Top 10 starych horrorów – lata 20. i 30. XX wieku
Horror jako gatunek w pełni ukształtował się w latach 30. XX wieku, jednak już od początku istnienia kina powstawały filmy osadzone w estetyce grozy.
Początki horroru sięgają niemieckiego ekspresjonizmu filmowego, czyli kierunku rozwijającego się w latach 20. XX wieku. Za pierwsze filmy grozy uznaje się dzieła Paula Leni. Choć wiele utworów niemieckiej awangardy kinowej nie określano mianem „horroru”, dziś można je z powodzeniem zaliczyć do tego gatunku. Bardzo stare horrory operowały więc często estetyką ekspresjonistyczną, ale też sięgały do dziewiętnastowiecznej powieści gotyckiej oraz do odkryć psychoanalizy Zygmunta Freuda.
W latach 20. i 30. XX wieku horrory stały się popularnym gatunkiem kina amerykańskiego, a w ich produkcji wiodącą rolę odgrywała wytwórnia Universal. Powstawały tu filmy grozy, których główny motyw stanowiła postać monstrum o odrażającej powierzchowności. Pierwszym, jeszcze niemym dziełem tego typu był Dzwonnik z Notre Dame, z Lonem Chaneyem w roli głównej. Wielkimi hitami były również Dracula Toda Browninga z Belą Lugosim oraz Frankestein Jamesa Whale’a, w którym wystąpił słynny Boris Karloff.
Stare klasyczne horrory
1. Nosferatu. Symfonia grozy – Friedrich Wilhelm Murnau

Nosferatu. Symfonia grozy (Nosferatu, eine Symphonie des Grauens) to jeden z pierwszych horrorów w historii kina. Ten niemy film pochodzi z 1922 roku, zrealizował go Friedrich Wilhelm Murnau na podstawie powieści Brama Stokera, pt. Dracula. Tytułowy Nosferatu to wampir, który przyjmuje tożsamość transylwańskiego hrabiego Orloka, by sprowadzić na Europę zgubę. W roli krwiożerczego potwora wystąpił Max Schreck, natomiast piękną Ellen, uwiedzioną przez monstrum zagrała Greta Schroder.
Nosferatu to prawdziwe arcydzieło kina grozy, które w dużej mierze ukształtowało gatunek horroru. Co więcej, znaczenia filmu nie wyczerpują się w samej poetyce strachu, ale sięgają głębiej – do treści filozoficznych i refleksji nad kulturą europejską. Murnau rozważa między innymi problem pochodzenia zła, funkcji erotyki i relacji z Innym.
2. Gabinet doktora Caligari – Robert Wiene

Gabinet doktora Caligari (Das Cabinet des Dr. Caligari) Roberta Wiene z 1920 roku to również niemy film, który uchodzi za jeden z najwcześniejszych horrorów. Dzieło należy do sztandarowych przykładów niemieckiego ekspresjonizmu. Głównym bohaterem filmu jest młody Cesare (Conrad Veidt), który odkrywa, że przebywający w mieście hipnotyzer dokonuje seryjnych morderstw przy pomocy zniewolonego somnambulika. Wkrótce okazuje się, że niebezpieczeństwo grozi również jego narzeczonej Jane (Lil Dagover). W roli doktora Caligari wystąpił Werner Krauss. Do filmu Roberta Wiene nawiązał po latach na przykład Martin Scorsese w Wyspie tajemnic.
Gabinet doktora Caligari to jeden z najważniejszych filmów w historii kina. Doskonałość formalna, malarskie kadry i bogata symbolika idą tu w parze z przekazem na temat cienkiej granicy pomiędzy zdrowym i chorym umysłem. W filmie widziano również antycypację niemieckiego nazizmu. Silne inspiracje psychoanalityczne czynią film atrakcyjnym nawet po ponad 100 latach od premiery.
3. Gabinet figur woskowych – Paul Leni

