„Kolor pieniędzy” – pojedynek młodości z doświadczeniem

Tytuł: “Kolor pieniędzy”
Tytuł oryginalny: “The Colour of Money”
Rok premiery: 1986
Reżyseria: Martin Scorsese
Obsada: Paul Newman, Tom Cruise, Mary Elizabeth Mastrantonio
Jeden stół, wokół niego dwóch wielkich graczy. Młody, gniewny Vincent oraz doświadczony i lekko zgorzkniały Eddie. „Kolor pieniędzy” w reżyserii Martina Scorsese to opowieść o męskiej dumie, która z wiekiem przybiera nowe oblicze, a bilardowe zmagania stanowią jej intrygującą metaforę. To nie tylko rywalizacja dwóch ekranowych postaci, ale także pojedynek pomiędzy ówczesnym świeżym spojrzeniem na aktorstwo Toma Cruise’a, a bardziej stonowaną, klasyczną sztuką reprezentowaną przez Paula Newmana.
„Kolor pieniędzy” – bestseller punktem wyjścia
„Kolor pieniędzy” został oparty na powieści Waltera Tevisa – „The Color of Money”. Koleje losu Tevisa są intrygujące i zawierają wiele zwrotów akcji. Uznany pisarz służył między innymi w amerykańskiej armii podczas drugiej wojny światowej. Po wojnie został nauczycielem języka angielskiego i wychowania fizycznego, w międzyczasie stawiając pierwsze kroki jako pisarz. Jego początkowe, krótkie opowiadania ukazywały się na łamach „Playboya”, „Cosmopolitan” czy „Esquire”. Życie Waltera Tevisa miało jednak drugą, gorszą stronę. Mężczyzna był uzależniony od alkoholu, papierosów oraz przede wszystkim hazardu.
Zamiłowanie do ryzyka, wyzwań i łatwych pieniędzy miało odzwierciedlenie w późniejszej twórczości autora. W 1959 roku na sklepowych półkach pojawiła się debiutancka powieść pisarza „The Hustler” (pl. „Bilardzista”). Ilustrowała ona losy krnąbrnego, młodego bilardzisty Eddiego “Fast Eddie” Felsona, który za pomocą gry pragnie się szybko wzbogacić. Wspólnie ze starszym przyjacielem za pomocą sztuczki (udaje słabszego niż jest) nabiera okolicznych graczy, po czym w odpowiednim momencie pokazuje spektrum swoich umiejętności i wygrywa od nich większe sumy pieniędzy.

Kolor pieniędzy, kadr z filmu
W 1961 roku na ekranach kin zadebiutował film na podstawie wspomnianej powieści (“Bilardzista”), gdzie głównego bohatera sportretował będący wtedy u szczytu popularności Paul Newman. Rok 1984 przyniósł ostatni prozatorski utwór spod ręki Waltera Travisa pt. „The Color of Money”. Pisarz niedługo później zmarł na raka płuc, nie doczekawszy nawet ekranizacji jego ostatniego dzieła, którego fabuła znacznie jednak różniła się od literackiego pierwowzoru.
„Kolor pieniędzy” – historia lubi się powtarzać
“Kolor pieniędzy” stanowi niejako kontynuację “Bilardzisty”. Po upłynięciu dwóch dekad Eddie (Paul Newman) wycofał się z „biznesu”, ale dusza hazardzisty, co jakiś czas nie dawała mu o sobie zapomnieć. Na drodze Eddiego pojawiają się Vincent (Tom Cruise) i Carmen (Mary Elizabeth Mastrantonio). Vincent reprezentuje dawną przebojowość, pewność siebie i arogancję, którą przed laty charakteryzował się Felson. Mający powoli dość codziennej rutyny Eddie proponuje młodemu chłopakowi dokładnie taki sam układ, jaki miał on dawniej ze swoim przyjacielem.
Vincent ma za zadanie naciągać lokalnych graczy, zgarniać coraz większe sumy pieniędzy, które pozwolą mu zagrać w wielkim turnieju w Atlantic City. Młody bilardzista nie jest do końca przekonany do otrzymanej oferty. Olbrzymie ego Vincenta z początku nie pozwala mu podkładać się rywalom. Pomiędzy starym mistrzem, a młodym gniewnym wielokrotnie dochodzi do starć i kłótni. Eddie pobiera procent od zysków Vincenta, ale również pokrywa koszty wynikające z jego niesubordynacji.
Film „Kolor pieniędzy” – mistrz się nigdy nie poddaje
Grzegorz Markowski śpiewał: „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść – niepokonanym”. Eddie obserwując poczynania Vincenta, z czasem zaczyna widzieć w nim samego siebie sprzed lat. To uczucie kiełkuje w nim tak mocno, że ponownie chwyta w rękę kij bilardowy. Świadomość bycia na aucie i przemijania stanowią silny bodziec dla bohatera, który zaczyna rozważać swój powrót. Pierwszy pojedynek dla legendy jest jednak brutalny w skutkach. Mężczyzna trafia na lokalnego naciągacza, który używając blefu i sprytu zgarnia całą stawkę.

