Top 10 – polskie aktorki przedwojenne
Tworzyły niepowtarzalny klimat polskiego kina i życia kulturalnego międzywojnia. Emanowały kobiecym urokiem, klasą i elegancją. Najczęściej były wszechstronnie utalentowane w dziedzinie artystycznej. Wiele z tych postaci dorównało popularnością polskim aktorkom powojennym i do dziś zalicza się je do największych gwiazd rodzimego filmu.
Polskie aktorki przedwojenne
1. Pola Negri

Pola Negri, fot. Photoplay Magazine, 1924 r.
Pola Negri była nie tylko najwybitniejszą polską aktorką przedwojenną, ale jak dotąd największą polską gwiazdą filmową w dziejach rodzimego kina. Apolonia Chałupiec sprawiła, że Hollywood padło jej do stóp. Była narzeczoną Charliego Chaplina, a potem Rudolfa Valentino. Grała role pięknych femme fatale, jak w Carmen, w Kobiecie bezwstydnej czy Hiszpańskiej tancerce. Pola Negri podbiła serca publiczności na całym świecie, jej wielbicielem był nawet Adolf Hitler, który szczególnie upodobał sobie film Mazur z udziałem wspaniałej aktorki.
Swój pseudonim zaczerpnęła od nazwiska włoskiej poetki Ady Negri. Potrafiła wybić się ze środowiska nizin społecznych na sam szczyt filmowej kariery. Zachwycała już na scenie teatrów, do czego przyczyniły się doskonałe warunki fizyczne, a zwłaszcza zielone oczy i kruczoczarne włosy, a także wyjątkowe umiejętności pantomimiczne. Pola Negri występowała w USA, w Niemczech i we Francji. Grała u Ernsta Lubitscha, Mauritza Stillera, Gerharda Lamprechta i Paula Wagenera. Miała wpływ na modę i obyczajowość swojej epoki. To ona wylansowała modę malowania paznokci u stóp i eksponowania odsłoniętych nóg w sandałach. Współtworzyła wizerunek kobiety w typie zmysłowego wampa o zniewalającym spojrzeniu.
2. Jadwiga Smosarska

Jadwiga Smosarska
Jadwiga Smosarska to druga po Poli Negri najsłynniejsza polska aktorka międzywojnia. Artystka miała wypełnić pustkę, jaka powstała w rodzimym kinie po wyjeździe Poli Negri na zachód. I świetnie jej się to udało – Smosarska była uwielbiana przez publiczność, która nazywała ją „naszą kochaną Jadzią”. Aktorka grywała najczęściej role słodkich, niewinnych dziewcząt, jak w Tajemnicy przystanku tramwajowego, ale też wielkich heroin, jak w Barbarze Radziwiłłównie. Jej najsłynniejszą kreacją była Stefcia Rudecka w Trędowatej (1926) w reżyserii Edwarda Puchalskiego i Józefa Węgrzyna. W latach 30. Smosarska grywała również w komediach, jak np. Dwie Joasie.
Jadwiga Smosarska doczekała się tytułu „królowej polskiego ekranu”. Wystąpiła w ponad dwudziestu filmach, zarówno w komediach, melodramatach, jak i w obrazach historycznych i sensacyjnych. Po wojnie pozostała na emigracji w Stanach Zjednoczonych, gdzie angażowała się w działania na rzecz tamtejszej polonii. Jan Kreczmar powiedział o niej: „Czy była piękna? Według ówczesnych kryteriów tak. Choć jednocześnie była mało seksowna, a bardziej „niebiańska”. Może dlatego nigdy nie stała się gwiazdą międzynarodową, jak choćby Pola Negri, a do końca została ideałem szlachetnej Polki”.
3. Elżbieta Barszczewska

Elżbieta Barszczewska
Elżbieta Barszczewska przejęła natomiast prym wśród polskich aktorek przedwojennych po Jadwidze Smosarskiej. Piękna delikatna blondynka o szlachetnych rysach musiała spodobać się krytyce i odbiorcom. Barszczewska zagrała w dźwiękowej wersji Trędowatej w reżyserii Juliusza Gardena. Ponadto wystąpiła w Dziewczętach z Nowolipek, Granicy, Znachorze i w Nad Niemnem. Ceniono ją za urodę, wdzięk i nieprzeciętny talent, a nawet porównywano do słynnej wówczas światowej gwiazdy – Elżbiety Bergner.
Maria Dąbrowska pisała o grze aktorki w swoich „Dziennikach”: „Jest zachwycająca, pełna prostoty, nic się nie mizdrzy; gra i uroda wszystko w najlepszym stylu. Gdyby to była cudzoziemska aktorka, pisaliby o niej hymny jak o rewelacji, ale że nasza milczą albo chwalą półgębkiem”. Po wojnie Elżbieta Barszczewska grała w teatrach, a także pojawiła się w serialu „Rytm serca” Zbigniewa Kamińskiego.
4. Tola Mankiewiczówna

