Olivia de Havilland – koleje losu legendy Hollywood

Olivia de Havilland

Olivia de Havilland, fot. Warner Bros. 1938 r.

Olivia de Havilland to legenda kina. Dla wielu pozostaje szlachetną Melanią z Przeminęło z wiatrem. Była najdłużej żyjącą gwiazdą słynnego filmu Davida O. Selznicka. Jej talent dramatyczny dwukrotnie nagrodzono Oscarem. Grała bohaterki o złożonej osobowości i odznaczające się wewnętrzną siłą. W sobie samej odnalazła podobną siłę oraz determinację, które pozwoliły jej spełnić marzenia o sławie, stawić czoła głośnym konfliktom oraz rodzinnym dramatom.

Mała Livvie

Olivia de Havilland przyszła na świat 1 lipca 1916 roku w Tokio. Jej ojciec, Walter de Havilland, był wykładowcą akademickim. Matka, Lilian, była utalentowaną muzycznie brytyjską aktorką, której marzenia o wielkiej sławie nigdy się nie ziściły. Zachęcała natomiast swoje córki, Olivię i młodszą o rok Joan, do rozwijania talentów aktorskich. Po rozstaniu rodziców Olivia zamieszkała wraz z matką i siostrą w Kalifornii, niedaleko San Francisco.

Lilian chciała, by jej córki zdobyły dobre wykształcenie i potrafiły docenić sztukę. Olivia, zwana Livvie, już w dzieciństwie uczęszczała na lekcje baletu i gry na fortepianie. Matka, która dorabiała jako nauczycielka aktorstwa, namawiała dziewczynkę do nauki dzieł Szekspira – dla ćwiczenia pamięci i dykcji. W szkole Olivia była wzorową uczennicą. Pisała wiersze, chętnie odwiedzała muzea i galerie, odnosiła sukcesy w konkursach ortograficznych. W liceum zainteresowała się także teatrem. Chciała być nauczycielką dramatu.

W 1925 roku Lilian poślubiła szanowanego biznesmena, George’a Milana Fontaine’a. Jego stanowczość i wprowadzona żelazna dyscyplina sprawiły, że z czasem w dwóch młodych dziewczętach zrodziła się potrzeba buntu.

Droga do sławy

W 1933 roku Olivia wystąpiła w Alicji w Krainie Czarów. Był to jej sceniczny debiut, wyjątkowo udany. Wkrótce zagrała także w Kupcu weneckim oraz Jasiu i Małgosi. Ojczym stanowczo sprzeciwiał się kolejnym występom. Gdy zaproponowano jej główną rolę w Dumie i uprzedzeniu, Fontaine zapowiedział: jeżeli Olivia przyjmie rolę, ma się wynieść z domu i nigdy nie wracać. Wyprowadziła się.

Olivia de Havilland filmy - Robin Hood

Olivia de Havilland jako Marion w filmie Robin Hood

Po ukończeniu liceum Olivia de Havilland musiała dokonać jeszcze jednego, trudnego wyboru. Otrzymała stypendium, które pozwoliłoby jej zrealizować marzenie o nauczaniu. W tym samym czasie pojawiła się możliwość wystąpienia na deskach teatru, w szekspirowskim Śnie nocy letniej, w reżyserii cenionego austriackiego reżysera, Maxa Reinhardta. Olivia otrzymała rolę Hermii. Był to przełom w jej karierze.

W 1935 roku aktorka zagrała w filmowej adaptacji Snu nocy letniej. Partnerowali jej Dick Powell i James Cagney. Podczas zdjęć nauczyła się wiele o pracy przed kamerą i o specyfice aktorstwa filmowego. Rozmawiała z operatorami i pracownikami technicznymi, zadając mnóstwo pytań. Talent i uroda Olivii oczarowały Hollywood, a jej gotowość do ciężkiej pracy budziła podziw. Wytwórnia Warner Brothers zaproponowała pannie de Havilland siedmioletni kontrakt.

W tym samym roku Olivia zagrała po raz pierwszy z Errolem Flynem, słynnym amantem i niegrzecznym chłopcem Hollywood. Wystąpili w filmie przygodowym Kapitan Blood, w reżyserii Michaela Curtiza. W 1936 Curtiz zaangażował duet Flynn-de Havilland do pracy nad kolejnym filmem przygodowym, zatytułowanym Szarża lekkiej brygady. Cała trójka spotkała się znów w 1938, na planie Przygód Robin Hooda – filmu, uczynił Olivię jedną z najjaśniej świecących gwiazd.