Gabinet figur woskowych (Das Wachsfigurenkabinett) Paula Leni to kolejny horror niemej epoki kina, reprezentujący niemiecki ekspresjonizm. Film powstał w 1924 roku. Opowiada historię młodego poety (William Dieterle), który zostaje zatrudniony przez właściciela gabinetu figur woskowych (John Gottowt) w celu rozreklamowania jego interesu. Do opisywanych przez literata postaci należą między innymi Kuba Rozpruwacz (w tej roli Werner Krauss) i Iwan Groźny (Konrad Veidt). Dzieło stanowi przenikliwe studium tyranii i zaskakuje efektowną scenografią.
Paul Leni był reżyserem, który wywodził się z teatru Maxa Reinhardta, pracował jako scenograf i właśnie to doświadczenie wykorzystywał w swoich filmach. W trzech nowelach na temat strasznych tyranów statyczne dekoracje ożywają i budują niesamowity klimat kina grozy. Najświetniejszą częścią jest opowieść o Kubie Rozpruwaczu, przed którym bohater-poeta ucieka z młodą dziewczyną po labiryncie nocnego miasta.
4. Człowiek, który się śmieje – Paul Leni

Człowiek, który się śmieje (The Man Who Laughs,1928) w reżyserii P. Leni to niemy horror, którego akcja rozgrywa się w XVII wieku. Głównym bohaterem jest mężczyzna (Konrad Veidt) ukarany przez króla umieszczeniem na twarzy wiecznego uśmiechu. W rolę niewidomej ukochanej Gwynplaine’a wcieliła się Mary Philbin. Film operuje estetyką groteski, budując nastrój za pomocą zderzenia tego, co straszne i śmieszne.
Człowiek, który się śmieje jest twórczą adaptacją powieści Victora Hugo. Paul Leni zmienił zakończenie historii, nadając mu szczęśliwy wydźwięk. Co ciekawe, film po premierze zebrał fatalne recenzje i w ogóle nie podobał się widzom. Dopiero po latach doceniono to dzieło, które dziś uchodzi za klasykę horroru.
5. Demon cyrku (1927) – Tod Browning

Tod Browning uchodzi za reżysera, w którego filmach doszło do ostatecznego skrystalizowania cech horroru. Jego pierwsze dzieła tego gatunku powstawały w niemym okresie kina. Należy do nich Demon cyrku (The Unknown) z 1927 roku. To iście makabryczna i jednocześnie wzruszająca historia o cyrkowcu Alonzo (Lon Chaney), który z miłości do kobiety lękającej się męskich rąk Nanon (Joan Crawford) dokonuje amputacji własnych ramion. Jego ofiara nie przynosi jednak pożądanego efektu, ponieważ dziewczyna nieoczekiwanie leczy się ze swojej słabości.
Demon cyrku był jednym z kilku filmów, do których Browning zatrudnił popularnego wówczas aktora, Lona Chaneya. Iście tragiczna i budząca grozę opowieść o miłości, pasji, straconych marzeniach i oczywiście o fascynującym świecie cyrkowców jeszcze dziś robi ogromne wrażenie.
6. Dracula (1931) – Tod Browning

Dracula Toda Browninga z 1931 roku to jeden z klasyków horroru. Dzieło powstało już w dźwiękowej erze kina i stanowiło kolejną adaptację powieści Brama Stokera. Wcielający się w tytułową postać księcia Draculi Bela Lugosi stworzył niezapomnianą kreację strasznego wampira. W roli jego pięknej ofiary Miny pojawiła się Helen Chandler. Film stanowi arcydzieło gatunku.
W bez wątpienia kultowym horrorze Dracula w głównej roli miał wystąpić Lon Chaney, jednak z powodu jego śmierci, angaż otrzymał Bela Lugosi. Aktor stworzył jedną z najdoskonalszych kreacji w swojej karierze i w historii kina w ogóle. Jego Dracula to postać tajemnicza, niejednoznaczna, jednocześnie budząca grozę i fascynację. Film zachwycał również wyjątkową grą światłocienia i niesamowitą scenografią.
7. Frankenstein (1931) – James Whale

