„Dom z papieru” – buntownicy w maskach Dalego

Dom z papieru

 

Tytuł: “Dom z papieru” (“La Casa de papel”)

Rok produkcji: 2017 – 2021 (serial)

Twórca: Alex Pina

Obsada: Alvaro Morte, Ursula Corbero, Alba Flores, Pedro Alonso, Miguel Herran, Paco Tous, Enricue Arce, Itziar Ituno, Jaime Lorente, Najwa Nimri, Rodrigo de la Serna, Darko Peric, Esther Acebo, Hovik Keuchkerian, Roberto Garcia i inni

 

 

 

 

Hiszpański serial Netflixa „Dom z papieru” zdobył ogromną popularność na całym świecie, a nawet stał się swoistym fenomenem. Widzowie przez 5 sezonów z zapartym tchem śledzili losy Profesora i jego drużyny, którzy postanowili obrabować hiszpańską mennicę, a potem skarb Banku Hiszpanii. Dzięki świetnie nakreślonym postaciom oraz rozbudowanej ikonografii serial zyskał status czytelnej pod każdą szerokością geograficzną opowieści o buncie wobec systemu.

Czerwony kombinezon, maska z wizerunkiem Salvadore Dalego i partyzancka pieśń „Bella ciao” to symbole owej rebelii, które przeniknęły do popkultury. Oczywiście można tej historii zarzucić patos, nieścisłości czy momentami nieco nachalny dydaktyzm dotyczący mniejszości seksualnych. Ja muszę się jednak przyznać, że należę do entuzjastów „Domu z papieru”, całkowicie ulegam wpisanemu w tę historię marzeniu o wolności i z żalem żegnam jego wspaniałych bohaterów. Zwłaszcza, że odchodzą w naprawdę wielkim stylu.

„Dom z papieru” – społeczny fenomen

Dziś z pewnością można powiedzieć, że „Dom z papieru” Netflixa stał się prawdziwym społecznym fenomenem. Co ciekawe, serial Alexa Piny nie powstał z myślą o popularnej platformie VOD, ale został nakręcony dla hiszpańskiej telewizji i początkowo wcale nie okazał się oszałamiającym sukcesem. Podczas projekcji drugiego sezonu oglądalność „La casa de papel” drastycznie spadła i wtedy właśnie zjawił się Netflix. Gdy serial trafił do katalogu serwisu, zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Hiszpańska produkcja w błyskawicznym tempie podbiła serca publiczności na całym świecie i stała się jedną z najpopularniejszych propozycji Netflixa.

Dom z papieru recenzja

Z pozornie ogranej fabuły o wielkim skoku na bank Hiszpanie zrobili prawdziwy majstersztyk. Bohaterowie tej historii oraz doskonały plan przewodzącego im Profesora wzbudzili bowiem olbrzymią sympatię widzów, a ich marzenia o bajecznym bogactwie niwelującym wszystkie życiowe problemy okazało się uniwersalne i zrozumiałe na całym świecie. W mig odczytano również przewodnią ideę „Domu z papieru”, którą jest solidarność ze zwyczajnymi ludźmi i negacja społecznej niesprawiedliwości. To idea buntu wobec wszelkiej przemocy władzy i utopijna wiara w możliwość błyskawicznego zdobycia fortuny bez wyrządzenia nikomu krzywdy.

Twórcy nagrodzonego statuetką Emmy„Money Heist” zbudowali przejrzystą i wyrazistą ikonografię, która bardzo szybko stała się częścią popkultury. Czerwone kombinezony bohaterów i maski z podobiznami twarzy słynnego awangardowego twórcy Salvadore Dalego weszły do stałego wyposażenia różnej maści protestantów na całym świecie. Elementy te pojawiają się na demonstracjach w obronie praw pracowników, wartości demokratycznych czy mniejszości. Maskę Dalego z serialu „Dom z papieru” założyli na przykład Stephen King, Karim Benzema, Kylian Mbappe i Neymar. Ten ostatni wystąpił nawet w serialu w epizodycznej roli mnicha. Z kolei włoska pieśń antyfaszystowskiego ruchu oporu z okresu II wojny światowej „Bella ciao” zdobyła światowe listy przebojów i stała się rodzajem hymnu bohaterów i fanów serialu.

