Billy Wilder – romantyk czy ironista?

Billy Wilder

Reżyser filmowy, scenarzysta i producent Billy Wilder to jeden z najważniejszych twórców kina. Grywały u niego największe gwiazdy, na czele z Marilyn Monroe, a dzieła Wildera stanowią osiągnięcia na miarę arcydzieł.

Reżyser z Suchej Beskidzkiej

Billy Wilder (właśc. Samuel Wilder), jeden z czołowych reżyserów Hollywood, powinien być szczególnie bliski Polakom. Urodził się bowiem w 1906 roku w Suchej Beskidzkiej, w dzisiejszej Polsce, a ówczesnych Austro-Węgrach. Posiadał korzenie żydowskie, jego rodzice przed wojną byli restauratorami i mieszkali tuż przy dworcu kolejowym. Do dziś można w Suchej zobaczyć skromny dom, w którym przyszedł na świat Billy Wilder, choć nie informuje o jego historii żadna pamiątkowa tablica. Obecnie jedynym śladem związków miasteczka z wielkim reżyserem jest ulica jego imienia. Sam Wilder w czasie I wojny światowej wyjechał do Wiednia, gdzie pracował jako dziennikarz, a następnie scenarzysta filmowy. Po dojściu Hitlera do władzy, w 1933 roku, twórca opuścił Austrię i udał się do Paryża, gdzie wyreżyserował swój pierwszy film – Nic dobrego (1934). Potem Wilder wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Cała rodzina reżysera zginęła podczas holocaustu.

W Hollywood autor Bulwaru Zachodzącego Słońca zaczynał swoją karierę od scenopisarstwa. Pisał mianowicie scenariusze dla takich sław, jak Ernst Lubitsch (np. Ninoczka) czy Mitchell Leisen (Złote wrota). Pod koniec lat 30. Wilder poznał producenta filmowego Charlesa Bracketta, z którym stworzył świetny filmowy duet. Dzięki tej współpracy powstały między innymi takie obrazy, jak Podwójne ubezpieczenie i Stracony weekend. Ten ostatni film został wyróżniony w Cannes i otrzymał Oscara.

Wilder film Bulwar Zachodzącego Słońca

Bulwar zachodzącego Słońca – Gloria Swanson i William Holden

Bulwar Zachodzącego Słońca i Świadek oskarżenia

Najlepszy okres kariery Billy’ego Wildera przypadł na lata 50. W 1950 roku powstał słynny Bulwar Zachodzącego Słońca, dramat opowiadający o schyłku gwiazd kina niemego i bezpowrotnym końcu tamtej epoki. W roli głównej zagrała wielka aktorka filmu niemego, Gloria Swanson. Ponadto w dziele wystąpili Erich von Stroheim, Cecil B. DeMille i Buster Keaton. Film wzbudził liczne kontrowersje, ostatecznie jednak na jedenaście nominacji do Oscara nagrodzono go trzema statuetkami. W Bulwarze… doszła do głosu specyficzna wrażliwość Wildera, który potrafił stworzyć ambiwalentny obraz hollywoodzkich sław, wydobyć zarówno ich śmieszność, jak i wielkość i tragizm. Właśnie owo połączenie ironii i sentymentalizmu stanowi swoisty znak rozpoznawczy kina reżysera. Istotnym filmem Wildera z tego okresu był również wojenny Stalag 17, bardzo dobry był również Świadek oskarżenia (1958). W tym ostatnim zagrała Marlena Dietrich, która wcieliła się w postać żony inteligentnego mordercy.

Genialne komedie Wildera

Wilder Billy - Nobody's perfect film

Scena z filmu B. Wildera – Pół żartem, pół serio

Co ciekawe, Billy Wilder mistrzostwo osiągnął nie tylko w tematyce poważnej, ale również komediowej. W 1955 roku spod jego ręki wyszedł Słomiany wdowiec z kultową sceną z Marilyn Monroe próbującą utrzymać rozwiewaną przez wiatr białą sukienkę. Z wielkim reżyserem współpracowała również inna gwiazda – Audrey Hepburn. Wystąpiła ona w komediach Sabrina (1954) i w filmie Miłość po południu (1957). W pierwszej z wymienionych historii miłosnych Hepburn partnerował Humphrey Bogart, w drugim zaś Gary Cooper.

Jedno z największych arcydzieł Wildera powstało w 1959 roku. Była to komedia Pół żartem, Pół serio (Some Like It Hot) z piękną Marylin Monroe w roli głównej. Aktorka stworzyła kreację Sugar Kane Kowalczyk, która podróżuje po USA wraz z dziewczęcym zespołem muzycznym. Do grupy nieoczekiwanie dołączają dwie młode kobiety, będące w rzeczywistości mężczyznami ukrywającymi się przed mafią. W ich rolach Wilder obsadził Tony’ego Curtisa i Jacka Lemmona. Humor prezentowany w filmie ma charakter niezwykle wyrafinowany, wręcz ironiczny, a pozornie lekka opowieść o przebierankach urasta do rangi swoistej diagnozy męskich i kobiecych ról w kulturze współczesnej.

Billy Wilder filmy - Garsoniera

Garsoniera – Jack Lemmon i Shirley MacLaine

Ostatnim wielkim filmem Wildera była nagrodzona pięcioma Oscarami Garsoniera (1960). Dzieło to, podobnie jak większość obrazów reżysera, stanowi osobliwą syntezę kilku gatunków: komedii, dramatu i romansu. Główny bohater, Baxter (Jack Lemmon), w zamian za profity w pracy, użycza swoje mieszkanie przełożonym. Ci oczywiście wykorzystują lokal do niecnych celów, sprowadzając kobiety na przygodny seks. Zupełnie przypadkiem bohater poznaje jednak kochankę szefa (Shirley MacLaine) i szaleńczo się w niej zakochuje. Garsoniera, podobnie jak Pół żartem, pół serio zachwyca nie tylko śmiesznymi gagami, ale specyficzną mieszaniną komizmu i melancholii. Aktorski duet Lemmon – MacLaine pojawił się również w kolejnym filmie Wildera, Słodka Irma, opowiadającym o miłości francuskiej prostytutki i policjanta.

Schyłek kariery Wildera

W latach 70. XX wieku Wilder nakręcił jeszcze kilka filmów, jednak nie stworzył już dzieła na miarę poprzednich obrazów. Były to między innymi Pocałuj mnie, głuptasie, Szczęście Harry’ego czy Fedora. W latach 80. reżyser zamilknął jako twórca. Mimo że to jemu Steven Spielberg chciał powierzyć reżyserię Listy Schindlera, Wilder nie zdecydował się na ten projekt. Był już w zaawansowanym wieku, a ponadto tematyka filmu była dla niego szczególnie trudna, przywoływała bowiem bolesne wspomnienia o śmierci najbliższych. Billy Wilder zmarł w Los Angeles, w 2002 roku. Mawiał często, że jeśli chce się powiedzieć ludziom prawdę, trzeba to zrobić zabawnie, ponieważ w przeciwnym razie mogą nas zabić. Do dziś niepowtarzalny klimat jego filmów pozostaje niedoścignionym ideałem dla twórców.

Literatura:

Encyklopedia kina, pod red. T. Lubelskiego, Kraków 2010.

Kino klasyczne, pod red. T. Lubelskiego, I. Sowińskiej i R. Syski, Kraków 2012.