James Whale wyreżyserował z kolei inną klasyczną pozycję kina grozy, czyli Frankensteina. Nikt tak, jak wspomniany reżyser nie zrealizował historii szalonego doktora (Colin Clive), który postanowił zabawić się w Boga i stworzyć człowieka-potwora. Jako Monstrum wystąpił filmie niezapomniany Boris Karloff. Co ciekawe, film Whale’a został dość mocno ocenzurowany, wykluczona została na przykład scena, w której Frankenstein stwierdza, że wie, jak to jest być Bogiem. Pełna wersja filmu miała swoją premierę dopiero w 1985 roku.
Frankenstein stanowi adaptację słynnej powieści Mary Shelley. Podobnie jak w legendarnym filmie Dracula, także i tutaj głównym ogniwem ekranizacji okazał się odtwórca głównej roli, czyli Boris Karloff jako Monstrum i jego doskonała charakteryzacja w wykonaniu Jacka Pierce’a. Aktorowi za każdym razem nakładano na twarz przez kilka godzin nakładano ciężki makijaż, a w nogawkach jego spodni umieszczono metalowe pręty, uniemożliwiające zginanie kolan.
8. Mumia (1932) – Karl Freund

Mumia (The Mummy) z 1932 roku to horror z elementami romansu w reżyserii Karla Freunda. Fabuła filmu koncentruje się wokół archeologicznego odkrycia w Egipcie. Okazuje się, że grupa badaczy dzięki tajemniczemu zaklęciu doprowadza do ożywienia demonicznej mumii Imhotepa, który bynajmniej nie ma życzliwych intencji. W roli mumii wystąpił Boris Karloff, jego ukochaną zagrała zaś Zita Johann.
Do powstania Mumii przyczyniło się autentyczne wydarzenie – odkrycie grobowca Tutenchamona w 1922 roku i słynnego tekstu klątwy faraona. Do historii kina przeszła scena przebudzenia Inhotepa. Boris Karloff przyznał po latach, że nakładanie i zdejmowanie charakteryzacji do tych ujęć należało do najtrudniejszych w całej historii jego pracy filmowej.
9. Niewidzialny człowiek (1933) – James Whale

Niewidzialny człowiek (The Invisible Man) to kolejny horror Jamesa Whale’a, nakręcony w 1933 roku na podstawie powieści H. G. Wellsa. Jego bohaterem jest młody naukowiec (Claude Rains), który przypadkowo wynajduje eliksir zapewniający mu niewidzialność. Dzięki tej właściwości mężczyźnie udaje się przejąć kontrolę nad miastem.
Niewidzialny człowiek okazał się wielkim kinowym sukcesem. Dzięki głównej roli w tym filmie Claude Rains zrobił dużą karierę. Mimo że przez cały film jego twarz spowijają bandaże, dopiero ostatnie sceny ukazują aktora.
10. Dr Jekyll i Mr Hyde (1932) – Rouben Mamoulian

Dr Jekyll i Mr Hyde w reżyserii Roubena Mamouliana to horror z 1932 roku, powstały na podstawie powieści Roberta Louisa Stevensona. Opowieść o podwójnym obliczu młodego naukowca uchodzi za arcydzieło gatunku. Wcielający się w głównego bohatera Fredric March został nagrodzony za swoją kreację Oscarem.
Film powstał jeszcze przed epoką Kodeksu Haysa, dlatego znalazły się w nim otwarte aluzje seksualne czy postać prostytutki. Po wejściu w życie cenzury niektóre sceny zostały jednak wycięte.
Literatura:
“Kino klasyczne”, pod red. T. Lubelskiego, Kraków 2012.










