„Zawód: Reporter” – przykład egzystencjalizmu w kinie Antonioniego

Zawód reporter

 

Tytuł: Zawód: Reporter ( wł. Professione: Reporter, ang. The Passenger)

Rok produkcji: 1975

Reżyseria: Michelangelo Antonioni

Obsada: Jack Nicholson, Maria Schneider, Jenny Runacre, Ian Hendry i inni

 

 

Zawód: Reporter bywa filmem ciężkim w odbiorze dla niektórych widzów. Poszczególni krytycy zarzucają Antonioniemu przestarzałość tematu i zbyt rozciągniętą w czasie akcję. Tak czy owak obraz ten staje się podsumowaniem wątków filozofii egzystencjalizmu już wcześniej podejmowanych przez reżysera, a także opowieścią o ludzkim wypaleniu i samotności w zderzeniu z ogromem czasu i przestrzeni.

Zawód: Reporter to historia Davida Locke’a (Jack Nicholson) – dziennikarza zbierającego informacje na temat partyzantów i postkolonialnej Afryki do powstającego filmu dokumentalnego. David jest znudzony własnym życiem, monotonia wkradła się zarówno do jego pracy jak i małżeństwa. Gdy odnajduje ciało znajomego ze wspólnego hotelu – biznesmana Robertsona – postanawia przyjąć jego tożsamość. David kradnie dobytek i paszport zmarłego, podrzucając mu swój dokument i uśmiercając tym samym siebie. Gdy jednak okazuje się, że Robertson był zamieszany w handel bronią i pomagał rebeliantom w Afryce, David zaczyna popadać w coraz większe kłopoty.

Współpraca Nicholson-Antonioni i kinowa porażka

Jack Nicholson był zachwycony długo wyczekiwaną możliwością współpracy z Michelangelo Antonionim. Aktor wspominając pracę na planie po latach mówił: „Antonioni był dla mnie jak ojciec. Pracowałem z nim, ponieważ chciałem być reżyserem filmowym i uważałem, że powinienem uczyć się od mistrza. Jest jednym z niewielu, których kiedykolwiek słuchałem”. Ponadto Nicholson doceniał niedopowiedzenia i tajemniczość filmu: „Ístnieją filmy, na które nie sposób patrzeć komercyjnie. Masz jednak nadzieję, że w nim (Zawód: Reporter) jest coś, co przyciąga – jakieś irracjonalne cechy”.

Reżyser wyznawał zasadę głoszącą, że fabuła jest mniej ważna od nastroju filmu, co wykorzystał w obrazie Zawód: Reporter, ograniczając dodatkowo linie dialogowe. Film bardzo często jest porównywany do Północy, północnego zachodu (Alfred Hitchcock, 1959) z powodu podobieństwa egzotycznej scenerii oraz wątku przyjęcia przez głównego bohatera nowej tożsamości (David Locke staje się Robertsonem, a Roger Thornhill – George’m Kaplanem). Zdjęcia do filmu Antonioniego powstawały głównie w Hiszpanii – w Barcelonie, Madrycie, Ramblas, Maladze, Sewilli i przez dwa tygodnie w algierskim Fort Polignanc, który zagrał afrykański Czad. W Algierii wszyscy mieszkali w namiotach i cierpieli z powodu upałów.

Zawód reporter film recenzja
Gdy film wszedł do kin w Ameryce, zniknął z nich w ciągu tygodnia. Na obraz posypały się negatywne recenzje, spowodowane głównie brakiem konstruktywnej fabuły. Andrew Sarris nazwał wtedy reżysera „Antonio-ennui” (ennui z języka francuskiego oznacza nudę). Dzieło zyskało uznanie krytyków po wielu latach – w 2005 roku krytyczka “New York Timesa”, Manohla Dargis, nazwała Zawód: Reporter najlepszym filmem Antonioniego.