W latach 30. Olivia de Havilland zagrała w wielu filmach, które przynosiły spore zyski, stopniowo umacniały pozycję aktorki w Fabryce Snów, ale jednak nie pozwalały jej w pełni wykorzystać wielkiego talentu i potencjału dramatycznego.

Olivia de Havilland i Przeminęło z wiatrem

Gdy David O. Selznick rozpoczynał pracę nad Przeminęło z wiatrem, napisał w liście do znajomego: ,,Oddałbym wszystko, żebyśmy mieli kontrakt z Olivią de Havilland i żebym mógł powierzyć jej rolę Melanii’’.

Olivia de Havillad Przeminęło z wiatrem

Olivia de Havilland w filmie Przeminęło z wiatrem

Jack L. Warner nie chciał się zgodzić, by gwiazda jego wytwórni wystąpiła w produkcji Selznicka. Olivia natomiast nie zamierzała się poddać. Przeczytała powieść Margaret Mitchell i w przeciwieństwie do wielu hollywoodzkich aktorek, starających się o rolę Scarlett O’Hary, Olivia pragnęła zagrać Melanię Hamilton Wilkes. Zwróciła się o pomoc do żony Warnera. Gdy panie zjednoczyły swoje siły, producent był bez szans. Olivia z radością przystąpiła do pracy na planie Przeminęło z wiatrem.

Scarlett i Melania to dwie młode kobiety z amerykańskiego Południa. Wojna secesyjna łączy ich losy i zmienia życie. Scarlett jest energiczna, waleczna, gotowa na wszystko, by osiągnąć cel. Melania wydaje się jej zaprzeczeniem. Z pozoru delikatna i krucha, okazuje się jednak niezwykle silna psychicznie, oddana, wspierająca i wspaniałomyślna. Osobowość tej postaci urzekła Olivię de Havilland, która tak mówiła o swojej bohaterce: ,,Przede wszystkim zawsze myślała o innych i, co ciekawe, była przy tym bardzo szczęśliwa…kochająca, empatyczna’’.

Olivia de Havilland stworzyła wspaniałą kreację. Jej Melania jest pełna wdzięku, uprzejma, ciepła i do gruntu dobra. Wyróżnia się swoim szlachetnym charakterem i uosabiała cechy prawdziwej damy. Za tę niezapomnianą rolę nominowano Olivię do Oscara. Statuetkę otrzymała jednak Hattie McDaniel, która w Przeminęło z wiatrem grała Mammy. McDaniel była pierwszą w historii Afroamerykanką nagrodzoną Oscarem. Film zdobył 10 statuetek i do dziś uważany jest za jedno z arcydzieł kinematografii.

Rola w filmie Selznicka przyniosła Olivii wielką sławę, uwielbienie i zapewniła miejsce w historii. W kolejnych latach aktorka grała w kilku filmach rocznie. W 1942 ponownie była nominowana do Oscara, tym razem za rolę w Złotych wrotach.

Pożegnanie z Warner Brothers

W 1943 roku kontrakt Olivii de Havilland z wytwórnią Warner Brothers dobiegał końca. Warnerowie nie chcieli stracić swojej gwiazdy. Olivię natomiast cieszyło zakończenie współpracy ze studiem. Pragnęła rozwinąć skrzydła. Jak sama powiedziała: ,,Chciałam grać interesujące, złożone role, jak na przykład Melania, ale Jack Warner widział mnie w rolach naiwnych dziewcząt’’.

Olivia de Havilland Oscar

Olivia de Havilland odbiera Oscara za film Najtrwalsza miłość

Wytwórnia przedłużyła kontrakt o pół roku. Rozgniewana Olivia złożyła pozew do sądu. Po dwóch latach batalii sąd przyznał rację aktorce. Od tamtej pory obowiązuje ,,prawo Havilland’’, regulujące czas trwania kontraktów.

Gdy Olivia nie pojawiała się na wielkim ekranie, pracowała w radio i odwiedzała rannych żołnierzy, by podnosić ich na duchu. W ciągu kilku lat przerwy Hollywood nie zapomniało o pannie de Havilland. Przeciwnie. Aktorka miała wreszcie okazję tworzyć interesujące kreacje, o jakich zawsze marzyła.

