sceną jest obserwowanie i dotykanie własnej twarzy przez Carol, która wydaje się zastanawiać nad tym czy odbicie w lustrze jest tą samą, co ona osobą.

Carol każde słowo i gest losowego mężczyzny interpretuje w kontekście erotyzmu, niemal wszyscy w jej oczach są napastliwi, pożądają, pragną zgwałcić. W tego typu urojeniach przyczyny można upatrywać w potrzebie bycia kochaną. Niewątpliwie do symptomów schizofrenii należy także brak poczucia upływu czasu przez główną bohaterkę – Carol przez trzy dni nie pojawia się w pracy, przelewa wodę wannie i dostaje telefony od zaniepokojonego brakiem kontaktu Colina.

Wstręt i Polańskiego sposób na fikcyjną rzeczywistość

Aby ukazać widzom Wstrętu rozwój i przebieg choroby Carol, konieczne było zastosowanie miękkiego montażu, który sugeruje odbiorcy duży upływ czasu pomiędzy kolejnymi wydarzeniami. Efekt ten uzyskano dzięki przenikaniu obrazu oraz jego ściemnianiu i rozjaśnianiu. Wydłużone następstwa czasowe są widoczne również dzięki przestawieniu mieszkania sióstr Ledoux, w którym panuje chaos i nieporządek, obecne są w nim zepsute resztki obiadu oraz mięso – wabiące rój much.

Omamy wizualne zostają przedstawione z punktu widzenia bohaterki – to jej poddane jest widzenie kamery. Urojenia zaczynają się „niewinnie” – od rażącej światłości i szczelin obecnych na jezdni i chodnikach, które później przenoszą się do mieszkania Carol pod postacią pękających ścian. Ostatecznie imaginacje bohaterki prowadzą do inwazji gwałciciela oraz obłapiania przez niezliczone ilości rąk nieznanych mężczyzn. Halucynacji słuchowych widz doświadcza natomiast przez nękające Carol uderzenia dzwonów, tykanie zegara, głuche telefony i intymne pojękiwania jej siostry.

Roman Polański Wstręt - recenzja
Istotną sceną obrazującą niepokojące zachowanie bohaterki jest moment, w którym znajoma z pracy rozbawia Carol opowieścią o Gorączce złota (1925) Charlesa Chaplina, gdzie główny bohater wydaje się wygłodniałemu koledze kurczakiem. Opis uciekającego „obiadu” śmieszy Carol do łez – to jedyna scena we Wstręcie, w której bohaterka jest naprawdę wesoła. Rodzi się jednak pytanie o prawdziwą przyczynę rozbawienia – czy chora nie trafia na linii skojarzeń do noszonego w torebce królika z odciętą głową, a także własnych urojeń? W takim przypadku jej śmiech byłby wyrazem nerwowości oraz nadchodzącego amoku.

Pogorszenie się stanu Carol można zaobserwować przez poważne skaleczenie jednej z klientek w miejscu pracy, które zwiastuje późniejszy rozlew krwi. Bohaterka coraz bardziej izoluje się od świata zewnętrznego i zamyka w domu. Równie często rygluje drzwi od własnego pokoju w obawie przed kolejną wizytą gwałciciela – produktu jej chorego umysłu.

Stale narasta w niej fobia do mężczyzn, gdy zmartwiony Colin odwiedza Carol, ginie od uderzenia świecznikiem z jej rąk. Podczas wizyty domagającego się zapłaty gospodarza, który próbuje uwieść bohaterkę, Carol rzuca się na niego z brzytwą. Po szaleńczych zbrodniach u chorej za każdym razem następuje okres uspokojenia – po zabójstwie Colina szyje koszulę, natomiast po śmierci gospodarza – prasuje męski podkoszulek, jednak żelazko nie jest podłączone do gniazdka. Zarówno brzytwa jak i podkoszulek należą do kochanka siostry Carol – Michaela. Oba przedmioty wskazują na męską intymność, a także niechcianą obecność mężczyzny w domu sióstr Ledoux.

Znaczącą rolę w procesie odzwierciedlania stanu Carol pełni minimalistyczne, ale stanowcze zarazem tło muzyczne. Widz słyszy konkretne dźwięki kapania wody, zegara, trzasków pękających ścian z fikcyjnych projekcji bohaterki, a także uderzającą ciszę, która pełni nadrzędną funkcję wobec pozostałych. Do ostrych dźwięków należą z kolei dzwonki telefonu i przy drzwiach oraz głośne werble oddające atak szału Carol, które towarzyszą morderstwom.

Wstręt - Catherine Deneuve

A co jeśli spotka to mnie?

Poszukiwań przyczyn choroby Carol należy upatrywać w dzieciństwie. Polański wskazuje w filmie Wstręt na ten okres życia poprzez obecność dziecięcych zabawek w pokoju bohaterki oraz niańczenia jej przez siostrę. Odpowiedzią na nurtujące pytanie okazuje się ostatnia scena, gdzie widzowi zostaje przybliżona fotografia z pozoru normalnej rodziny, jednak nieobecny i przerażony jednocześnie wzrok nastoletniej Carol, skierowany ponadto w kierunku ojca, może sugerować wykorzystywanie seksualne, które tłumaczyłoby paraliżujący strach przed płcią przeciwną, fikcyjne wizje gwałtów i molestowania oraz wystrzeganie się kontaktów seksualnych.

Wstręt poza szczegółowym przedstawieniem przebiegu obłędu, pociąga za sobą niekomfortową sytuację, w jakiej znajduje się widz. W czasie śledzenia rozwoju kolejnych groźnych zachowań Carol, odbiorca za wszelką cenę pragnie odsunąć poczucie identyfikacji z bohaterką. W widzu rodzi się lęk przed podobieństwem niektórych zachowań Carol, a także możliwością popadnięcia w ukazaną w filmie chorobę, przez co przez pewien czas śledzi w obawie własne nawyki. Wstręt to w końcu psychologiczne studium schizofrenii i fobii, a także przestroga przypominająca o naszej kruchości – „Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie.” (Blaise Pascal).

Literatura:

A. Kępiński, Schizofrenia, Warszawa 1974.

G. Stachówna, Roman Polański i jego filmy, Warszawa 1994.