Bożena Dykiel – 10 najlepszych ról aktorki

Bożena Dykiel w Ziemi obiecanej
Bożena Dykiel była jedną z najwybitniejszych polskich aktorek charakterystycznych. Swoim postaciom – zarówno w filmie, jak i w teatrze – nadawała niezwykle wyraziste rysy, dzięki którym na długo zapadały w pamięci widzów. Dla filmu odkrył ją Andrzej Wajda, dla teatru Adam Hanuszkiewicz – u obu reżyserów zagrała swoje najlepsze i jednocześnie przełomowe role. Była mistrzynią kina komediowego, chociaż swoim bohaterkom nadawała niejednoznaczny wymiar. Potrafiła jednocześnie bawić, irytować i wzruszać.
Urodziła się w 1948 roku w Grabowie, a wychowała w stolicy. Ukończyła PWST w Warszawie, debiutowała w Studenckim Teatrze Satyryków STS, w sztuce Janusza Głowackiego „Cudzołóstwo ukarane”. Następnie dostała swoją pierwszą filmową rolę w „Weselu” w reżyserii Wajdy. Mimo że zagrała postać epizodyczną – Kaśkę, na tyle spodobała się Hanuszkiewiczowi, że zaproponował aktorce angaż w Teatrze Narodowym. Szybko stała się sceniczną gwiazdą, wcieliła się między innymi w Telimenę w „Panu Tadeuszu”, Helenę w „Wacława dziejach” czy Pannę Młodą w „Weselu”.
Do historii teatru przeszła jednak jej kultowa kreacja Goplany w „Balladynie” Juliusza Słowackiego. Oczywiście kino i telewizja były nieustannie obecne w zawodowej drodze Bożeny Dykiel, która grywała u największych polskich reżyserów: Janusza Zaorskiego, Janusza Morgensterna, Jerzego Antczaka, Jerzego Gruzy czy Wojciecha Jerzego Hasa. Za najdoskonalszą filmową kreację aktorki uchodzi postać Mady z „Ziemi obiecanej” Wajdy. Prywatnie była żoną Ryszarda Kirejczyka i matką dwóch córek: Marii i Zofii.
Jan Słodowski napisał o Bożenie Dykiel: „Jej bohaterki są zazwyczaj silne psychicznie, pyskate, krnąbrne, nawet wulgarne, ale mające jakże prawdziwy związek z polską rzeczywistością wymuszonych przesiedleń, środowiskowych przeszczepień kultury. Nawet w aktorskiej szarży wyśmienite epizody aktorki pozostaną w przyszłości socjologicznym znakiem dziwnych czasów”. Zmarła w wieku 77 lat. Oto wybór najlepszych kreacji artystycznych aktorki.
Najlepsze role Bożeny Dykiel
1. “Ziemia obiecana” (1974)

Rola Mady Müller to prawdopodobnie najwybitniejsze wcielenie filmowe w karierze Bożeny Dykiel. Monumentalny obraz Andrzeja Wajdy, “Ziemia obiecana“, będący adaptacją powieści Władysława Reymonta, przedstawia historię trzech przyjaciół różnej narodowości: Karola (Polaka), Maksa (Niemca) i Moryca (Żyda), którzy w dziewiętnastowiecznej Łodzi postanawiają założyć własną fabrykę włókienniczą. Szybko okazuje się jednak, że bystry umysł, przedsiębiorczość i marzenia mogą nie wystarczyć do przebicia się na kapitalistycznym rynku. Zjawiskowe zdjęcia, hipnotyzująca muzyka Wojciecha Kilara, epicki rozmach opowieści, wyrazistość ludzkich portretów czynią z filmu Wajdy prawdziwe arcydzieło z odniesieniami do współczesnego kontekstu.
Mada Müller w wykonaniu Bożeny Dykiel to jeden z trzech wybitnych portretów kobiecych w filmie. Anna Nehrebecka jako Anka jest wcieleniem dystyngowanych manier i inteligencji, Kalina Jędrusik w roli Lucy emanuje nieokiełznanym erotyzmem, Dykiel stanowi zaś kwintesencję kobiety naiwnej, nierozgarniętej i ślepo podporządkowanej mężczyźnie. To właśnie z nią, niezbyt lotną dziedziczką wielkiej fortuny, żeni się Karol (Daniel Olbrychski). Scena w teatrze, kiedy Mada rozmawia z Borowieckim, posługując się łamaną polszczyzną, zaledwie w kilku kadrach stanowi celną charakterystykę jej postaci. Mistrzostwo Bożeny Dykiel nadaje jej rysy wieloznaczne: Mada wzbudza zarazem śmiech i współczucie. Pomimo wielkich pieniędzy pozostaje prostą dziewuchą bez cienia klasy i uroku, jednocześnie jednak romantyczne, ślepe uczucie czyni z niej postać niemal liryczną. To mistrzowski mariaż karykatury i czystej poezji.
2. ”Balladyna” (spektakl Adama Hanuszkiewicza, 1974)