Powrót gwiazdy

W 1946 roku gwiazda otrzymała rolę w dramacie obyczajowym Mitchella Leisena. Była to opowieść o kobiecie, która oddaje swoje nieślubne dziecko (owoc romansu z pilotem, który zginął podczas I wojny światowej) pod opiekę przyjaciółki. Gdy po pewnym czasie może już samodzielnie zająć się synem, przyjaciółka nie chce oddać chłopca jego biologicznej matce. Film nosił tytuł Najtrwalsza miłość. Przyniósł Olivii nie tylko uznanie krytyków, ale i pierwszego Oscara. Gwiazda po raz kolejny pokazała ogrom swoich aktorskich możliwości.

Siedlisko węży to jeden z pierwszych filmów poruszających skomplikowane zagadnienia ludzkiej psychiki i obłędu. Główna bohaterka trafia do szpitala psychiatrycznego. Nie pamięta jednak, jak się tam znalazła. Rola kobiety dotkniętej chorobą psychiczną przyniosła Olivii kolejną nominację do Nagrody Akademii.

W Dziedziczce, filmie Williama Wylera z 1949 roku, de Havilland zagrała młodą, zamożną pannę, rozdartą pomiędzy miłością do przystojnego mężczyzny (w tej roli Montgomery Clift), a posłuszeństwem wobec ojca, który nie akceptował wybranka córki. Amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła kreację Olivii Oscarem.

W latach 50. aktorka zwolniła tempo. Spośród filmów powstałych w późniejszych latach jej kariery na uwagę zasługuje obraz Nie płacz, Charlotto. W tym wciągającym thrillerze psychologicznym Olivia wystąpiła u boku Bette Davis. Aktorka pojawiała się gościnnie w produkcjach telewizyjnych, m.in. w miniserialu Północ-Południe II. Od wielu lat nie przyjmuje nowych propozycji.

Olivia de Havilland aktorka - Dziedziczka

Olivia de Havilland w filmie Dziedziczka

Miłość i śmierć

Olivia de Havilland i Errol Flynn wystąpili razem w siedmiu filmach i w pamięci widzów zapisali się jako para kochanków. Poza ekranem nigdy nie byli parą. Początkująca aktorka zadurzyła się wprawdzie w wielkim amancie, ale zachowała to dla siebie. Kilka lat później Errol uświadomił sobie, że był w Olivii zakochany. Wyznał jej to podczas balu, na którym się spotkali. Olivia nie chciała, by do czegokolwiek między nimi doszło, dopóki Flynn nie sfinalizuje rozwodu. Aktor jednak uznał, że łatwiej się z żoną pogodzić, niż walczyć w sądzie. Panna de Havilland musiała o nim zapomnieć.

Olivia wzbudzała w Hollywood spore zainteresowanie. Była piękna, inteligentna i utalentowana. Zwróciła uwagę między innymi Howarda Hughesa – milionera, producenta filmowego i pilota. Uczył ją latać. Pojawiły się plotki na temat romansu Hughesa z Joan Fontaine – siostrą Olivii i nowym odkryciem Hollywood.

Olivia była związana także z Jamesem Stewartem. On również uczył ją pilotażu. Stanowili podobno bardzo zgraną parę. James oświadczył się, ale Olivia chciała zaczekać ze ślubem. Nie była jeszcze gotowa na życie rodzinne i zakończenie kariery. Poza tym zaczynała czuć coś do Johna Hustona – reżysera, z którym pracowała na planie Takie nasze życie. Po latach wyznała, że Huston był jej wielką miłością i że jego właśnie pragnęła poślubić.

Za mąż wyszła dopiero w 1946 roku. Jej wybrankiem został pisarz i weteran wojenny, Marcus Goodrich. Małżeństwo przetrwało do 1953 roku. Para doczekała się syna, któremu dano na imię Benjamin.

