„Wielkie kłamstewka” – iluzja ideału

Wielkie kłamstewka

 

Tytuł: “Wielkie kłamstewka” (“Big Little Lies”)

Rok produkcji: 2017 (serial TV)

Twórca: David E. Kelley

Obsada: Nicole Kidman, Reese Witherspoon, Shailene Woodley, Laura Dern, Zoe Kravitz, James Tupper, Darby Camp, Adam Scott, Meryl Streep i inni

 

 

 

 

Serial HBO „Wielkie kłamstewka” zachwycił widzów świetnym scenariuszem i zjawiskowymi kobiecymi kreacjami. Nicole Kidman, Reese Witherspoon, Shailene Woodley i Laura Dern, a w drugim sezonie również Meryl Streep to plejada gwiazd, które pozwoliły odbiorcom zagłębić się w zawikłane losy bohaterek, połączonych uniwersalnym doświadczeniem macierzyństwa. Piękne, w większości zamożne i wpływowe kobiety pod pozorami idealnego życia skrywają tu mroczne sekrety. I oto okazuje się, że całkiem pospolite problemy istnieją nawet w skąpanej w słońcu Kalifornii, a wzorowy obrazek luksusowej egzystencji jest największym z możliwych kłamstw.

„Wielkie kłamstewka” – pewnego razu w Kalifornii

Akcja „Wielkich kłamstewek” rozgrywa się w bajecznej scenerii Kalifornii. Bohaterki tej opowieści jeżdżą samochodami najwyższej klasy i mieszkają w oszałamiających willach ze wspaniałym widokiem na ocean. Serial rozpoczyna się w istotnym dla wszystkich występujących tu postaci momencie: ich dzieci rozpoczynają naukę szkolną i trafiają do jednej klasy. To ważny życiowy etap zarówno dla kilkuletnich pociech, jak i całych rodzin, zwłaszcza dla matek, które stają przed nowymi wyzwaniami. Odnalezienie się dzieci w szkolnej rzeczywistości, pierwsze edukacyjne problemy, nawiązanie relacji z rówieśnikami to wszystko zaprząta głowy kobiet odwożących swoje skarby do szkoły pierwszego dnia.

Była prawniczka Celeste Wright (Nicole Kidman) przyprowadza swoich dwóch synów bliźniaków, żona zamożnego specjalisty IT Madeline Mackenzie (Reese Witherspoon) towarzyszy córeczce, zjawia się również znana w okolicy bizneswoman Renata Klein (Laura Dern) z córką. Do tego towarzystwa nie pasuje jedynie Jane Chapman (Shailene Woodley), nowa mieszkanka miasta, samotna matka, która zapisuje do tej samej szkoły swojego synka Ziggy’ego. Wkrótce okazuje się, że jedna z uczennic klasy jest prześladowana, a podejrzenia spadają właśnie na Ziggy’ego. Celeste i Madeleine pomimo napiętej sytuacji okazują wsparcie Jane, która skrywa mroczną tajemnicę z przeszłości.

Wielkie kłamstewka recenzja

„Wielkie kłamstewka” – wielki sukces serialu

„Wielkie kłamstewka” wyprodukowane przez Pacific Standard, Blossom Films oraz David E. Kelley Productions w 2017 roku okazały się wielkim medialnym sukcesem. Obraz powstał na podstawie powieści Liane Moriarty. Wyprodukowano dwa, ściśle powiązane ze sobą fabularnie sezony. W drugim do obsady dołączyła Meryl Streep, która brawurowo zagrała teściową Celste, pomagającą jej w opiece nad wnukami. Serial zakupiła platforma HBO. Wyróżniającą się pomysłowością i głębią kobiecych portretów produkcję słusznie obsypano prestiżowymi nagrodami.

„Wielkie kłamstewka” zdobyły między innymi cztery Złote Globy i osiem statuetek Emmy. Zarówno wśród pierwszych, jak i drugich z wymienionych wyróżnień znalazły się role Nicole Kidman, Laury Dern i Alexandra Skarsgarda. Ponadto produkcja zdobyła Emmy za najlepszy serial limitowany, najlepszą reżyserię (dla Jeana-Marca Vallee), najlepsze kierownictwo muzyczne, kostiumy oraz dobór obsady. Wszystkie te elementy stanowią niekwestionowane atuty „Wielkich kłamstewek”. Już sama czołówka produkcji jest prawdziwym majstersztykiem.

Ujęcia matek odwożących dzieci do szkoły autostradą nad oceanem przy dźwiękach utworu Michaela Kiwanuki „Cold Little Heart” wprowadzają niepowtarzalny klimat filmu. Następnie na tle rozpryskujących się o skały morskich fal wyłaniają się zarysy nagich ciał w erotycznych pozach. Ocean staje się żywiołem nieokiełznanej namiętności i skrywanych pragnień. Widzimy również całą szkolną klasę, gdy każdy z uczniów podchodzi do kamery i robi “minę”, co sugeruje naśladowanie dorosłych i ich nieustannej gry przed światem. Na końcu zaś pojawiają się bohaterki serialu w wieczorowych sukniach, wykonujące podobne do dzieci gesty, co odnosi się do istotnego dla przebiegu wydarzeń finału pierwszego sezonu – szkolnego balu. Wprowadza również sygnał tajemnicy, która tkwi w każdym z bohaterów oraz quasi-kryminalnej zagadki do rozwikłania.