„Balladyna” w reżyserii Adama Hanuszkiewicza była niezwykle nowatorskim spektaklem, wprowadzającym na scenę współczesne rekwizyty, które całkowicie reinterpretowały sztukę Juliusza Słowackiego. Bożena Dykiel zagrała tu Goplanę, a jej rola przeszła do historii teatru. Zamiast eterycznej nimfy-czarodziejki w zwiewnym stroju wykreowała brawurową, nowoczesną postać. Wjechała na scenę hondą. Tak pisała o głośnym występie Dykiel Agnieszka Osiecka: „Artystka wjechała na scenę narodową na motocyklu, i ten rozpęd, którego wtedy nabrała, okazał się trwały. Adam Hanuszkiewicz powiada, że Goplana, w której obsadził swego czasu Bożenę Dykiel, jest w istocie wiedźmą. Wiedźmy prawie nie jeździły na miotłach, niechże wiedźma współczesna jeździ na hondzie…”.
3. ”Awans” (1974)

Do najlepszych ról Bożeny Dykiel z pewnością zalicza się występ w filmie „Awans” w reżyserii Janusza Zaorskiego. Autorem utworu, który posłużył jako materiał do adaptacji, był Edward Redliński. Fabuła ma charakter komediowy. Oto do rodzinnej wsi wraca Jan Grzyb (Marian Opania), który zdobył wykształcenie i postanawia przyczynić się do rozwoju miejscowości. Proponuje mieszkańcom, by zamienić wieś w turystyczny kurort. Urlopowiczom nie odpowiada jednak nowoczesny charakter wioski, tęsknią za nostalgicznym obrazkiem rodem z dawnych powieści i sielankowych wierszy. Mieszkańcy zaczynają więc odrywać przed nimi teatr.
„Awans” posiada wydźwięk satyryczny – zarówno w odniesieniu do świata wiejskiego, jak i przeintelektualizowanego dyskursu miejskiej elity. Postać Malwiny świetnie oddaje te odcienie – wypada znakomicie jako prosta, rozsądna dziewczyna z warkoczami oraz jako uwodzicielska femme fatale snująca się całymi dniami z papierosem i oddająca się filozoficznym rozważaniom.
4. ”Dom” (serial TV, 1980 – 2000)

Bożena Dykiel wystąpiła w kilkudziesięciu polskich serialach. Do jednej z jej najwybitniejszych ról należy kreacja Haliny Jańczak w produkcji Jana Łomnickiego „Dom”. Ten świetnie zrealizowany serial opowiada o powojennych losach mieszkańców warszawskiej kamienicy przy ulicy Złotej 25. Dawni lokatorzy wracają do stolicy po wojennej zawierusze i próbują odbudować dom, Warszawę i swoje własne życie. Wśród nich jest niezwykle rezolutna i sympatyczna Halina w mundurze, która potrafi wszystko załatwić i ma wielkie serce. Nic dziwnego, że szybko zwraca uwagę Mundka (Jan Englert), wytrawnego znawcy i miłośnika kobiet.
Halina Bożeny Dykiel jest kobietą silną i upartą, ale jednocześnie wrażliwą i tęskniącą za rodziną z prawdziwego zdarzenia. Kocha do szaleństwa, ale potrafi też postawić na swoim, dlatego tworzy na ekranie bardzo ciekawy duet z Janem Englertem. Dziś zagorzali fani serialu, do których ja również się zaliczam, z pewnością oglądają tę parę ze wzruszeniem.
5. ”Alternatywy 4” (1983)

