„Filadelfia” – sprawiedliwość w ,,mieście braterskiej miłości’’

Filadelfia

 

Tytuł: Filadelfia (ang. Philadelphia)

Rok produkcji: 1993

Reżyseria: Jonathan Demme

Obsada: Tom Hanks, Denzel Washington, Antonio Banderas, Karen Finley i inni

 

Filadelfia to film, który bezlitośnie zapada w pamięć. To porażający obraz AIDS, postaw społecznych oraz rzeczywistości, w której strach i niezrozumienie mają większą siłę niż szlachetne idee równości, sprawiedliwości i braterstwa. Obraz Jonathana Demme’a był nominowany do Nagrody Akademii w pięciu kategoriach i zdobył dwie statuetki. Uznawany jest za film o wielkiej wartości społecznej.

Tło filmu Filadelfia

Na przełomie lat 80. i 90. temat AIDS budził wielkie emocje. Pokładano nadzieje w zespołach naukowców pracujących nad lekami. Chorzy i ich bliscy poszukiwali informacji o najnowszych metodach terapii. Ustalono, w jaki sposób rozprzestrzenia się wirus HIV i zaczęto realizować projekty edukacyjne. Jednocześnie przez cały czas narastało poczucie zagrożenia.

Dziś, ponad trzydzieści lat od opisania pierwszych przypadków AIDS w Stanach Zjednoczonych, nadciąga kolejna fala strachu. A może strach przed AIDS nigdy nie zniknął?

Film Jonathana Demme’a Filadelfia trafił na ekrany kin w 1993 roku. Był to pierwszy mainstreamowy obraz poruszający temat AIDS. Śmiertelna choroba wywołana przez wirusa HIV została w Filadelfii ukazana w sposób porażający. Nie oszczędzono widzom widoku mięsaków Kaposiego czy dramatycznego procesu przemiany młodego mężczyzny w umęczoną i wyniszczoną ofiarę AIDS.

Filadelfia – ,,miasto braterskiej miłości’’

Filadelfia jest określana ,,miastem braterskiej miłości’’. Sama nazwa metropolii wywodzi się z greki i oznacza właśnie ,,braterską miłość’’. Filadelfia jest miastem przesiąkniętym amerykańską historią. W przeszłości była największym ośrodkiem handlowym, edukacyjnym i kulturalnym na terenie trzynastu kolonii. Stała się pierwszą stolicą nowego państwa. 4 lipca 19776 roku podpisano tam słynną Deklarację niepodległości Stanów Zjednoczonych. Dokument nie tylko uzasadniał prawo do niezależności od króla brytyjskiego, ale też prezentował przekonania ówczesnych myślicieli i podkreślał równość wszystkich ludzi.

Filadelfia film

Film Jonathana Demme’a rozpoczyna się od przedstawienia panoramy Filadelfii. Kolejne zbliżenia ukazują różne zakątki miasta oraz filadelfijczyków zajętych swoimi codziennymi sprawami. Nie są to pocztówki ukazujące piękno historycznej stolicy. Widzimy filadelfijskie slumsy, nieprzytomnych ludzi leżących na chodnikach. Powoli zbliżamy się do tętniącego historią centrum miasta, gdzie podpisano słynną Deklarację i gdzie znajduje się Liberty Bell (Dzwon Wolności) – amerykański symbol walki o niepodległość. Podczas tego filmowego spaceru po Filadelfii słyszymy nagrodzoną Oscarem piosenkę Bruce’a Springsteena zatytułowaną Streets of Philadelphia (Ulice Filadelfii). To szczególny utwór. Melodia, wykonanie oraz przejmujący tekst, wyrażający zagubienie, samotność, bezsilność i poczucie niesprawiedliwości, poruszają widzów i skłaniają do refleksji.