Samotność i ciągła walka o zachowanie autentyczności w filmie Zawód: Reporter

Antonioni w swej twórczości wielokrotnie sięgał do korzeni egzystencjalizmu, czego przykładem jest film Powiększenie. W Zawód: Reporter kwestie podejmowane przez ten kierunek filozoficzny uwydatniają się niemal z każdej strony – scenerii, techniki filmowania, ścieżki dźwiękowej czy w końcu – samej postaci Davida. Głównymi problemami w tym dziele, mającymi swe źródło w filozofii egzystencjalnej są osamotnienie człowieka, jego niespełnienie i strach względem istnienia, motyw pesymizmu, a także ciągłej zmiany, na którą wystawiony zostaje każdego dnia.

Samotność i niemożność porozumienia się ze światem zewnętrznym Davida ukazane zostają już na początku filmu, kiedy to bohater przemierza pustynię czy podróżuje samochodem przez wyludnione obszary Czarnego Lądu. Bariera językowa tworząca się między Davidem a mieszkańcami Afryki symbolizuje rozpad więzi międzyludzkich, który prowadzi z kolei do niezrozumienia i izolacji.

Przyjęcie przez Davida nowej tożsamości poza zrezygnowaniem z dotychczasowego życia, którym się rozczarował, może przywoływać na myśl wariabilizm Heraklita z Efezu. Według starożytnego filozofa cała rzeczywistość jest zmienna, a tym samym człowiek – ulega ciągłej zmianie. Najlepszym obrazem oddającym ten pogląd jest rzeka, która stale ulega przeobrażeniu płynąc. Tak samo przemiana Davida może symbolizować jego wewnętrzną metamorfozę, a nie kradzież cudzego istnienia.

The Passenger film Antonioniego z Jackiem Nicholsonem

Sytuację osamotnionego bohatera uwydatniają zdjęcia, których autorem jest Luciano Tovoli. Przedstawiają one bezkresne tereny Afryki czy kręte, hiszpańskie uliczki przypominające labirynt – pułapkę, w którą zagłębia się David. Bardzo ważną rolę w filmie pełni również ścieżka dźwiękowa nasycona zasadniczo ciszą oraz hałasem tworzonym przez zastępy much. Dźwięki te podkreślają znudzenie Davida życiem – bohater ma dość rutyny, która wytworzyła się wokół niego – oraz przytłoczenie otaczającym go światem. Wskazują również na ludzki odbiór czasu, który tłamsi człowieka swym ogromem.

Identyczne zadanie pełnią w filmie Zawód: Reporter długie ujęcia, które osiągają kulminację w ponad pięciominutowej scenie, gdy kamera bardzo wolno wędruje przed siebie, w głąb podwórza, zostawiając za sobą leżącego na łóżku Locka/Robertsona, aby przejść przez okienne kraty i zatoczyć koło wokół hotelowego terenu. Według wielu osób analizujących obraz, ruch kamery kreśli omegę – ostatnią literę alfabetu greckiego, która oznacza koniec – może życia Davida, a może – jego ostatecznej przemiany w Robertsona, o czym może świadczyć końcowe nierozpoznanie przez własną żonę.

Zawód: Reporter należy do grupy filmów, które urzekają specyficzną grupę odbiorców – dla reszty pozostaje on zbyt długim i ociężałym, a tym samym męczącym obrazem. Film Antonioniego zamiast pocieszenia i rozwiązania dylematów odbiorcy, piętrzy nowe rozterki i lęki głównie za sprawą odwołań do egzystencjalizmu, tak często wykorzystywanego przez reżysera. Dzieło nasuwa refleksję nad naszą podmiotowością i pozycją między innymi ludźmi, w najbardziej pesymistycznej wizji wskazując możliwość, że stanowimy jedynie puste formy, których nie potrafimy przezwyciężyć.

Literatura:

M. Eliot, Nicholson. Biografia, wyd. Axis Mundi, 2013.