10 najlepszych polskich komedii lat 70. XX wieku – ranking

Wszyscy je uwielbiamy, ponieważ zawsze poprawiają nam humor i przypominają o czasach PRL-u. Polskie komedie lat 70. XX wieku należą do najbardziej kultowych pozycji rodzimego kina. Oto nasz ranking.

Najlepsze polskie komedie lat 70.

1. Rejs (1970), Marek Piwowski

Polskie komedie - Rejs

Rejs Marka Piwowskiego to jeden z najdoskonalszych filmów w historii polskiego kina w ogóle. Obraz celowo nakręcony nieudolnie, z niedoskonałymi zdjęciami, poszarpanymi dialogami i nielogiczną fabułą odzwierciedla absurdy peerelowskiej rzeczywistości: bezsensowność sztywnych przepisów i norm, nowomowę, a przede wszystkim karykaturalne formy życia zbiorowego. Piwowski operuje groteskowym humorem, który świetnie oddaje zarówno śmieszność, jak i groźność systemu komunistycznego.

Bohaterowie Rejsu to aktorzy i rozmaite osoby, które odpowiedziały na ogłoszenie zamieszczone w „Expressie Wieczornym” o treści: „Poszukujemy ludzi do filmu. Niech przyjdzie każdy, kto umie śpiewać, grać albo robić cokolwiek”. Całe towarzystwo, w tym genialny w roli kaowca Stanisław Tym, wyruszają w bezcelowy rejs statkiem wycieczkowym „F. Dzierżyński” (przemianowanym na „Neptuna”), by wziąć udział w zdjęciach. Jedną z kultowych scen filmu jest dyskusja o różnicach pomiędzy polskim i zagranicznym kinem prowadzona przez inżyniera Mamonia (Zdzisław Makaklewicz) i Sidorowskiego (Jan Himilsbach).

2. Poszukiwany – poszukiwana (1972), Stanisław Bareja

Najlepsze polskie komedie - Poszukowany - poszukiwana

Poszukiwany – poszukiwana Stanisława Barei to arcyśmieszna komedia również mocno osadzona w realiach PRL-u. Głównym bohaterem filmu jest Stanisław Maria Rochowicz (Wojciech Pokora), pracownik muzeum malarstwa. Pewnego dnia mężczyzna zostaje oskarżony o kradzież obrazu, co zmusza go do ukrywania się pod przebraniem Marysi. Dzięki nowej tożsamości bohater może podjąć pracę jako gosposia, a przy okazji ma pracować nad wykonaniem kopii dzieła. Nieoczekiwanie posada pomocy domowej okazuje się niezwykle dochodowym zajęciem. Żona Rochowicza, Kasia (Jolanta Bohdal), jest z tego tak zadowolona, że nie informuje męża o tym, iż w końcu obraz się szczęśliwie odnalazł.

Scenariusz do filmu Stanisław Bareja napisał wspólnie z Jackiem Fedorowiczem. Co ciekawe, pomysłu na fabułę dostarczyła autentyczna historia z życia samego reżysera. Jego żona, pracownica Muzeum Narodowego, została bowiem niesłusznie posądzona o kradzież obrazu. Oprócz Pokory fenomenalną kreację stworzył w filmie Jerzy Dobrowolski jako „wieczny” dyrektor. Poszukiwany – poszukiwana to świetna satyra społeczna, tylko pozornie optymistyczna. Okazuje się bowiem, że praca w charakterze pomocy domowej jest bardziej intratna niż profesja historyka sztuki.

3. Nie ma róży bez ognia (1974), Stanisław Bareja

kultowe polskie filmy - Nie ma róży bez ognia

Nie ma róży bez ognia to kolejny świetny film Barei. Tym razem bohaterowie komedii to młode małżeństwo, które dokonuje upragnionej zamiany mieszkania na większe. Przy okazji okazuje się jednak, że para dostaje nowego lokatora, w dodatku byłego męża Wandy (Halina Kowalska). W roli małżonka wystąpił Jacek Fedorowicz, natomiast ekspartnera zagrał Jerzy Dobrowolski.

Klasyczna komedia małżeńska jest dla Barei okazją do wyeksponowania absurdalnych przepisów meldunkowych, a przez to całego systemu opierającego się na bzdurnych zasadach prawnych. Jak zaś powiada Janek Filikiewicz o byłym mężu Wandy, Dąbczaku, „najśmieszniejsze jest to, że on to wszystko robi legalnie”.

 

4. Nie lubię poniedziałku (1971), Tadeusz Chmielewski

Polskie komedie lat 70 - Nie lubię poniedziałku

Nie lubię poniedziałku to jedna z najlepszych komedii Tadeusza Chmielewskiego. Została skonstruowana analogicznie do wcześniejszego filmu tego reżysera, Ewa chce spać. Tym razem wizyta pewnego zamożnego Włocha Francesco (Kazimierz Witkiewicz) w Polsce staje się okazją do ukazania serii zabawnych scenek rodzajowych, obnażających wiele bolączek systemu. Widzimy obraz pijących robotników, powszechnego lenistwa, stagnacji czy nieporadności stróżów prawa. Jednocześnie jednak komedia Nie lubię poniedziałku jest laurką na cześć Warszawy, jako miasta magicznego, w którym wszystko się może zdarzyć. W filmie zagrali również między innymi Halina Kowalska, Jerzy Turek i Bohdan Łazuka.