Dwa lata po sfinalizowaniu rozwodu z Marcusem Olivia poślubiła francuskiego wydawcę, Pierre’a Galante. Zamieszkali razem w Paryżu. Wkrótce przyszła na świat ich córka Gisele. Olivia i Pierre zdecydowali z czasem o zakończeniu małżeństwa, jednak przez kilka kolejnych lat mieszkali razem, dla dobra córki. Gdy Pierre wyprowadził się od Olivii, zamieszkał w sąsiedztwie. Pozostali przyjaciółmi aż do końca jego życia. Olivia opiekowała się nim, gdy umierał na raka płuc.

Olivia de Havilland straciła kilka bliskich osób. U jej syna zdiagnozowano ziarnicę złośliwą (chłoniak Hodgkina), gdy był jeszcze nastolatkiem. Żył z chorobą przez wiele lat. Zmarł w 1991 roku, na trzy tygodnie przed śmiercią swojego ojca. Mniej więcej w tym okresie zmarł także mąż Gisele. Aktorka wspierała córkę pogrążoną w żałobie. U swojej siostry nie znalazła wsparcia, jakiego sama potrzebowała.

Livvie i Joan

Olivia de Havilland siostra

Olivia de Havilland z siostrą Joan Fontaine, “Life” 1942 r.

Według biografów Olivii de Haviland oraz Joan Fontaine, relacja sióstr od początku była trudna. Podobno Olivia nie potrafiła zaakceptować młodszego rodzeństwa. Jednak różnica między dziewczynkami była niewielka. Może więc chodziło o coś innego?

Nie ulega wątpliwości, że matka faworyzowała Olivię. Poza tym Joan często chorowała i nie mogła cieszyć się swobodą, jaka dana była Livvie. Dziewczynka często słyszała słowa ,,Livvie może, ty nie’’.

Olivia wcześniej rozpoczęła karierę w Hollywood, a Joan przez wiele lat żyła w cieniu swojej siostry i jej sukcesów. Gdy sama chciała spróbować szczęścia w Fabryce Snów, matka nie pozwoliła jej używać rodowego nazwiska, ponieważ ,,de Havilland może być tylko jedna’’. Joan obrała pseudonim artystyczny i wyruszyła na podbój Hollywood. Szybko zyskała uznanie. Najsłynniejsze kreacje stworzyła w filmach Hitchcocka Rebeka i Podejrzenie.

W 1942 roku zarówno Olivia de Havilland, jak i Joan Fontaine były nominowane do Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Statuetka trafiła do Joan. Akademia doceniła jej rolę w Podejrzeniu. Gdy ogłoszono nazwisko zwyciężczyni, Olivia entuzjastycznie wykrzyknęła: ,,Udało nam się!’’. Joan nie chciała przyjąć gratulacji. Jej ostentacyjne zachowanie wywołało skandal podczas oscarowej gali. Kilka lat później to Olivia odrzuciła gratulacje Joan.

Konflikt pomiędzy siostrami bardzo interesował hollywoodzką śmietankę. Do dziś otacza go aura tajemnicy. Jest więcej przypuszczeń i plotek niż potwierdzonych faktów. Siostry przeszły do historii kina nie tylko dzięki swoim znakomitym kreacjom aktorskim i urodzie, ale przede wszystkim dlatego, że nigdy wcześniej rodzeństwo nie zdobyło Oscarów w tej samej kategorii. Nie zdarzyło się też, by w tym samym roku członkowie rodziny walczyli o tę samą nagrodę. Hollywood zapamiętało Olivię i Joan jako dwie wybitne aktorki i rywalizujące ze sobą siostry. Olivia de Havilland wyznała jednemu z dziennikarzy: ,,Moja siostra urodziła się jako lew, ja jako tygrys. Zgodnie z prawem dżungli nie możemy żyć w przyjaźni’’.

Patrząc na życie Olivii de Havilland, można dostrzec jej tygrysią siłę i wolę walki. Aktorka jest kobietą nie mniej interesującą, niż grane przez nią bohaterki. Jej życie pełne było sukcesów i rozczarowań, miłości i bolesnych strat. Pomimo sędziwego wieku Olivia de Havilland nadal snuła plany i wciąż miała sprawy do załatwienia. 26 lipca 2020 roku zmarła w Paryżu.

Literatura:

Charles Higham, Sisters: The Story of Olivia de Havilland and Joan Fontaine, 1984

David Wallace, Lost Hollywood. New York: St. Martin’s Griffin, 2002

Ellis Amburn, Olivia de Havilland and the Golden Age of Hollywood, Lyons Press 2018