John Garfield – zapomniany prekursor ekranowej rebelii

John Garfield

Zanim w Hollywood przełomu lat 40. i 50. XX wieku triumfy święcili Montgomery Clift, Marlon Brando i James Dean, był John Garfield – pierwszy aktor specjalizujący się w odgrywaniu ról buntowników oraz posługujący się wysoce poważaną metodą Stanisławskiego. Intrygującą karierę filmową 2-krotnie nominowanego do Oscara artysty przerwała nagłośniona przez prasę jego przedwczesna śmierć, a jednak mało kto dzisiaj o nim pamięta…

Narodziny buntownika

John Garfield, a właściwie Jacob Julius Garfinkle, przyszedł na świat 4 marca 1913 roku w Nowym Jorku. Wychowywał się na ubogich ulicach wielkiego amerykańskiego miasta. Za sprawą stypendium otrzymał szansę wstąpienia do tamtejszej szkoły aktorskiej, co odmieniło jego życie. Podczas studiów odnosił sukcesy grając w przedstawieniach teatralnych, a zwłaszcza w sztuce Złoty chłopak autorstwa swojego wieloletniego przyjaciela – Clifforda Odetsa.

W 1938 roku Garfield podpisał kontrakt z wytwórnią filmową Warner Bros i zadebiutował na wielkim ekranie w dramacie Micheala Curtiza Cztery córki będącym ekranizacją powieści Fannie Hurst. Aktor stworzył w nim portret skomplikowanego outsidera, który swoim przybyciem burzy spokojne życie rodzinne muzyka (granego przez Claude’a Rainsa) i jego utalentowanych córek (Priscilla, Rosemary i Lola Lane oraz Gale Page). Kreację Garfielda wyróżniono nominacją do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego w roku 1939.

Gniewny wizerunek i lata sławy

Swoim pierwszym występem John Garfield ustanowił nowy typ bohatera, który dotąd był obcy kinowej publiczności – postacie, w jakie się wcielał, były moralnie ambiwalentnymi młodymi ludźmi pochodzącymi najczęściej z nizin społecznych, których – przez niesprawiedliwość społeczną – motywowano do przestępstw i nieuczciwości. Według tego wzorca aktor stworzył kreacje między innymi w dramatach kryminalnych They Made Me a Criminal (1939), Castle on the Hudson (1940) i Tortilla Flat (1942), jednak zasadniczą okazała się ta w filmie noir Listonosz zawsze dzwoni dwa razy (1942), która do dzisiaj jest najbardziej rozpoznawalna w dorobku artysty. Ekranizacja powieści Jamesa M. Caina w reżyserii Taya Garnetta opowiada o bezdomnym włóczędze (Garfield), który znajduje tymczasową pracę w barze i zakochuje się z wzajemnością w pięknej żonie swojego szefa granej przez Lanę Turner. Jednak, ponieważ uczucie tych dwojga jest skrępowane, kochankowie decydują się zamordować stojącego im na przeszkodzie mężczyznę.

Garfield

John Garfield i Lana Turner w filmie “Listonosz zawsze dzwoni dwa razy”

Garfield grywał też postacie poczciwe – na przykład romantycznego skrzypka w melodramacie Humoreska (1946) obok Joan Crawford, boksera walczącego z brakiem etyki w swoim środowisku w Ostatniej rundzie (1947) (za co otrzymał swoją drugą nominację do Oscara) czy ofiarę antysemickich uprzedzeń w „najlepszym filmie 1947 roku” – Dżentelmeńskiej umowie Elii Kazana.

Ostatnie dwa zasługujące na uwagę dzieła w karierze Garfielda to Mafia (1948) (o alternatywnym tytule Siła zła), w której zagrał organizatora nielegalnych gier liczbowych, oraz remake ekranizacji powieści Ernesta Hemingwaya Mieć i nie mieć (1944) Howarda Hawksa – tym razem w reżyserii Michaela Curtiza (1950).

John Garfield ofiarą maccartyzmu

Na początku lat 50. XX wieku, kiedy senator Joseph McCarthy rozpoczął tak zwane „polowanie na czarownice” służące demaskacji agentów komunistycznych wśród amerykańskich elit, na czarnej liście pojawił się między innymi John Garfield. Niesłusznie oskarżony o sympatyzowanie z czerwonym reżimem aktor zaczął mieć trudności ze znalezieniem zatrudnienia w przemyśle filmowym. Stres wywołany insynuacjami McCarthy’ego ostatecznie doprowadził do ataku serca u Garfielda, na skutek którego zmarł 21 maja 1952 roku w wieku 39 lat. Osierocił troje dzieci, które miał ze swoją żoną, Robertą.

Pogrzeb artysty był największym tego typu wydarzeniem od śmierci Rudolpha Valentino. Podczas ceremonii zorganizowanej tylko dla krewnych i najbliższych przyjaciół aktora zebrało się 10 tysięcy fanów, którzy we łzach żegnali oryginalnego buntownika ekranu.

Trwającą niespełna 15 lat, niezwykłą karierę Johna Garfielda warto odkryć na nowo…

Literatura:

Hoffmann Henryk, Hoffman Katarzyna, Hoffman-Napieralska Beata (red.), Leksykon gwiazd kina amerykańskiego, Agencja Producentów Filmowych, Warszawa 2006.