„Dom z papieru” – heist movie

„Dom z papieru” to klasyczna produkcja z gatunku heist movie, a więc opowieść o napadzie na bank, w której krok po kroku śledzimy wykonanie misternego planu kradzieży dużej sumy pieniędzy. Od początku odnosimy jednak wrażenie, że mamy do czynienia z niestandardową realizacją znanego modelu. Mózgiem operacji jest bowiem wprawdzie szalenie inteligentny, ale za to równie nieśmiały i zamknięty w sobie Profesor. Jego drużyna składa się zaś z rozmaitych „specjalistów” od szemranych spraw, którzy obierają pseudonimy od nazw dużych metropolii: Tokio, Berlin, Denver, Nairobi, Rio, Helsinki, Oslo i Moskwa. Znakiem rozpoznawczym napadu stają się czerwone kombinezony i maski z podobizną Salvadore Dalego, a cały plan jest naprawdę oryginalny. Rabusie napadając na hiszpańską mennicę, nie mają bowiem tak naprawdę zamiaru nikogo okraść. Chcą po prostu… wydrukować sobie miliony euro.

Dom z papieru Netflix recenzja

Tropem prawdziwej tożsamości szajki podąża inteligentna i piękna inspektor policji, Raquel Murillo, która okazuje się godną przeciwniczką genialnego Profesora. Tak zaczyna się ta trzymająca w napięciu od pierwszego do ostatniego odcinka kryminalna historia. „Dom z papieru” łącząc różne gatunki, jest jednocześnie dobrym kinem sensacyjnym, komedią, melodramatem i opowieścią o miłości. Serial oferuje widzowi rozrywkę na najwyższym poziomie. Każda postać została zbudowana z imponującą precyzją, posiada wyrazistą motywację, własną historię i niepowtarzalną osobowość. Co więcej, każda wzbudza zainteresowanie i zdobywa przychylność. Nawet Berlin, dość mroczny, niemal psychotyczny bohater okazał się protagonistą, który dorobił się olbrzymiego grona fanów.

„Money Heist” – Od Tokio do Berlina

„Od Tokio do Berlina” to tytuł filmu dokumentalnego, który Netflix prezentuje jako dodatek do serialu, traktujący o kulisach powstawania produkcji. Można tu obejrzeć miniwywiady z aktorami odtwarzającymi główne role. Z dnia na dzień wszyscy zdobyli niesamowitą sławę na całym świecie i musieli zmierzyć się z tak olbrzymią popularnością. Trzeba przyznać, że każdy z odtwórców dopracował swoją postać w najdrobniejszych detalach. Alvaro Morte stworzył własny rytuał pomagający mu wcielić się w postać Profesora. Mistrzowsko oddał dwoistość tego bohatera, który własną genialność ukrywa za ogromnymi okularami, przygarbioną postawą i niemal autystyczną powściągliwością. Właśnie owa słaba, najbardziej ludzka strona Profesora wzbudza zaufanie widza. Rozczula nas jego nieporadność w kontaktach z kobietami, ponadprzeciętna wrażliwość i odpowiedzialność. Przeciwieństwem Profesora jest zaś Pedro Alonso w roli Berlina. To błyskotliwy, salonowy lew, który ma egoistyczny i nieco cyniczny stosunek do świata.

Alba Flores urzeka nas jako zabawna, bezpośrednia i empatyczna Nairobi. Jej bohaterka wiąże ze skokiem nadzieję na naprawienie błędów z przeszłości, które pozwolą jej odzyskać utraconego syna. Historia i osobowość Nairobi niosą ze sobą szczególny ładunek emocjonalny i budują silną więź z widzem. Ursula Corbero jako Tokio to z kolei połączenie zmysłowej kobiecości z drapieżnością, odwagą i zdecydowaniem. To od niej zaczyna się cała historia i przez długi czas to ona jest bohaterką wiodącą. Tokio tworzy na ekranie duet z Rio (Miguel Herran). Stanowią parę kochanków, od których emanuje prawdziwa erotyczna chemia, dodająca całej fabule pikanterii.

Money Heist recenzja

Trudno nie wspomnieć również o Jaime Lorente, czyli arcyzabawnym Denverze. Bohater wywodzący się ze społecznych nizin wraz z kochającym ojcem – Moskwą (Paco Toues) – marzy, by wreszcie zacząć żyć po ludzku, z dala od patologii i biedy. Z kolei Itziar Ituno kreuje jedną z najciekawszych kobiecych postaci filmowych ostatnich lat. Fascynująca i dojrzała Raquel Murillo, samotna rozwiedziona matka, emanuje na ekranie seksapilem, jakiego mogłaby jej pozazdrościć niejedna dwudziestolatka. To sylwetka doświadczonej kobiety po przejściach, która nie ma zamiaru się poddać, ale czyni ze swojego wieku i dorobku niepodważalny atut. Długie ciemnoblond włosy, magnetyczne spojrzenie, przenikliwość i trudne osobiste doświadczenia tworzą mieszankę, z której wyłania się być może nowy typ bohaterki. Na pewno takiej, z którą może i powinno się utożsamić wiele kobiet.