Wśród najlepszych kreacji Bożeny Dykiel nie sposób nie wspomnieć również tej z serialu „Alternatywy 4” Stanisława Barei. Akcja produkcji rozgrywa się w latach 80. Do nowego bloku wprowadzają się lokatorzy z różnych sfer społecznych. Tymczasem dozorcą osiedla zostaje zdegradowany polityk o dużo mówiącym nazwisku, Stanisław Anioł (Roman Wilhelmi), który, by przypodobać się władzy, postanawia wprowadzić w życie mieszańców doskonały socjalistyczny porządek. Bożena Dykiel wcieliła się w żonę Anioła, sympatyczną i naiwną Miecię.
Co ciekawe, początkowo miała zagrać lokatorkę bloku, jednak w trakcie kręcenie zdjęć Bareja zmienił koncepcję i zaoferował jej rolę małżonki dozorcy. W rozmowie z Łukaszem Maciejewskim Bożena Dykiel tak wspominała tę sytuację: „A jak byś się chciała nazywać? Pytam: „Co przez to rozumiesz? „No, jak chcesz mieć na imię jako postać filmowa?” „Wiesz Stasiu, mój małżonek, jak chce mnie wkurzyć, to mówi do mnie Miecia”. „Wspaniale, to niech będzie Mietka”. No i została Mieczysława”.
6. “Wyjście awaryjne” (1982)

Na liście najlepszych ról Bożeny Dykiel warto umieścić również naczelniczkę gminy z komedii „Wyjście awaryjne”. Film Romana Załuskiego to historia rozgrywająca się na prowincji, gdzie rządzi niejaka Jadwiga Kolęda. Któregoś dnia okazuje się, że córka naczelniczki, Dorota (Maria Gładkowska) zachodzi w nieplanowaną ciążę, a na dodatek ma zostać samotną matką. Jadwiga rozpoczyna więc desperacko komiczne poszukiwania kandydata na zięcia i ojca nieślubnego dziecka.
Brawurowa rola Bożeny Dykiel, której udało się połączyć w postaci naczelniczki wszystkie absurdy PRL-u („postępową”, antyreligijną ideologię z zabobonem i korupcją). Aktorka idealnie wciela się przedstawicielkę władzy, parodiując arogancję i „zapobiegliwość” swojej bohaterki. W pamięci widzów zapisało się ulubione powiedzonko Jadzi, przewrotnie odnoszące się oczywiście do niej samej: „Podłość ludzka nie zna granic”.
7. „Znachor” (1982)

Bożena Dykiel wystąpiła także w jednym z najsłynniejszych polskich melodramatów – „Znachor”. Film w reżyserii Jerzego Hoffmana na podstawie powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza z 1937 roku to historia profesora Wilczura, wybitnego chirurga, który na skutek pobicia traci pamięć i zatrudnia się jako robotnik w młynie. Jednocześnie dzięki swoim medycznym umiejętnościom mężczyzna leczy okoliczną ludność, zyskując sławę znachora. Tak los styka go z utraconą niegdyś córkę, którą matka zabrała ze sobą, gdy od niego odeszła. W rolach głównych wystąpili Jerzy Bińczycki i Anna Dymna. Bożena Dykiel wcieliła się natomiast w Sonię, synową młynarza Prokopa.
Zagrała tu bardzo charakterystyczną postać – wiejską kobietę obdarzoną atrakcyjnym, powabnym ciałem i gorącym temperamentem. Sonia jest zainteresowana Kosibą (Wilczurem) i otwarcie próbuje go uwieść. A scena, w której wodzi bosymi stopami po jego kolanach, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych kadrów w polskim kinie.
8. „Rozmowy kontrolowane” (1991)