 

5. Czterdziestolatek (1974 – 1977), Jerzy Gruza

Ranking polskich komedii - Czterdziestolatek

Czterdziestolatek to nieśmiertelny serial komediowy Jerzego Gruzy, a co ciekawe, najpopularniejszy serial w dziejach polskiej telewizji. Głównym bohaterem filmu jest inżynier budowlany, Stefan Karwowski (Andrzej Kopiczyński), ukazany jako przeciętny Polak, ze wszystkimi polskimi problemami, radościami i smutkami. Karwowski mieszka w typowym m-4 wraz z żoną Magdaleną (w tej roli świetna Anna Seniuk) i dziećmi: Jagodą (Mirella Kurkowska) i Markiem (Piotr Kąkolewski). Bohater jeździ Fiatem 126p, synonimem peerelowskiego dobrobytu i jest wcieleniem sukcesu „małej stabilizacji”. Zabawne perypetie Karwowskich podbiły serca widzów. W większości przygód brała udział komicznie skonstruowana postać „kobiety pracującej”, którą grała Irena Kwiatkowska.

 

6. Nie ma mocnych (1974), Kochaj albo rzuć (1977), Sylwester Chęciński

Top 10 polskich komedii - Nie ma mocnych

Nie ma mocnych oraz Kochaj albo rzuć to kontynuacja wielkiego sukcesu filmowego Chęcińskiego, czyli komedii Sami swoi. W drugiej części cyklu fabuła koncentruje się wokół wnuczki Kargula i Pawlaka, Ani (Anna Dymna), która chce wyjść za mąż za Zenka, nowoczesnego rolnika (Andrzej Wasilewicz). Kochaj albo rzuć to z kolei historia wyprawy obu dziadków z wnuczką Anią do Stanów Zjednoczonych na spotkanie z ukochanym Johnem, bratem Kazimierza Pawlaka. Niestety na miejscu okazuje się, że John nie żyje i trzeba zrealizować jego testament. Obie komedie w serii zabawnych sytuacji ukazują kwintesencję polskiego charakteru, zwłaszcza polskiej wsi, a także stosunku Polaków do tego, co nowe i obce.

 

7. Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz (1978), Stanisław Bareja

Najlepsze polskie filmy - Co mi zrobisz jak mnie złapiesz

Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz Stanisława Barei to zabawna komedia z 1978 roku. Głównym bohaterem filmu jest Tadeusz Krzakoski (Krzysztof Kowalewski), dyrektor „Pol-Pimu”, który na wieść o ciąży swojej kochanki (córki ważnego urzędnika), postanawia rozwieść się z żoną. Jednocześnie nie ma jednak zamiaru tracić reputacji, ponieważ mogłoby to zaszkodzić jego karierze, dlatego zamierza obciążyć kobietę winą za rozpad małżeństwa. W tym celu zatrudnia fotografa Romana (Bronisław Pawlik), który ma zdobyć dowody na zdradę żony Krzakoskiego (Ewa Wiśniewska). Film demaskował dwulicowość panującą niejednokrotnie wśród wysokich dygnitarzy.

 

8. Awans (1974) Janusz Zaorski

Dobre polskie komedie - Awans

Awans Janusza Zaorskiego to bardzo interesująca komedia wyśmiewająca mit postępu, a z drugiej strony powrotu do natury. Oto młody magister, Jan Grzyb (Marian Opania) wraca do rodzinnej wsi i przekonuje mieszkańców, że warto zamienić miejscowość w nowoczesny kurort. Okazuje się jednak, że letnicy oczekują bardziej tradycyjnych warunków, co zmusza wszystkich do odgrywania zabawnego przedstawienia. W filmie wystąpili między innymi Bożena Dykiel, Janusz Paluszkiewicz czy Katarzyna Łaniewska. Awans powstał na podstawie powieści Edwarda Redlińskiego.

 

 

9. Dziewczyny do wzięcia (1972), Janusz Kondratiuk

Najlepsze polskie komedie - Dziewczyny do wzięcia

 

Dziewczyny do wzięcia Janusza Kondratiuka to komedia podszyta nieco smutną refleksją. Jej bohaterkami są trzy młode dziewczyny, które w weekend przyjeżdżają z małej wioski do stolicy, żeby się trochę rozerwać. Wszystkie marzą o jednym – o wielkiej miłości, która odmieni ich monotonne życie na prowincji. W mieście roi się jednak od nieuczciwych mężczyzn, czerpiących korzyści z naiwności młodych kobiet. W rolach głównych wystąpiły Ewa Szykulska, Ewa Pielach-Mierzyńska i Regina Regulska.

 

 

10. Hydrozagadka (1970), Andrzej Kondratiuk

Polskie filmy - Hydrozagadka

Hydrozagadka to również film Andrzeja Kondratiuka, dokładnie komedia telewizyjna. Humor tego obrazu ma charakter groteskowy, a fabuła obfituje w wydarzenia irracjonalne. Oto bowiem w upalne lato z Warszawy znika cała woda. Zagadkę próbują rozwikłać profesor Milczarek (Wiesław Michnikowski) i As (Józef Nowak). Wkrótce identyfikują winowajców: maharadżę (Roman Kłosowski) i doktora Plamę (Zdzisław Maklakiewicz), którzy pragną zawłaszczyć całe polskie zapasy wody. Hydrozagadka Kondratiuka jest rodzajem parodii filmów kryminalnych, obfituje w niespodziewane zwroty akcji i zaskakujące wydarzenia.

 

 

Udostępnij “10 najlepszych polskich komedii lat 70. XX wieku – ranking” swoim znajomym.