„Dom z papieru” – buntownicy Salvadore Dalego

„Dom z papieru” to historia grupy buntowników, którzy postanowili wypowiedzieć wojnę systemowej niesprawiedliwości, rozumianej w rozmaitych kategoriach: społecznych, ekonomicznych czy politycznych. Właśnie w ten sposób serial został odebrany przez większość jego fanów na całym świecie. Bohaterowie nieprzypadkowo sięgnęli po maski Salvadore Dalego – wielkiej ikony awangardy, hiszpańskiego malarza-surrealisty, który odmienił oblicze sztuki. Z pewnością twórcy nawiązali tu również do znanego filmu „V jak Vendetta” Jamesa McTeigue z 2005 roku, także swoistego fenomenu. Wykorzystana w tym obrazie maska buntownika, Guya Fawkesa, niedoszłego zamachowca z XVII wieku, weszła bowiem do popkultury i została stałym elementem rozmaitych protestów w obronie wolności.

Czerwone kombinezony buntowników z „Domu z papieru” epatują z kolei symboliką ostrzegawczą. To kolor zwiastujący alarm, niebezpieczeństwo, ale też miłość, namiętność i najwyższy poziom emocji. To barwa idealnie współgrająca z tym, co film ma do zaoferowania odbiorcy. Piękna muzyka świetnie podkreśla dramaturgię fabuły, a piosenka z czołówki „My Life is Going On” Cecilii Krull na długo zapada w pamięć. Ten nostalgiczny utwór wygrywa wszystkie niewypowiedziane wprost w serialu tony: nieuchronność straty tego, co najcenniejsze, ryzyko zaufania, ból zawodu…

Dom z papieru serial recenzja

Powikłane losy postaci wzbudzają w widzu przychylność i sprawiają, że kibicujemy ich marzeniu o wolności. Chcemy zobaczyć drużynę Profesora w scenerii rajskich plaż, z dala od wszelkich problemów i zagrożeń, by móc przez chwilę uwierzyć, że ziemski eden jest możliwy. Mamy wrażenie, że walczą w imieniu zwykłego człowieka i udowadniają, że wszelkie dobra tej planety są również dla niego. Że także on, podobnie jak wielcy tego świata, może doświadczyć absolutnej beztroski i szczęścia. Być może na drodze tej filmowej przygody spotkamy pewne mankamenty. Na przykład dla mnie w czwartym sezonie jest trochę za dużo strzelania i wojny. Piąty, ostatni sezon, to jednak prawdziwa gratka dla miłośników „Domu z papieru” – niejako powrót do korzeni i do poziomu, od którego wszystko się zaczęło. Oczywiście nie mogę zdradzić zakończenia, ale zapewniam, że warto je zobaczyć, bo to finał na miarę całego serialu – w naprawdę wielkim stylu.

Źródła:

„Domek z papieru. Globalny fenomen”, 2020 – film dokumentalny

„Od Tokio do Berlina” (2021) – film dokumentalny

Agnieszka Czarkowska-Krupa

Redaktor Naczelna i Wydawca portalu Oldcamera.pl, dr nauk humanistycznych UJ, autorka książki "Paraboliczność w polskiej prozie historycznej lat 1956 – 1989" (Semper, 2014). Współautorka i redaktorka książki “Twarze i maski. Ostatni wielcy kochankowie kina” (E-bookowo, 2021). Miłośniczka kina i literatury. Pisała w książkach zbiorowych: "Podmiot w literaturze polskiej po 1989 roku. Antropologiczne aspekty konstrukcji", pod red. Żanety Nalewajk, (Elipsa, 2011) oraz "Etyka i literatura", pod red. Anny Głąb (Semper, 2014). Ma na swoim koncie prestiżowe publikacje dla Polskiej Akademii Nauk (“Ruch Literacki”), artykuły w czasopismach naukowych (“Tekstualia”, “Zeszyty Naukowe KUL”), periodykach artystycznych (“FA-art”) i w portalach internetowych. Pracowała jako wykładowca akademicki w Instytucie Mediów i Dziennikarstwa w Wyższej Szkole Teologiczno-Humanistycznej, gdzie pełniła również funkcje promotora i recenzenta prac dyplomowych. Prywatnie mama Sebastiana i Olgi.