To nie przypadek, że akurat Filadelfia stała się tłem dramatycznych zdarzeń przedstawionych w filmie Demme’a. Walka o sprawiedliwość toczy się w ,,mieście braterskiej miłości’’. To określenie jest przez bohaterów kilkakrotnie przywoływane. Ma zwrócić uwagę na zapomniane ideały Thomasa Jeffersona i innych twórców Deklaracji niepodległości, którzy pragnęli równości (przede wszystkim równości wobec prawa) dla wszystkich obywateli – bez względu na ich pochodzenie, przekonania, preferencje, zajmowaną pozycję czy stan układu immunologicznego.

W poszukiwaniu sprawiedliwości

Filadelfia to klasyczny, zgrabnie napisany dramat sądowy. Pod względem struktury niczym się nie wyróżnia. Ważny jest temat. Chory na AIDS Andrew Beckett zostaje zwolniony z renomowanej filadelfijskiej kancelarii i decyduje się pozwać byłych kolegów o bezpodstawne zwolnienie oraz dyskryminację. Wspiera go dawny przeciwnik z sali sądowej, Joe Miller.

Scenarzysta, Ron Nyswaner, przedstawił nam historię walki o sprawiedliwość. Akcja osadzona została w mieście będącym amerykańskim symbolem najwyższych idei. Głównego bohatera ukazano jako wojownika – stawiającego czoła śmiertelnej chorobie i walczącego resztkami sił o sprawiedliwość.

Jonathan Demme (znany m.in. jako reżyser kultowego, nagrodzonego pięcioma Oscarami obrazu Milczenie owiec z 1991) stworzył film z jednej strony przeidealizowany, z drugiej – rozdzierająco szczery i poruszający. Są w Filadelfii sceny irytująco amerykańskie, wzruszające do granic wiarygodności. Są i znakomite sceny sądowe, podczas których nie tylko w bohaterów, ale i w widzów trafiają, niczym pociski, słowa brutalnej prawdy – o ludzkiej mentalności, o społecznych fobiach i o AIDS.

Philadelphia film recenzja

Tom Hanks, nagrodzony za rolę Andrew Becketta Oscarem, stworzył w Filadelfii jedną ze swoich najlepszych kreacji. Zaprezentował olbrzymi potencjał dramatyczny i niezwykłą umiejętność przekazywania emocji poprzez dyskretne gesty, spojrzenia. Był niezwykle wiarygodny jako pełen energii, elokwentny prawnik oraz jako umierający, pozbawiony sił człowiek. Wszystkie sceny z jego udziałem (m.in. słynna scena z arią Marii Callas obnażenie torsu czy upadek na sali sądowej) pozostają na długo w pamięci. Dzięki mistrzowskiemu aktorstwu Toma stajemy się bardziej wrażliwi i otwarci na przesłanie filmu.

Odbierając statuetkę Hanks wygłosił wzruszającą przemowę i oddał hołd między innymi swojemu nauczycielowi – gejowi. Przyznał też, że pół Oscara należało się Denzelowi Washingtonowi (filmowy Joe Miller). Oglądając film i podziwiając obu aktorów, trudno nie przyznać Tomowi racji. Washington wypadł znakomicie. Stworzyli rewelacyjny duet i sprawili, że film Demme’a nabrał mocy.

Znaki zapytania

Filadelfia jest jednym z tych filmów, które nie tracą na aktualności. Niestety. Postęp można zaobserwować w medycynie, ale czy fobia – irracjonalny lęk przed AIDS – zniknęła?

Chorobę przedstawiono w licznych filmach, sztukach teatralnych i książkach. Od lat prowadzone są akcje profilaktyczne i realizuje się projekty edukacyjne. Jednak obecność w pokoju osoby zakażonej HIV nadal budzi rozmaite emocje. Skąd po tylu latach badań i rozpowszechniania wiedzy tak wielkie obawy? Filadelfia stawia szereg ważnych pytań. Co z tą sprawiedliwością? Czy rzeczywiście wobec prawa jesteśmy równi? Skąd wziąć siłę i odwagę, by walczyć o swoją godność? Czy walka z dyskryminacją zakończy się kiedyś zwycięstwem?