„Rozmowy kontrolowane” Sylwestra Chęcińskiego przyniosły Bożenie Dykiel kolejną charakterystyczną rolę – Kokoszki, działaczki Solidarności. Komedia przedstawia historię Ryszarda Ochódzkiego (Stanisław Tym), który od pułkownika SB otrzymuje zadanie wniknięcia w suwalskie struktury rodzącego się ruchu. Na miejscu zastaje go jednak stan wojenny, a on sam w wyniku wypadku traci samochód. W czasie powrotu do Warszawy zatrzymuje go wojskowy patrol, który znajduje przy nim nielegalne ulotki. Ochódzki musi zatem uciekać. Kiedy po drodze uszkadza czołg, miejscowi działacze biorą go za bohatera…
Film stanowi kontynuację kultowego „Misia” (1981), a tytuł pochodzi od praktyki cenzurowania rozmów telefonicznych w stanie wojennym, z charakterystyczną frazą „rozmowa kontrolowana”. Bożena Dykiel jako specjalistka od spraw meldunkowych jak zwykle wypada rewelacyjnie, przykuwając uwagę widza nawet w drugoplanowej sytuacji.
9. „Dwa księżyce” (1993)
Wyjątkową w karierze Bożeny Dykiel rolą jest niezwykle liryczna kreacja z „Dwóch księżyców” w reżyserii Andrzeja Barańskiego. Film stanowi adaptację prozy Marii Kuncewiczowej. Pisarka była bardzo związana z Kazimierzem Dolnym nad Wisłą, uwielbiała jego wielokulturową atmosferę i piękne usytuowanie, miała tam swój piękny dwór, który można podziwiać do dziś, i poświęciła temu miejscu swój zbiór opowiadań „Dwa księżyce”, wydany w 1933 roku. Akcja fabuł rozgrywa się właśnie w tych okolicach – Kazimierza i Janowca znajdującego się po drugiej stronie Wisły, a wieloznaczny tytuł odnosi się do podwójnego oblicza miejscowości. Dla turystów to barwna, magiczna kraina, dla miejscowych – prowincjonalne miasteczko pełne społecznych kontrastów.
Film Barańskiego jest niezwykle nostalgiczny i poetycki, zrealizowany z niekłamaną fascynacją bogatą kulturą i wyjątkową atmosferą Kazimierza. Bożena Dykiel wcieliła się w Malwinę, samotną, owdowiałą kobietę, przez lata zajmującą się uprawą ogrodu. Malwina zmaga się z trudnościami finansowymi, które skłaniają ją do pomysłu sprzedaży sadu, ostatecznie jednak decyduje się go zachować. To rola zupełnie odmienna od pozostałych ekstrawertycznych kreacji Dykiel – pełna dystansu i refleksji.
10. ”Na Wspólnej” (serial TV, 2003 -)

Przez ponad dwadzieścia lat widzowie mogli oglądać Bożenę Dykiel w popularnym serialu telewizyjnym – „Na Wspólnej”. Aktorka grała tu bardzo lubianą postać Marii Zięby, żony, matki i babci, która świetnie prowadzi dom, dba o rodzinę i zawsze służy dobrą radą. Dykiel stworzyła niezwykle ciepłą, a jednocześnie realistyczną kreację kobiety, która jest podporą dla swoich najbliższych i dobrą duszą małego, osiedlowego baru. Jej koledzy z planu opowiadali w wywiadach, że udzielała im prawdziwych lekcji aktorstwa, przed kamerą dawała z siebie wszystko i zawsze emanowała dobrym humorem. Aktorka odeszła 12 lutego 2026 roku. Pozostawiła po sobie setki ról filmowych, teatralnych i telewizyjnych oraz niepowetowaną stratę.
Literatura:
Ł. Maciejewski, “Aktorki. Portrety”, Kraków 2015.
“Encyklopedia kina”, pod red. T. Lubelskiego, Kraków 2010.