Tola Mankiewiczówna
Tola Mankiewiczówna to jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego filmu przedwojennego. Do kina trafiła prosto z opery, z wykształcenia była bowiem śpiewaczką, a co więcej osiągała sukcesy na scenach całej Europy. Jej wspaniały głos okazał się zatem równie cennym nabytkiem dla filmu, co jej nieprzeciętna uroda. W „Kinie” o jej debiucie pisano: „Dobra aparycja, brak maniery i doskonały, czysto brzmiący głos – to atuty nie do pogardzenia, które przydadzą się Mankiewiczównie w dalszej karierze filmowej”. Aktorka najczęściej grywała w komediach muzycznych i to właśnie ona śpiewała znane szlagiery, jak np. słynny przebój Odrobinę szczęścia w miłości. Jej niemal stałym ekranowym partnerem był najsłynniejszy amant dwudziestolecia, Aleksander Żabczyński. Razem zagrali w Manewrach miłosnych oraz w słynnej Pani minister tańczy. Mankiewiczówna i Żabczyński byli nazywani „pierwszą parą Rzeczypospolitej”, a słynny walc, który zatańczyli w filmie przeszedł do historii polskiego kina. Kręcono tę scenę aż trzydzieści godzin (!).
Aktorka wyszła za cenionego prawnika, związanego ze środowiskiem artystycznym, Tadeusza Raabe. Po wybuchu II wojny światowej małżeństwo zostało rozdzielone przez NKWD w czasie ucieczki na wschód. Oboje przeżyli wojnę, choć osobno – odnaleźli się po jej zakończeniu. Mankiewiczówna występowała następnie w Teatrze Nowym i w Operetce Warszawskiej.
5. Helena Grossówna

Helena Grossówna
Wśród polskich aktorek przedwojennych szczególnie błyszczała Helena Grossówna. Artystka wcielała się głównie w role komediowe. Zagrała między innymi w filmie Piętro wyżej, gdzie partnerował jej Eugeniusz Bodo. Pojawiła się również w świetnej Zapomnianej melodii (1938), z której pochodzą takie przeboje, jak Już nie zapomnisz mnie… czy Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal.
Dużą rolę w drodze zawodowej Grossówny odegrał jej mąż, Jan Gierszal, administrator Teatrów Pomorskich, a także zarządca folwarków Poli Negri. Wspólnie wyjechali do Francji, gdzie aktorka mogła doskonalić swoją edukację i wejść w międzynarodowe środowisko artystyczne. Po powrocie do Warszawy zaczęła występować pojawiać się na dużym ekranie, w sumie wystąpiła w 17 filmach. W czasie wojny pracowała w kawiarni „U Filmowców”, była zaangażowana w działalność konspiracyjną AK, chociaż występowała też w teatrach jawnych. Brała udział w powstaniu warszawskim w stopniu porucznika, pseudonim „Bystra”. Po wojnie występowała w teatrach i okazjonalnie pojawiała się w filmach. Ostatnim tytułem, w którym zagrała był obraz „O dwóch takich, co ukradli księżyc” (1962), gdzie wcieliła się w mamę Jacka i Placka.
6. Mieczysława Ćwiklińska

Mieczysława Ćwiklińska
Mieczysława Ćwiklińska to niejako klasa sama w sobie, jeśli chodzi o polskie kino przedwojenne. Aktorka trafiła do filmu już jako kobieta dojrzała, bo po pięćdziesiątce, ale wniosła do niego humor i wybitny warsztat artystyczny. Obsadzano ją w rolach statecznych baronowych, rezolutnych cioć i szefowych firm. Ćwiklińska była niekwestionowaną mistrzynią drugiego planu, niezapomnianą w takich filmach, jak np. Pani minister tańczy czy Kłamstwo Krystyny.
Ćwiklińska miała iście aktorski rodowód – pochodziła ze słynnego klanu Trapszów. Miała wszechstronne wykształcenie muzyczne. Śpiewała na scenach w Warszawie, Dreźnie i Berlinie. W czasie wojny pracowała w kawiarni „U Aktorek”. Po zakończeniu wojny występowała w teatrach aż do 92. roku życia.
7. Jadwiga Andrzejewska

