„Pętla” W. J. Hasa – w matni egzystencjalnego bólu

Pętla film

 

Tytuł: “Pętla”

Rok produkcji: 1957

Reżyseria: Wojciech Jerzy Has

Obsada: Gustaw Holoubek, Aleksandra Śląska, Teresa Szmigielówna, Tadeusz Fijewski, Stanisław Milski, Roman Kłosowski, Ignacy Machowski i inni

 

 

 

„Pętla” to fabularny debiut Wojciecha Jerzego Hasa, który pokazał wybitne cechy twórczości tego reżysera. Film na podstawie opowiadania Marka Hłaski w wykonaniu Hasa stał się egzystencjalną w duchu opowieścią o tragizmie ludzkiego losu, niejako zapętlonego w pułapce tych samych, uparcie powracających problemów. „Pętla” to perfekcyjne zestawienie symbolicznej czasoprzestrzeni z klimatem narastającej beznadziei, a Gustaw Holoubek jako artysta-alkoholik stworzył tu jedną ze swoich najlepszych kreacji filmowych.

„Pętla” – smutna opowieść o pijaku

„Pętla” powstała na podstawie opowiadania Marka Hłaski, zdecydowanie najpopularniejszego w Polsce pisarza przełomu lat 50. i 60. Głównym bohaterem filmu jest Kuba Kowalski (Gustaw Holoubek), młody mężczyzna, który ma poważny problem z alkoholem, jednak dzięki swojej dziewczynie Krystynie (w tej roli Aleksandra Śląska) decyduje się rzucić nałóg. Rankiem umawia się z nią, że o szóstej po południu pójdą wspólnie do przychodni, gdzie mężczyzna rozpocznie kurację odwykową. Po wyjściu Krystyny Kuba nie może jednak znieść ciągłych telefonów od przyjaciół, którzy na przemian wyrażają wsparcie i niedowierzanie w jego postanowienie.

Wychodzi więc z domu i rusza ponurymi ulicami miasta, po drodze wdając się w awanturę, która kończy się na policji. Deszczowa aura skłania mężczyznę do odwiedzin kawiarni, a w końcu prowadzi do knajpy, gdzie Kuba po raz kolejny się upija. Pod wpływem alkoholu mężczyzna rzuca się na swojego towarzysza od kieliszka, a potem zostaje pobity i wyrzucony na ulicę. Po powrocie do domu spotyka przed drzwiami czekającą na niego Krystynę. Ponownie umawiają się na kolejny dzień, a potem kobieta układa partnera do snu i wychodzi. Następnego ranka, tuż przed przyjściem Krystyny, Kuba wiesza się na kablu od telefonu.

Pętla Has recenzja

„Pętla” – Has czyta Hłaskę

Film „Pętla” na pierwszy rzut oka wydaje się wierną adaptacją opowiadania Marka Hłaski, jednak w istocie mamy tu do czynienia z istotną zmianą klimatu. Proza Hłaski to realistyczny obraz życia i obyczajowości Warszawy, zwłaszcza społecznych nizin. Jego opowiadanie „Pętla” przedstawia historię mężczyzny, który ponosi klęskę w walce z własnym nałogiem. Kuba w ujęciu Hłaski to wulgarny, niesympatyczny człowiek, cynicznie wykorzystujący innych. Jego dramat zamyka się i wyczerpuje w problemie alkoholizmu.

Tymczasem u Hasa historia Kuby nabiera wymiaru uniwersalnego i egzystencjalnego. Owo przesunięcie jest widoczne już w metodzie kreowania czasoprzestrzeni, która w kinie tego reżysera pełni funkcję symboliczną. To mianowicie sceneria ciemnego mieszkania pełnego znaczących przedmiotów, labiryntowych ponurych ulic, posterunku policji i podejrzanych knajp, gdzie wszyscy zdają się znać historię Kuby. Has komponuje kadry z widocznym zmysłem malarskim, tworząc przestrzeń zamkniętą, stanowiącą pułapkę, z której bohater w żaden sposób nie może się uwolnić. Już zatem na poziomie kreacji świata przedstawionego mamy do czynienia z wprowadzeniem figury pętli – jako swoistego uwięzienia bohatera. Warto dodać, że taka kreacja przestrzeni, a zwłaszcza zdjęcia Mieczysława Jahody, przywodzą poetykę ekspresjonizmu i amerykańskiego kina noir.

Pętla czasu i pętla śmierci

Symboliczne zapętlenie jest widoczne również w konstrukcji czasu w filmie W. J. Hasa. Jeden z początkowych kadrów to ujęcie zepsutego zegara przed domem Kuby. Rozmowa z mechanikiem dokonującym naprawy inicjuje długą wędrówkę bohatera po mieście. Ten sam zegar pojawia się w końcowych scenach filmu – Kuba widzi, że zbliża się godzina pojawienia się Krystyny. Reżyser wyraźnie buduje w ten sposób wrażenie zamkniętej pętli czasu, podkreślony ponadto przez ciąg czynności bohatera identycznych jak poprzedniego ranka.

Pętla 1957

Można wręcz odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z nieustannie powtarzającym się sennym koszmarem, z którego Kuba nie może się obudzić. Podobnie dzieje się w „Pętli” z czasem pomiędzy jednym i drugim porankiem. Kuba odwiedza stare, znane miejsca, spotyka swoją przedwojenną narzeczoną, wszędzie napotyka na ślady z przeszłości. Czas staje się nieustannym powrotem rzeczy, co podkreśla również zwolniony rytm opowiadania i skupienie na szczególe.

Pętla w najbardziej dosłownym znaczeniu to zaś tragiczna śmierć bohatera przez powieszenie. Staje się ona dla niego jedynym sposobem na przerwanie zamkniętego kręgu, co zapowiada już moment, gdy Kuba wyrywa kabel nieustannie dzwoniącego telefonu.

Gustaw Holoubek jako bohater egzystencjalny w „Pętli”

Być może najbardziej znamiennym narzędziem egzystencjalnej lektury prozy Hłaski przez Hasa jest konstrukcja głównego bohatera. Kuba w wybitnym wykonaniu Gustawa Holoubka to postać tragiczna, a nie wulgarna i naznaczona cynizmem. Mężczyzna jest przede wszystkim niespełnionym artystą, próbującym zażegnać lęk i niespełnienie przez alkohol, a następnie bezskutecznie poszukującym wyjścia z tej pułapki. Jego pesymistyczna podróż po mieście, gdzie, jak się okazuje, w żadnym miejscu nie może być anonimowy, przypomina wędrówkę Józefa K. z „Procesu” Franza Kafki. Żadne działanie bohatera nie może przynieść zmiany, na końcu i tak czeka go wykonanie wyroku – śmierć.

Film Pętla

Tym samym film Hasa wpisuje się w nurt psychologiczno-egzystencjalistyczny Polskiej Szkoły Filmowej. „Pętla” posiada wymiar uniwersalny – opowiada o człowieku w ogóle, jako o istocie wrzuconej w trud egzystencji, próbującym, niczym mityczny Syzyf, wtoczyć swój kamień na górę, mimo świadomości, że głaz w ostatniej chwili stoczy się w dół.

Literatura:

T. Lubelski, „Historia kina polskiego 1895 – 2014”, Kraków 2014.