Kolor pieniędzy, kadr z filmu
Porażka tak mocno frustruje Eddiego, że zrywa on dotychczasową umowę z Vincentem i Carmen, zostawiając im resztkę pieniędzy, które mają wystarczyć na podróż i udział w turnieju w Atlantic City. W międzyczasie zgorzkniały mistrz spędza dziesiątki godzin przy stole, próbując powrócić do dawnej formy. Legendarny sposób na „naciagacza” w końcu przynosi efekty i Eddie ze zgromadzonymi pieniędzmi wyrusza do kolebki amerykańskiego hazardu.
„Kolor pieniędzy” – młodość kontra doświadczenie
Kulminacyjnym momentem „Koloru pieniędzy” jest pojedynek pomiędzy Eddiem a Vincentem w Atlantic City. Podczas turnieju wygrywa doświadczony bilardzista, ale okazuje się, że nieświadomie wziął udział w intrydze Vincenta i Carmen, którzy obstawili wygraną Eddiego, dzięki czemu zgarnęli pokaźną sumę pieniędzy. Mężczyzna otrzymuje od nich osiem tysięcy dolarów jako procent od zysku, co tylko podrażnia jego dumę. Sfrustrowany i rozczarowany przebiegiem spraw Eddie, niespodziewanie poddaje grę półfinałową w środku pojedynku i oddaje pieniądze Vincentowi i Carmenowi.
Honor góruje nad chęcią zysku i udowodnienia reszcie, że dawny „naciągacz” wciąż wiele potrafi. Ostatnia sekwencja filmu przedstawia bohaterów w opuszczonym klubie, gdzie mistrz wyzywa ucznia na pojedynek bez publiczności. Vincent przystaje na propozycję mentora, który na sam koniec wypowiada słowa: „wróciłem”. Mogło zwiastować to kontynuację losów wytrawnych bilardzistów, do której jednak już nigdy nie doszło. Nie wiemy również czyim zwycięstwem rozstrzygnął się ostateczny pojedynek Eddiego i Vincenta.

Kolor pieniędzy, kadr z filmu
„Kolor pieniędzy” – aktorstwo godne Oscara
„Kolor pieniędzy” charakteryzuje się unikalnym, minimalistycznym klimatem. Autor zdjęć Michael Ballhaus zasługuje na wielkie pochwały. Ścieżka dźwiękowa oddaje klimat zadymionych sal bilardowych. Paul Newman zaprezentował tu wybitne aktorstwo, czego dowodem jest Oscar za najlepszą męską rolę w 1986 roku. Martin Scorsese umiejętnie połączył tekst z obrazem, dodając niepowtarzalnego, nostalgicznego sznytu. Mary Elizabeth Mastrantonio otrzymała nominacje do Oscara i Złoty Glob dla aktorki drugoplanowej. Chociaż jej Carmen przez wiele momentów bywa nieobecna, kiedy pojawia się już na ekranie przykuwa uwagę widza niezaprzeczalną charyzmą.
Tom Cruise zebrał mieszane recenzje za „Kolor pieniędzy”. Jego naturalna ekspresja idealnie wpasowała się w charakterystykę postaci Vincenta. Cruise w tamtym okresie wciąż był postrzegany jako rezolutny, lekkoduszny młodzieniec, począwszy od „Ryzykownego interesu” poprzez „Top Gun”, a kończąc na „Koktajlu”. W każdych z tych filmów postacie Cruise’a to pewni siebie młodzi mężczyźni, na wzór Vincenta z „Koloru pieniędzy”. Dopiero rola w „Urodzonym 4 lipca” zmieniła dotychczasowe emploi aktora, a wraz z końcem lat dziewięćdziesiątych i premierami „Mission Impossible” i „Oczy szeroko zamknięte” wizerunek Cruise’a w kinie na dobre uległ zmianie.
„Kolor pieniędzy” to idealne dzieło na chłodniejsze, dłuższe wieczory, szczególnie dla odbiorców, którzy cenią sobie kameralne filmy.
Ocena filmu:
8/10