Jadwiga Andrzejewska
Jadwiga Andrzejewska, jak większość polskich przedwojennych aktorek, zaczynała karierę na deskach teatru. Dopiero jednak film uczynił z niej wielką gwiazdę, choć nie grywała postaci pierwszoplanowych. Co ciekawe, mimo niewątpliwej urody, oferowano jej role niezbyt urodziwych pensjonarek. Publiczność bardzo szybko zaakceptowała Andrzejewską właśnie w takim wcieleniu, więc kolejne role tylko utrwalały ten wizerunek. Aktorka zagrała między innymi w komediach Ada, to nie wypada, Papa się żeni czy Zapomniana melodia.
Nazywano ją drugą Lillian Gish. Po wybuchu wojny wyjechała do Lwowa, skąd wydostała się z Armią Andersa. Po wojnie występowała w łódzkich teatrach Napisała inspirowaną własną autobiografią powieść „Dziecko filmu”.
8. Loda Halama

Loda Halama, fot. NAC
Loda Halama zanim związała się z kinem była świetną tancerką. Film również dał jej okazję do zaprezentowania swojego nieprzeciętnego talentu w dziedzinie tańca. Pojawiła się w takich produkcjach, jak np. Kocha, lubi, szanuje, Manewry miłosne i Kłamstwo Krystyny. W dwudziestoleciu Loda Halama zasłynęła jednak nie tylko ze swoich aktorskich umiejętności. Artystka uwielbiała mianowicie wdawać się w romanse, wychodziła za mąż aż pięć razy, a do jej najsłynniejszych podbojów miłosnych należał Aleksander Żabczyński. Aktorka niesłychanie mocno przeżyła rozstanie z przystojnym, ale niestety żonatym gwiazdorem.
Wiadomo, że pod wpływem silnych emocji „zaginęła” na kilka dni, podczas gdy przyjaciele, znajomi, a nawet gazety szukały jej po całym kraju, obawiając się najgorszego. Szczęśliwie aktorka odnalazła się jednak w Częstochowie, gdzie dochodziła do siebie po rozstaniu. Jej barwne życie obfitowało w wiele ciekawych, a czasem dramatycznych zwrotów akcji. Jeden z jej mężów został zamordowany, musiała ratować się ucieczką przed gestapo, walczyć o dziecko z teściową i zmieniać miejsca pobytu na emigracji. Do Polski ostatecznie wróciła w 1985 roku.
9. Ina Benita

Ina Benita
Ina Benita swój pseudonim artystyczny zaczerpnęła od nazwy latynoamerykańskiego koktajlu. Miał on oddawać gorący temperament artystki, która w rzeczy samej potrafiła zawrócić w głowie wielu mężczyznom. Zagrała między innymi w filmach Jego ekscelencja subiekt czy Sportowiec mimo woli. Przez wiele lat sądzono, że zginęła w czasie powstania warszawskiego razem ze swoim maleńkim synkiem. Jednak najnowsze ustalenia wskazują, że przeżyła wojnę i wyemigrowała do USA.
Nie wyjawiła prawdy o swojej artystycznej nawet swoim dzieciom, ponieważ obawiała się o konsekwencje. W czasie wojny była związana z niemieckim oficerem, co stawiało ją w dwuznacznej sytuacji, a również po wojnie narażało na społeczny ostracyzm. Według najnowszych danych zmarła w Stanach Zjednoczonych w 1984 roku.
10. Mira Zimińska-Sygietyńska

Mira Zimińska, fot. NAC
Mira Zimińska była jedną z bardziej znanych gwiazd estrady i filmu w okresie międzywojnia. Występowała w kabaretach „Morskie Oko”, „Qui Pro Quo” i „Cyrulik Warszawski”. Na wielkim ekranie pojawiała się u boku takich amantów, jak Adolf Dymsza, Eugeniusz Bodo czy Aleksander Żabczyński. Pochodziła z Płocka, gdzie obecnie znajduje się ciekawe muzeum poświęcone artystce. Urodziła się jako Maria Burzyńska, a w wieku 16 lat wyszła za Jana Zimińskiego. A swojego drugiego męża, Tadeusza Sygietyńskiego, poznała w kabarecie Qui Pro Quo. W czasie wojny była więziona na Pawiaku, a podczas powstania warszawskiego była pielęgniarką.
Po wojnie artystyczna działalność aktorki również się nie zakończyła. Mira Zimińska założyła bowiem zespół „Mazowsze”. Po śmierci męża w 1955 roku samodzielnie kierowała zespołem. Była laureatką licznych nagród i odznaczeń, w tym Orderu Orła Białego.