Big Little Lies

„Wielkie kłamstewka” – portrety matek (nie)idealnych

„Wielkie kłamstewka” zwracają uwagę różnorodnością wyśmienitych kobiecych portretów. Wszystkie bohaterki łączy status matki, więc w gruncie rzeczy są to obrazy kobiet-matek, próbujących dostosować się do wyśrubowanych społecznych wymagań. Wszystkie budują pozory idealnych, niestrudzonych rodzicielek prowadzących wygodne, wolne od doczesnych trosk życie. Status społeczny i zamożność znacznie ułatwiają to zadanie, jednak wcale nie likwidują realnych egzystencjalnych problemów. Twórcy serialu przyjęli frapującą perspektywę pokazywania zdarzeń, dzięki której widzimy świat jedynie z perspektywy bohaterek – a więc mamy dostęp tylko do tego, co chcą one ujawnić, ale nie tyle innym, ile samym sobie. Jest to więc mieszanka zniekształconych odbić i klisz, jakie dopiero pod wpływem procesu konfrontacji postaci z ich lękami zaczynają odkrywać przed widzem prawdę.

Celeste ukrywa swoje sekrety pod pozorami namiętnego związku z mężem, Madeline gra twardzielkę, która po porzuceniu przez małżonka imponująco odbudowała swoje życie u boku wrażliwego partnera, a Renata maskuje kompleksy z dzieciństwa pogonią za luksusem i sukcesem. Z kolei Jane, pozbawiona ochronnego parasola bogactwa, udaje, że samotne macierzyństwo jest drogą, którą samodzielnie i świadomie wybrała. Bardzo ciekawą postacią jest również Bonnie Carlson, grana przez Zoe Kravitz, druga żona byłego męża Madeline, która odgradza się od świata obsesyjną ekologią, jogą i zdrowym trybem życia. W drugim sezonie prawdziwy popis daje z kolei Meryl Streep jako „idealna” teściowa i babcia w starciu z Celste. Jeśli przed „Wielkimi kłamstewkami” ktoś miał wrażenie, że poznał już wszystkie wcielenia Streep, ta produkcja z pewnością wywiedzie go z błędu.

Serial w pewnym sensie demaskuje społeczne wyobrażenie o macierzyństwie jako roli, w której którakolwiek kobieta może osiągnąć doskonałość. Bycie matką nie jest zawieszone w próżni i odizolowane od innych funkcji. Istnieje w określonym kontekście: osobowościowym, rodzinnym, środowiskowym czy finansowym. Wszystkie życiowe sytuacje nieustannie kształtują macierzyństwo, które jest bardziej nieprzewidywalnym procesem niż stałą. A nawet najbardziej precyzyjny plan musi zostać skonfrontowany z twardą rzeczywistością.

Wielkie kłamstewka serial

Wielkie kłamstewka – Laura Dern

Serial „Wielkie kłamstewka” – iluzja bogactwa

„Wielkie kłamstewka”, również dzięki konfrontacji bohaterek o różnym statusie społecznym, pokazują egalitaryzm życiowych wyzwań niezależnie od stopnia zamożności. Pieniądze, sukces i społeczny szacunek mogą być jedynie blichtrem maskującym prawdę. W miłosnych rozczarowaniach, życiowych zawodach czy wyzwaniach rodzicielskich jesteśmy sobie równi. Po równo los rozdziela również patologiczne okoliczności. Przemoc może kryć się pod pozorami największego uczucia i odbywać się w luksusowych wnętrzach. A mieszkańcy bajecznych kalifornijskich willi nad oceanem w konfrontacji ze złem mogą być równie bezradni jak my i tworzyć swoje „wielkie kłamstewka”, tylko po to, by choć przez chwilę żyć lepszą wersją swojego życia, tą przeznaczoną dla innych.

Agnieszka Czarkowska-Krupa

Redaktor Naczelna i Wydawca portalu Oldcamera.pl, dr nauk humanistycznych UJ, autorka książki "Paraboliczność w polskiej prozie historycznej lat 1956 – 1989" (Semper, 2014). Współautorka i redaktorka książki “Twarze i maski. Ostatni wielcy kochankowie kina” (E-bookowo, 2021). Miłośniczka kina i literatury. Pisała w książkach zbiorowych: "Podmiot w literaturze polskiej po 1989 roku. Antropologiczne aspekty konstrukcji", pod red. Żanety Nalewajk, (Elipsa, 2011) oraz "Etyka i literatura", pod red. Anny Głąb (Semper, 2014). Ma na swoim koncie prestiżowe publikacje dla Polskiej Akademii Nauk (“Ruch Literacki”), artykuły w czasopismach naukowych (“Tekstualia”, “Zeszyty Naukowe KUL”), periodykach artystycznych (“FA-art”) i w portalach internetowych. Pracowała jako wykładowca akademicki w Instytucie Mediów i Dziennikarstwa w Wyższej Szkole Teologiczno-Humanistycznej, gdzie pełniła również funkcje promotora i recenzenta prac dyplomowych. Prywatnie mama Sebastiana i Olgi.